Ten islandzki przysmak szokuje turystów. Sam zapach sprawia, że wiele osób rezygnuje

7 min. czytania
17.05.2026 15:27
Obserwuj nas w Google
---- ----

Dla jednych to kulinarna tradycja i symbol Islandii, dla innych jedno z najbardziej ekstremalnych dań świata. Ta potrawa od lat budzi ogromne emocje. Zobacz, o co chodzi.

hákarl, kuchnia na Islandii i fermentowany rekin
fot. Shutterstock/gualtiero boffi
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak przygotowuje się fermentowane mięso rekina grenlandzkiego?
  • Dlaczego mięso rekina grenlandzkiego wymaga fermentacji?
  • Co symbolizuje hákarl dla mieszkańców Islandii?
  • Dlaczego turyści postrzegają hákarl jako wyzwanie?

Islandia słynie z niezwykłych krajobrazów, gejzerów i surowego klimatu, ale równie zaskakująca potrafi być tamtejsza kuchnia. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych dań pozostaje hákarl, czyli fermentowane mięso rekina grenlandzkiego. To specjał, który dla wielu turystów okazuje się większym wyzwaniem niż sama podróż na Islandię. Największe emocje wywołuje jego intensywny zapach, często porównywany do amoniaku.

Choć dziś hákarl funkcjonuje głównie jako kulinarna ciekawostka i atrakcja dla odważnych podróżników, jego historia jest związana z trudnymi warunkami życia dawnych Islandczyków. Mięso rekina grenlandzkiego w surowej postaci jest toksyczne, dlatego mieszkańcy wyspy opracowali specjalny proces fermentacji, który pozwalał uczynić je zdatnym do jedzenia.

Proces przygotowania trwa nawet kilka miesięcy. Najpierw mięso zakopuje się w ziemi lub umieszcza pod ciężkimi kamieniami, aby pozbyć się płynów i toksyn. Następnie kawałki rekina suszą się przez długi czas na świeżym powietrzu. W efekcie powstaje charakterystyczny przysmak o bardzo intensywnym aromacie i specyficznej konsystencji.

Wielu turystów przyznaje, że najtrudniejszy jest właśnie pierwszy kontakt z zapachem. Niektórzy porównują go do środków czystości albo bardzo mocnego amoniaku. Smak również bywa dużym zaskoczeniem - słony, rybny i niezwykle intensywny. Z tego powodu hákarl regularnie trafia na listy najbardziej kontrowersyjnych potraw świata.

Dla Islandczyków to część tradycji

Choć wielu obcokrajowców traktuje hákarl jako kulinarne wyzwanie, na Islandii danie ma znacznie głębsze znaczenie. To część lokalnej historii i symbol dawnych czasów, gdy mieszkańcy musieli radzić sobie w bardzo trudnych warunkach klimatycznych.

Najczęściej hákarl podawany jest w małych kostkach jako przekąska. Tradycyjnie towarzyszy mu kieliszek islandzkiego alkoholu brennivín, który ma pomagać złagodzić intensywny smak i zapach potrawy.

Co ciekawe, wielu Islandczyków przyznaje, że sami nie jedzą hákarl na co dzień. Dla części mieszkańców to raczej element kultury i tradycji niż regularny posiłek. Mimo to przysmak pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych kulinarnych wizytówek kraju.

Turyści traktują to jak test odwagi

Spróbowanie fermentowanego rekina stało się dziś niemal obowiązkowym punktem wielu wycieczek po Islandii. W mediach społecznościowych można znaleźć setki nagrań pokazujących reakcje turystów próbujących hákarl po raz pierwszy.

Jedni podchodzą do tego z ciekawością, inni traktują degustację jako prawdziwy test odwagi. Niezależnie od reakcji jedno jest pewne - tego smaku i zapachu trudno zapomnieć.

Hákarl pokazuje też, jak bardzo kuchnia może być związana z historią oraz warunkami życia danego kraju. To nie tylko kontrowersyjny przysmak, ale także fragment islandzkiej tradycji, która przetrwała przez setki lat.

Źródło: Radio ChilliZetW materiale zamieszczono linki i grafiki reklamowe