Film z 1979 roku to jedna z najlepszych ekranizacji XX wieku. Na ekranie Olbrychski i Seniuk
Ostatnio głośno jest o ekranizacjach wielkich polskich dzieł - głównie za sprawą „Lalki” w reż. Macieja Kawalskiego. Warto z tej okazji przypomnieć sobie ekranizacje, które przeszły go historii polskiej kinematografii. Dziś wspominamy „Panny z Wilka” w reż. Andrzeja Wajdy. Na ekranie możemy podziwiać m.in. Daniela Olbrychskiego i Annę Seniuk.
- Co sprawia, że „Panny z Wilka” są kultowym filmem?
- Jakie uniwersalne tematy porusza film Andrzeja Wajdy?
- Które gwiazdy polskiego kina wystąpiły w „Pannach z Wilka”?
- Dlaczego muzyka Szymanowskiego jest istotna w filmie?
To wyjątkowy polski film. Pochodzi z 1979 roku
Polskie kino przeżywa obecnie bardzo dobry czas. Przede wszystkim sporo mówi się o nowych ekranizacjach wielkich dzieł polskiej literatury. Duża w tym zasługa dwóch „Lalek” – filmowej w reż. Macieja Kawalskiego oraz serialowej w reż. Pawła Maślony. Powstaje także serial "Noce i dnie", który będzie adaptacją powieści Marii Dąbrowskiej. Za kamerą ma stanąć Kamila Tarabura.
Polacy znów chętnie oglądają ekranizacje – co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Warto więc przypomnieć filmy, które powstały na podstawie książek i stały się kultowe. Jednym z takich dzieł bez wątpienia są „Panny z Wilka” w reż. Andrzeja Wajdy – tytuł pochodzi z 1979 roku. To wyjątkowa produkcja. Została nominowana do Oscara w kat. najlepszy film nieanglojęzyczny i otrzymała m.in. Nagrodę Specjalną Jury oraz nagrodę za scenografię na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku.
„Panny z Wilka” Andrzeja Wajdy to ważny film dla polskiej kinematografii z kilku powodów. Przede wszystkim jest ekranizacją cenionego opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza. Wajda przeniósł na ekran historię Wiktora Rubena dosyć wiernie – chociaż oczywiście da się wskazać kilka rozbieżności. Film podejmuje uniwersalne tematy: przemijania, utraconej młodości, niespełnionych uczuć, więc bardzo dobrze „smakuje” także kilkadziesiąt lat po oficjalnej premierze. Szczególnie ważną rolę odgrywa w produkcji muzyka Karola Szymanowskiego. Wajda, by stworzyć nastrój, wykorzystał m.in. Pieśni kurpiowskie oraz I Koncert skrzypcowy op. 35.
Plejada gwiazd. Na ekranie Olbrychski, Celińska i Seniuk
Zdecydowanie ogromną zaletą produkcji jest także to, kto wziął w niej udział. Na ekranie możemy oglądać całą plejadę wybitnych polskich aktorów, z których część niestety już dziś nie żyje. Ich znakomite kreacje nadają filmowi wyjątkową wartość artystyczną.
W roli głównej wystąpił Daniel Olbrychski - wcielił się w postać Wiktora Rubena. Wiktor po śmierci bliskiego przyjaciela wraca do Wilka, gdzie wiele lat wcześniej spędzał wakacje i „mierzy się” ze swoimi wspomnieniami. Olbrychski bardzo dobrze oddał jego melancholię, zagubienie i tęsknotę za młodością.
Na uwagę zasługują także role tytułowych panien. Anna Seniuk zagrała Julcię, Maja Komorowska wcieliła się w Jolę, Stanisława Celińska zagrała Zosię natomiast Krystyna Zachwatowicz wcieliła się w Kazię. Każda z aktorek zdołała stworzyć wyrazistą postać. Ich różne sposoby gry pozwalają pokazać różne oblicza kobiecości.
W filmie wystąpili również m.in.:
- Christine Pascal – Tunia
- Zbigniew Zapasiewicz – Kawecki, mąż Julci
- Zofia Jaroszewska – ciotka Wiktora
- Tadeusz Białoszczyński – wuj Wiktora
- Paul Guers – mąż Joli
- Joanna Poraska – matka sióstr
- Andrzej Łapicki – lekarz w Stokroci
Źródło: ChlliZET