Zakazana piosenka PRL-u. Od 1969 roku Polacy nie mogli jej słuchać
PRL był pod wieloma względami czasem trudnym i skomplikowanym. Kultura była kontrolowana przez władze komunistyczne. Państwo wpływało na to, jakie treści trafiają do społeczeństwa – niektóre tytuły były wycofywane z rozgłośni. Jednym z przykładów jest „Króliczek” zespołu Skaldowie. Z pozoru bardzo niewinny utwór został zabokowany. Dlaczego?
- Dlaczego "Króliczek" zespołu Skaldowie został zakazany w PRL-u.
- Jakiego ukrytego znaczenia doszukiwali się cenzorzy w piosence.
- Co myślała władza PRL o wpływie piosenki na młodzież.
- Dlaczego utworu „Króliczek” nie można było zmodyfikować.
„Czy kto widział, jak biegnie króliczek ulicą?” Ten utwór został zakazany w PRL-u
PRL był okresem pełnym wyzwań i trudności. Dziś często nazywa się filmy i piosenki, które wtedy powstały kultowymi. Polska kultura wówczas rzeczywiście prężnie się rozwijała – mimo ograniczeń systemowych. Państwo starało się wpływać na to, jakie treści docierają do społeczeństwa na różnie sposoby. Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk sprawdzał książki, artykuły prasowe, sztuki teatralne, piosenki oraz oceniał ich zgodność z przyjętą odgórnie narracją. Zdarzało się, że władze zakazywały wyświetlania pewnych filmów i rozpowszechniania utworów muzycznych. Niektóre dzieła całkowicie blokowano, inne zmieniano tak, by – w oczach systemu – stały się niegroźne.
Przykładem piosenki, która nie spodobała się władzy jest utwór pt. „Króliczek” zespołu Skaldowie. Słowa do niej ułożyła Agnieszka Osiecka, z kolei muzykę Andrzej Zieliński. Tytuł był częścią albumu „Cała jesteś w skowronkach”.
„Króliczek” to piosenka z pozoru bardzo niewinna – skomponowana na wzór utworu dziecięcego. W żartobliwy, sposób mówi o pogoni za czymś, czego chwilowo pragniemy, ale czego zdobycie niekoniecznie przynosi nam pełną satysfakcję.
Czy kto widział, jak biegnie króliczek ulicą?
Czy to widział kto,
czy to widział kto?
W naszym mieści szukali
króliczka ze świecą,
aż dopadli go,
aż znaleźli go... Ho, ho! Ho, ho! Ho, ho! Zniknął za rogiem
i przepadł jak szyszka.
Ale nie płaczmy, bo
ale nie płaczmy, bo
nie o to chodzi by złowić króliczka,
ale by gonić go,
ale by gonić go,
ale by gonić go!
Dlaczego władze zakazały tej piosenki? "Kontrowersyjny wydał się sam fakt bezsensownego (...) gonienia króliczka"
Utwory, które blokowano, często miały charakter polityczny, aktywistyczny. Piosenka „Króliczek” zespołu Skaldowie wydaje się przy nich bardzo niewinna. Jednak w 1969 roku wycofano ją na pewien czas z programu Rozgłośni Harcerskiej i młodzi Polacy nie mogli jej słuchać. Dlaczego wydano taką decyzję?
Utwór był nietypowy, a w związku z tym wydał się władzy komunistycznej podejrzany. Cenzorzy doszukiwali się w tekście ukrytych znaczeń. Ostatecznie zdecydowano, że „Króliczek” może negatywnie wpływać na ówczesną młodzież, zachęcając ją do „gonienia” za tym, co zakazane, niedostępne – na przykład za środkami odurzającymi i innymi używkami. Tym samym – w ocenie komunistycznych urzędników – tekst uznano za demoralizujący. Utworu, ze względu na konwencję, nie dało się zmodyfikować. W konsekwencji na pewien czas całkowicie go zablokowano. Skaldowie nie mogli promowć piosenki na antenie.
„Takie odczytanie przesłania piosenki wydaje się mocno przesadzone i zupełnie niezgodne z intencją autorki tekstu. Najprawdopodobniej osobie, która zadecydowała o okresowym wycofaniu utworu z programu radiowego, kontrowersyjny wydał się sam fakt bezsensownego w jej mniemaniu gonienia tytułowego króliczka” – komentował sprawę z perspektywy czasu Piotr Łozowski na łamach publikacji „Wpływ cenzury PRL na teksty polskich piosenek rockowych”.
Źródło: ChilliZET/Gazeta.pl/Piotr Łozowski, „Wpływ cenzury PRL na teksty polskich piosenek rockowych”/Radio Pogoda