9 tematów, których człowiek inteligentny nie poruszy przy świątecznym stole
Świąteczne spotkania potrafią zamienić się w pole minowe. Wystarczy jedno zdanie, by wywołać kłótnię. Oto 9 tematów, których inteligentny człowiek nie porusza przy świątecznym stole.
- Jakich tematów podczas świątecznych rozmów należy unikać.
- Dlaczego rozmowy o zdrowiu mogą być nieodpowiednie podczas świąt.
- Dlaczego pytanie o dzieci może kogoś zranić.
- Jakich tematów dotyczących religii i moralności unikać podczas świąt.
Zbliżają się święta – czas rodzinnych spotkań. Niestety wiele osób czuje niepokój na myśl o toczących się przy stole świątecznym rozmowach. Krewni bywają wścibscy i źle wychowani. Dlatego przedstawiamy listę tematów, których człowiek inteligentny i dobrze wychowany nigdy przy świątecznym stole nie podejmie, by nie popełnić towarzyskiej gafy.
Planowanie rodziny
Nigdy nie pytaj swoich rozmówców, czy mają partnerów/partnerki, czy planują mieć dzieci, kiedy planują wziąć ślub etc. Te tematy mogą wywołać u nich dyskomfort. Na przykład wiele osób (zarówno kobiety, jak i mężczyźni) ma problemy z poczęciem dziecka i poruszanie kwestii ewentualnego potomstwa może być dla nich niezwykle bolesne. Podobnie mogą czuć się osoby, które właśnie doświadczyły bolesnego rozstania. Pytanie o chłopaka, dziewczynę może sprawić, że poczują ogromny smutek, a przecież święta to czas radości.
Inni goście
Podczas przyjęcia świątecznego należy unikać rozmów o innych osobach, zwłaszcza o jego uczestnikach. Nie komentujmy ich ubioru, stroju, zachowania. To odnosi się do wszystkich, a zwłaszcza do dzieci. Wiele osób wspomina (jako swój koszmar świąteczny) komentarze w stylu: "Ale z ciebie ładna dziewczynka/ładny chłopiec. Choć pokaż się wszystkim". To dla osób nieśmiałych, introwertycznych może być bardzo nieprzyjemne doświadczenie. Obgadywanie innych uczestników przyjęcia lub osób nieobecnych może też mieć przykre konsekwencje. Może się okazać, że nasz rozmówca nie będzie dyskretny i przekaże wszystko obgadywanej osobie. To może generować konflikty.
Choroby
Choroby to ulubiony temat Polaków. Jesteśmy mistrzami w opowiadaniu o swoich dolegliwościach. Jednak podczas świąt pytanie: "Jak zdrowie?" potraktujmy jako grzecznościową formułkę, a nie jak komendę "start" do wyliczania wszystkich możliwych dolegliwości i chorób. Rozmowy o chorobach zwykle wiążą się z narzekaniami na temat funkcjonowania służby zdrowia, a co za tym idzie również na polityków, którzy za nią odpowiadają. Mówienie o dolegliwościach to krok do rozmów o śmierci, czyli o tym "kto umarł, kto właśnie umiera, a kto wygląda tak źle, że niebawem też pewnie umrze". Mamy też tendencję do licytowania się, kto jest bardziej schorowany i komu, w związku z tym, żyje się ciężej.
Polityka
Każdy Polak najlepiej się zna na trzech sprawach: sporcie, zdrowiu, oraz polityce, a to oznacza kłótnie. "Gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie" – to dość znane przysłowie i niezwykle prawdziwe. Lepiej więc unikać rozmów, o tym kto na kogo głosował, a także o tym, co myślimy o obecnym rządzie, o poprzednim rządzie, o koalicjantach, prezydencie. Pamiętajmy, że każdy z nas ma prawo do swojego zdania i nie starajmy się go na siłę zmieniać, bo może to doprowadzić do kłótni i niepotrzebnych niesnasek.
Religia i moralność
Mimo że święta wiążą się z religią, to najlepiej unikać tematów związanych z nią oraz wszystkich dotyczących moralności. Nie rozmawiajmy o kwestiach aborcji, eutanazji, chodzenia do kościoła, apostazji, związków pozamałżeńskich itp. Każdy z nas ma prawo mieć zdanie w tej sprawie, ale nie dzielmy się nim podczas świątecznej uczty pomiędzy jedzeniem pierogów czy bigosu.
Świąteczne menu, kalorie oraz wszelkiego rodzaju diety
Podczas świątecznego posiłku stosujemy zasadę: chwalimy to, co jest na stole, nie wybrzydzamy i nie narzekamy. Nie mówmy, że "nasza mamusia, babcia lepiej coś robiły", ani że sernik czy makowiec są za suche (nawet jeśli tak uważamy). Doceńmy to, że ktoś poświęcił swój czas na zrobienie lub kupienie świątecznych dań, dzięki czemu zaoszczędził nas czas. Starajmy się też unikać rozmów o kaloriach, dietach, bo to może być początkiem kłótni o różne zasady odżywiania (wujek mięsożerca może pokłócić się z siostrzenicą wegetarianką). Nie zaglądajmy też nikomu do talerza i nie komentujmy, że je właśnie trzecią porcję sernika. To jego sprawa!
Praca oraz pieniądze
Jeśli ktoś nas zapyta, czym się zajmujemy, możemy grzecznie i krótko odpowiedzieć na to pytanie, ale nie zanudzajmy naszych rozmówców problemami firmy, czy naszymi konfliktami ze współpracownikami. Nie rozmawiajmy też o pieniądzach. Zdarza się, że wujek zapyta: "A czy z tej twojej pracy da się wyżyć, ile zarabiasz?". Nie podawajmy żadnej konkretnej kwoty, tylko powiedzmy, że da się wyżyć i że wystarcza na nasze potrzeby. Podanie konkretnej kwoty to początek kolejnej dyskusji pod tytułem: "W Polsce żyje się coraz drożej".
Konflikty rodzinne
W każdej rodzinie są jakieś konflikty i niewyjaśnione sprawy. Zdarza się, że dwie skonfliktowane osoby muszą spędzić ze sobą czas, ba usiąść przy tym samym stole. Święta to nie jest właściwy moment na wyjaśnianie problemów oraz wzajemnych pretensji. W tych dniach naprawdę warto sobie odpuścić, a jeśli koniecznie chcemy sobie coś wyjaśnić, umówmy się na inny termin. To lepsze niż konfrontacja, bo wtedy ucierpieć mogą również inne postronne osoby.
Szkoła
Święta to przerwa nie tylko od pracy, ale i od szkoły. Jeżeli chcecie, aby wasze dzieci, wnuki, czy dzieci innych biesiadników, miło spędziły ten czas, to lepiej nie zadawajcie pytań o oceny, o plany edukacyjne.
O czym rozmawiać przy wigilijnym stole? O książkach, filmach, pogodzie, podróżach. Można również śpiewać kolędy lub powspominać różne zabawne historie rodzinne. Rozmowy przy stole powinny być prowadzone w sposób uprzejmy i interesujący dla wszystkich uczestników. Zadbajmy o to, aby nikt nie poczuł się pominięty. Telefon komórkowy zostawiamy w domu lub w torebce, nie wyciągajmy go podczas kolacji. Podczas kosztowania różnych potraw, sprawdźmy, czy siedzące obok nas osoby, mają je na talerzu. Pamiętajmy też, by nigdy nie mówić z pełnymi ustami. Jest to nie tylko nieestetyczne, ale również oznacza brak szacunku wobec innych. Zawsze czekamy, aż skończymy przeżuwać, dopiero potem zaczynamy mówić.
Źródło: CHILLIZET