Jak odróżnić jesienną chandrę od depresji? Zwróć uwagę na te objawy

3 min. czytania
Aktualizacja 07.09.2025
07.09.2025 06:45
Zareaguj Reakcja
---- ----

Chłodne poranki, krótsze dni i deszcz za oknem... Jesień to dla wielu czas spadku energii i przygnębienia. Ekspertka, Anna Turowska, podpowiada, jak odróżnić jesienną chandrę od depresji i jak zadbać o siebie, by ten czas był przyjemny i pełen spokoju.

Jesienne depresja czy chandra?
fot. Shutterstock
--1-- ----
  • Jesienna chandra to naturalna, przejściowa reakcja organizmu, a depresja to poważna choroba
  • Zadbaj o podstawy: sen, ruch, zdrową dietę, światło i bliskie relacje, by uniknąć spadku formy
  • W przypadku poważniejszych objawów (brak siły, myśli samobójcze) nie wahaj się szukać profesjonalnej pomocy

Chłodniejsze poranki, coraz krótsze dni i deszcz za oknem... Jesień to dla wielu z nas czas spadku energii, a nawet lekkiego przygnębienia. Często na co dzień używamy określenia "jesienna depresja", ale czy rzeczywiście wiemy, co ono oznacza? A może mylimy ją z czymś, co w psychologii nazywamy jesienną chandrą? Jak rozróżnić te dwa stany i jak zadbać o siebie, aby jesień była czasem relaksu, a nie walki o każdy dzień? O tym opowiada Anna Turowska, trenerka mentalna, terapeutka, konsultantka biznesowa.

Czym różni się chandra od depresji?

Przede wszystkim chandra jest stanem przejściowym, a depresja to poważna choroba, która wymaga leczenia. Jesienna chandra, jak sama nazwa wskazuje, jest naturalną reakcją organizmu na zmianę warunków zewnętrznych.

– Mamy mniej światła, spada poziom aktywności, rzadziej bywamy na zewnątrz, rytm dnia się zmienia. Urlopy za nami. W efekcie możemy odczuwać swego rodzaju spadek energii, senność, lekkie przygnębienie. Ale to minie – uspokaja Anna Turowska.
Inaczej jest z depresją. To choroba, która może nas wyłączyć z życia na długie miesiące, a nawet lata. W przeciwieństwie do chandry, która trwa zwykle od kilku dni do kilku tygodni, depresja nie mija sama. Jej objawy są znacznie poważniejsze i uniemożliwiają normalne funkcjonowanie.

– Tracimy radość z tych rzeczy, które kiedyś dawały nam szczęście. Nie mamy siły wstać z łóżka, jednocześnie pojawiają się problemy ze snem, zbyt krótkim lub zbyt długim, ale nieprzynoszącym wypoczynku. Dni wydają nam się bez sensu. Spada koncentracja, nie mamy apetytu, pojawiają się myśli samobójcze. Nie chcemy widzieć innych ludzi – wyjaśnia trenerka i dodaje: – Przy takich objawach nie warto czekać, należy sięgnąć po profesjonalną pomoc psychologa lub psychiatry.

Redakcja poleca

Jak przetrwać jesień? Postaw na podstawy

Wiele osób zapomina, że nasze ciało i psychika są ze sobą ściśle powiązane. Dlatego, aby dbać o dobrostan psychiczny, należy skupić się na podstawach. To, co wydaje się proste i oczywiste, często jest największym wyzwaniem, które może prowadzić do poważniejszych problemów. O czym warto pamiętać?

  1. Światło – jesienią i zimą jest go znacznie mniej, a to ono reguluje nasz zegar biologiczny. Jeśli tylko możesz, korzystaj z naturalnego światła, nawet gdy pogoda nie jest idealna. Warto też rozważyć zakup lampy do fototerapii, która symuluje światło słoneczne.
  2. Ruch i dieta – aktywność fizyczna i zdrowe odżywianie to klucz do dobrego samopoczucia. – Nawet niewielka aktywność fizyczna, zwłaszcza spacery, plus jedzenie sezonowych, nieprzetworzonych produktów będzie wspierało nasze zdrowie, także psychiczne – podkreśla Anna Turowska. Regularny ruch może zmniejszyć objawy depresji aż o 40%, a mózg do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje odpowiednich składników, takich jak cynk, żelazo czy magnez.
  3. Sen – brak higieny snu jest wrogiem zdrowia psychicznego i fizycznego. Kobiety potrzebują nawet 8-9 godzin snu. Chroniczne niewyspanie negatywnie wpływa na organizm, zwiększa nerwowość i obniża odporność. Spróbuj kłaść się o tych samych porach i wprowadź wieczorny rytuał, zamiast scrollować telefon, poczytaj książkę.
Redakcja poleca

Metoda na „wewnętrzne dziecko”

Jesień to idealny moment, by zajrzeć w głąb siebie. "Wewnętrzne dziecko" to metafora tej części nas, która przechowuje emocje i doświadczenia z dzieciństwa. Dbanie o nią może ułatwić bycie szczęśliwym dorosłym.

– Istnieją bardzo łatwe, ale skuteczne metody dbania o swoje wewnętrzne dziecko. Świadomie zauważajmy momenty, w których reagujemy "jak dziecko". Może się boimy, czujemy odrzucenie? Wówczas zamiast krytyki zastosujmy czułość i troskę wobec siebie, tak jakbyśmy to zrobili wobec dziecka – tłumaczy Anna Turowska i dodaje: – Nie bój się radości i zabawy, pozwól sobie na spontaniczność i kreatywność. Praca z "wewnętrznym dzieckiem" może obniżyć poziom stresu o 32% i zwiększyć satysfakcję z życia o 24%. Najlepsze, co możemy zrobić, to uważnie słuchać organizmu, dbać o podstawy i nie bać się prosić o pomoc, jeśli sytuacja tego wymaga.

Pamiętaj, jesienna chandra to sygnał, że warto zwolnić i zadbać o siebie. Nie bagatelizuj jednak poważniejszych objawów i nie wahaj się szukać wsparcia u specjalisty.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET