Jak przetrwać święta w żałobie? To czas "jak przez mgłę"
Święta to dla wielu osób czas, który “wyciąga” najgorsze traumy. Rodzinne spotkania kojarzą się z przeszłością i tymi, których już z nami nie ma. Dla osób, które pożegnały kogoś bliskiego niedawno, oznacza to jeszcze silniejszy ból. W takim momencie warto “trzymać się” jednej rzeczy.
- Święta są najtrudniejsze dla osób, które niedawno straciły bliskich. To czas, gdy wracają wspomnienia.
- Warto wprowadzić własne rytuały, które pomogą przejść przez ten okres. U każdego mogą one wyglądać inaczej.
- Pomóc może szczera rozmowa z przyjaciółmi czy rodziną. Pamietaj, że nie musisz brać udziału we wszystkich świątecznych aktywnościach.
Jak przetrwać święta bez ukochanej osoby? Zrób jedną rzecz
Dla osób w żałobie święta są niezwykle trudnym czasem. To, co innym kojarzy się z ciepłem rodzinnego domu i radością, u innych otwiera bolesną ranę. Przetrwanie pierwszych świąt po stracie wydaje się wręcz niemożliwe. Temat ten poruszyła Fundacja Nagle Sami.
“Dla wielu osób ten okres jest odczuwany jakby «przez mgłę», jakby patrzyło się na świat przez ciemne okulary, mimo że nie świeci słońce. Każdy, kto kogoś stracił, mierzy się z datami i wydarzeniami, które w bolesny sposób przypominają o bólu straty: urodziny, rocznica śmierci, rodzinne tradycje czy wspólne świętowanie, które kiedyś były źródłem radości. W obliczu tego zbliżające się święta i sposób ich przeżywania stają pod znakiem zapytania” – czytamy.
Jak wyjaśnia Martyna Zagórska, psycholożka i psychoterapeutka, dla osób, które cierpią po stracie kogoś bliskiego, to właśnie święta są najtrudniejsze.
“Bo jak sobie poradzić z pustką, która w tym czasie staje się jeszcze bardziej dojmująca? Jak przygotować barszcz, który zawsze robiła zmarła mama? Jak powiedzieć rodzinie, że nie ma się ochoty na obchodzenie świąt? Jak cieszyć się świętami gdy bliskiej osoby już nie ma? No i najważniejsze – co zrobić, żeby przejść przez te dni?” – wymienia.
Nie ma jednej recepty. Ważne jest, by podejść do tego czasu z troską o siebie, akceptacją emocji i wprowadzeniem własnych rytuałów, zamiast wymagać od siebie „idealnych świąt”.
“Dobrze jest w tym czasie szczególnie zadbać o siebie. To, co można dla siebie zrobić to być jak najbardziej w zgodzie z sobą, ze swoimi uczuciami i potrzebami. Aby to było możliwe należy określić jakie one są. Zapytać siebie samego: Czego potrzebuję w tym okresie? Na co mam ochotę, a na co nie? Co jestem w stanie zrobić a czego nie? Święta składają się z wielu elementów, wiele z nich jest symbolicznych, mających specjalne znaczenie dla danej rodziny, wpisanych w jej zwyczaje i każdy z nich może być w jakiś sposób trudny. Przygotowując się do świąt, warto rozłożyć je na elementy i obejrzeć każdy z nich – zastanowić się i poczuć, który jest najtrudniejszy, który warto zostawić i go kultywować, a który zmienić lub pominąć” – radzi psychoterapeutka.
Każdemu pomoże coś innego: jeśli chcesz, możesz symbolicznie wspomnieć ukochaną osobę, np. zapalić świecę, przygotować danie według jej przepisu, albo wspólnie powspominać ją przy świątecznym stole.
Rozmawiaj z bliskimi i nie bój się prosić o wsparcie
Jest jedna ważna zasada. Nie izoluj się – jeśli masz siłę, spędź czas z zaufanymi osobami, które rozumieją Twój stan. Dobrze jest otworzyć się przed osobami, z któymi mamy spędzić święta. Zdarza się, że rodzina i przyjaciele po prostu nie wiedzą, z czym się zmagamy, stąd ich reakcje, które być może są “nie na miejscu”.
“Ważne jest też to aby dać sobie czas na zastanowienie, pobycie z uczuciami, które pojawiają się na myśl o świętach i na podjęcie decyzji związanych ze sposobem ich spędzania, a przede wszystkim aby pozwolić sobie na to aby spędzić je w taki sposób, który będzie dla nas najlepszy” – podkreśla Martyna Zagórska.
Mów „nie” tam, gdzie to konieczne – nie musisz uczestniczyć we wszystkim. W intensywnym czasie zadbaj o podstawy, czyli odpoczynek, posiłki i sen.
Nasz Telefon Wsparcia 800 108 108 jest czynny również w Święta od 14.00 do 20.00 dla wszystkich, którzy chcą porozmawiać o stracie i nie chcą być w te święta „nagle sami” – przypomina Fundacja.
Źródło: CHILLIZET/ Fundacja Nagle Sami