Lepiej zapobiegać HIV, niż leczyć. "Wystarczy jeden ryzykowny kontakt seksualny"
Rośnie liczba zakażeń HIV. Eksperci alarmują, każdy aktywny seksualnie człowiek może być zagrożony tym zakażeniem. Wystarczy jeden ryzykowny kontakt seksualny, na przykład podczas wakacji, czy delegacji. Na szczęście lekarze dysponują skutecznymi lekami, które potrafią obniżyć liczbę wirusa we krwi do poziomu prawie niewykrywalnego, ale... to leczenie musi zostać wcześnie wdrożone, zanim wirus zniszczy nasz układ odpornościowy. Zrób bezpłatny, anonimowy test.
Na całym świecie żyje obecnie 38 milionów osób, które są zakażone HIV lub u których rozwinęło się AIDS. Eksperci alarmują, że liczba ta może być znacząco niedoszacowana, bo mimo prostej diagnostyki i wielu akcji edukacyjnych, wciąż niewiele osób się diagnozuje i – co jest po stokroć ważniejsze – nie zabezpiecza przed zakażeniem. Zdaniem lekarzy nawet co druga osoba z HIV nie wie o swoim zakażeniu.
Przez dość długi czas pokutowało przekonanie, że AIDS jest chorobą osób homoseksualnych. Nic bardziej mylnego! Najwięcej chorych jest wśród osób hetersoseksualnych i odsetek ten stale rośnie.
Czym jest HIV, a czym jest AIDS?
HIV to skrót od Human Immunodeficiency Virus. Pod tą nazwą kryje się ludzki wirus upośledzenia odporności. Początkowo zakażenie tym wirusem nie daje żadnych objawów (nawet przez kilka, kilkanaście lat), a jego nosiciel nie odczuwa skutków obecności tego patogenu w organizmie. Co nie znaczy, że wirus odpoczywa – wręcz przeciwnie systematycznie namnaża się i niszczy układ odpornościowy, prowadząc do AIDS (z ang. Acquired Immune Deficiency Syndrome, zespół nabytego niedoboru odporności).
Do rozwoju AIDS prowadzi kilka faz. Najpierw po wniknięciu HIV do organizmu szybko narasta wiremia, czyli liczba kopii wirusa krążących we krwi. W tym czasie może, ale nie musi, rozwinąć się ostra choroba retrowirusowa, która przypomina przeziębienie. Potem następuje okres zakażenia bezobjawowego. Ilość wirusa w organizmie okresowo spada, ale HIV atakuje układ odpornościowy (dokładniej – limfocyty CD4), którego stan bezobjawowo, lecz systematycznie się pogarsza. W kolejnym etapie dochodzi do rozwoju choroby spowodowanej przez patogeny, z którymi sprawny układ odpornościowy świetnie by sobie poradził – jest to na przykład pneumocystozowe zapalenie płuc, ciężka infekcja grzybicza czy gruźlica. W obliczu takiego zagrożenia organizm osłabiony przez HIV staje się bezradny.
Jak się można zakazić HIV?
Wirus upośledzenia odporności (HIV) przenosi się przez kontakt uszkodzonej skóry lub błony śluzowej z krwią lub innym materiałem biologicznym chorego. O to najłatwiej podczas stosunku seksualnego, ale oczywiście nie jest to jedyna okoliczność, w której może dojść do takiego zakażenia.
Niestety z badań i polskich, i światowych wynika, że do zakażenia HIV dochodzi najczęściej drogą heteroseksualnych kontaktów płciowych (aż 90 proc. wszystkich zakażeń). Wystarczy jeden ryzykowny kontakt seksualny, choćby podczas wakacji czy podróży służbowej, delegacji, by zostać zakażonym. Co więcej, osoba zakażona może zarazić swoich bliskich żonę/męża, partnera/partnerkę. Żyją one w nieświadomości zagrożenia, jakie niesie nieleczone zakażenie HIV (bo przecież one nie zdradziły i nie miały żadnych ryzykownych kontaktów!). To dlatego eksperci szacują, że liczba zakażonych niezdiagnozowanych jest znacznie wyższa niż podają oficjalne statystyki.
Dlatego, jeśli choć raz miałeś/miałaś stosunek bez odpowiedniej ochrony, zrób test w kierunku HIV. Od ryzykownej sytuacji, aby wynik był wiarygodny, musi upłynąć 12 tygodni.
W Polsce jest 27 Punktów Konsultacyjnych HIV/AIDS, w których można bezpłatnie się przebadać lub zamówić test do domu (listę tych miejsce znajdziesz pod adresem: www.aids.gov.pl/pkd). Takie badania są anonimowe i nie trzeba mieć skierowania. W punktach tych są również specjaliści, z którymi można porozmawiać o tym wirusie i profilaktyce zakażeń.
Warto skorzystać z możliwości przebadania się, zwłaszcza, że z danych Krajowego Centrum ds. AIDS wynika, że liczba zakażeń w Polsce rośnie, choć – co jeszcze raz należy podkreślić – statystyki te nie oddają prawdziwego obrazu zakażeń. Od 1985 r. do 2022 r. oficjalnie zarejestrowano 30 092 osoby zakażone HIV. W tym czasie na AIDS zachorowało 4013 osób, z czego 1471 osób zmarło. Liczba zakażeń rośnie, to również widać w statystykach: w 2021 roku w Polsce zarejestrowano 1 173 nowe zakażenia HIV, a w 2022 r. – aż 2 384. Warto dodać, że na tę ostatnią liczbę złożyły się także przypadki zakażeń u osób narodowości innej niż polska: u 263 mężczyzn i 374 kobiet.
Nigdy nie zapominaj o prezerwatywie!
Zdaniem ekspertów, zagrożenie zakażenia HIV dotyczy każdego aktywnego seksualnie człowieka. W profilaktyce zakażeń HIV kluczową sprawą jest profilaktyka.
– Kluczową sprawą jest profilaktyka. Przed zakażeniem HIV, podobnie jak przed innymi chorobami przenoszonymi drogą płciową, chroni prezerwatywa. Potrzebna jest edukacja seksualna w szkole, by młodzi ludzie wiedzieli, że prezerwatyw używa się nie tylko jako zabezpieczenia przed niechcianą ciążą, ale też, by się nie zarazić chorobami przenoszonymi drogą płciową – tłumaczy dr Magda Ankiersztejn-Bartczak, prezes Fundacji Edukacji Społecznej i dodaje: – Wczesne wykrycie choroby przenoszonej drogą płciową (z danych epidemiologicznych wynika, że mamy też znaczący wzrost zakażeń kiłą i rzeżączką) oraz szybie wdrożenie leczenia, daje gwarancję wyleczenia. W przypadki HIV skutecznego leczenia nie ma, ale szybkie wdrożenie leczenia antywirusowego pozwala obniżyć poziom wirusa do poziomu niewykrywalnego.
– Musimy pamiętać, że AIDS, czyli choroba wywoływana przez HIV, to nadal choroba śmiertelna, lecz teraz już o charakterze przewlekłym – powiedziała Anna Marzec-Bogusławska, dyrektor Krajowego Centrum ds. AIDS, i dodała: – Warto więc odpowiednio wcześnie się zdiagnozować i włączyć odpowiednie leczenie, by nie dopuścić do rozwoju AIDS.
Leczenie zakażenia HIV
Dzięki nowoczesnemu i w pełni dostępnemu leczeniu, osoby z HIV można żyć jak osoby zdrowe. Co więcej, leczenie nie musi oznaczać już przyjmowania codziennie całej garści tabletek – wystarcza jedna-dwie tableki dziennie bądź jeden zastrzyk co dwa miesiące.
– Dzięki odpowiedniej terapii większość osób, u których obecnie wykrywa się HIV, nie ma i nigdy nie będzie mieć AIDS – podkreśla dr Joanna Kubicka z Poradni Profilaktyczno-Leczniczej w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym w Warszawie, ale dodaje: – Nadal nie dysponujemy terapią, która całkowicie wyeliminowałaby wirusa z organizmu człowieka, choć poszukiwania odpowiedniego leku trwają od wielu lat.
Naukowcy poszukują też skutecznych szczepionek – profilaktycznej (zapobiegającej zakażeniu) i terapeutycznej (czyli eliminującej wirusa już obecnego w organizmie). Wiele nadziei przynosi postęp w medycynie, głównie w genetyce, ponieważ właśnie modyfikacje genetyczne jawią się jako szansa na zwycięstwo w walce z HIV.
Leczenie antyretrowirusowe można wdrożyć na każdym etapie przebiegu zakażenia, choć im wcześniej, tym lepiej: ponieważ celem terapii jest obniżenie liczby kopii wirusa w organizmie do wartości bardzo niskich, wręcz niewykrywalnych. A dzięki tej redukcji HIV przestaje rujnować układ odpornościowy zakażonego.
– W ostrej chorobie retrowirusowej w każdym centymetrze sześciennym krwi może występować kilka milionów cząsteczek kopii wirusa. Terapia antyretro-wirusowa ma za zadanie zbicie tego wskaźnika poniżej 50 cząsteczek wirusa. Dzięki temu układ odpornościowy ma szansę odbudować się lub przynajmniej utrzymywać sprawność – wyjaśnia dr Joanna Kubicka.
Nowoczesne leczenie jest skuteczne pod względem wirusologicznym i immunologicznym: pozwala utrzymać niską wiremię oraz dobry stan układu odpornościowego, co zmniejsza podatność na inne schorzenia, z którymi nieleczone osoby z HIV zmagają się częściej niż osoby zdrowe. Oprócz chorób związanych bezpośrednio z namnażaniem się wirusa, pacjenci z HIV częściej niż populacja ogólna zapadają bowiem na choroby układu krążenia, nerek, nowotwory, osteoporozę, choroby układu nerwowego, depresję czy choroby zakaźne i dermatologiczne oraz schorzenia układu pokarmowego.
Terapia antyretrowirusowa zapewnienia więc pacjentom dobrą jakość życia, ale też zapobiega dalszemu rozprzestrzenianiu się HIV. Jak zapewniają specjaliści, osoba z wiremią poniżej poziomu wykrywalności nie zakaża poprzez kontakt seksualny.
W Polsce na koniec 2022 roku leczeniem antyretrowirusowym objętych było 18 199 osób z HIV.
Profilaktyka AIDS, w tym profilaktyka poekspozycyjna HIV
Światowa strategia walki z HIV i AIDS sprowadza się obecnie do celów wyrażonych trzema liczbami – 90-90-90, co oznacza: rozpoznać 90% zakażeń, leczyć 90% zakażonych HIV i w ten sposób doprowadzić do sytuacji, w której 90% zakażonych ma wiremię niewykrywalną i nie zakaża kolejnych osób. Aby to osiągnąć, należy edukować społeczeństwo.
Jednym z jej elementów powinna być popularyzacja farmakologicznej profilaktyki przedekspozycyjnej i poekspozycyjnej, czyli stosowanej przed i po ryzykownym kontakcie seksualnym. Choć należy apelować o ostrożność i stosowanie odpowiednich zabezpieczeń, to nie można jednocześnie udawać, że wszyscy zawsze postępują zgodnie z takim apelem. Warto więc informować o tych szczególnych formach przeciwdziałania HIV.
Profilaktyka przedekspozycyjna, PrEP (z ang. Pre-Exposure Prophylaxis) – to zastosowanie przed ewentualnym kontaktem seksualnym substancji chemicznych, które zapobiegają zakażeniu. W Polsce ta forma ochrony jest płatna i oferują ją tylko nieliczne prywatne poradnie w największych miastach. Tymczasem w wielu krajach, m.in. w Ukrainie, jest refundowana. W naszym kraju dostępny jest przy tym tylko jeden preparat PrEP, a w innych państwach – trzy.
Profilaktyka poekspozycyjna HIV, PEP (Post-Exposure Prophylaxis) – forma ochrony, którą należy wdrożyć w ciągu 48 godzin od potencjalnego narażenia na zakażenie. Trwa przez 28 dni i jest częściowo dostępna, m.in. dla personelu medycznego po narażeniu na zakażenie podczas pracy.
Ważne jest również to, aby uczulić lekarzy pierwszego kontaktu na ten problem.
– Upowszechnienie testowania pod kątem obecności HIV powinno być m.in. misją lekarzy. Jak często dziś lekarze pierwszego kontaktu pytają o ryzykowne zachowania seksualne? Z drugiej strony, żeby takie pytania miały sens, lekarz musi mieć możliwość właściwej reakcji na możliwą twierdzącą odpowiedź pacjenta. Mówiąc wprost, w koszyku badań przepisywanych przez lekarza POZ powinny znaleźć się testy w kierunku HIV – podsumowuje dr Kubicka. I jednocześnie podkreśla, że zmiany w systemie opieki zdrowotnej muszą nieodłącznie iść w parze z propagowaniem odpowiednich informacji: – Cytując Nelsona Mandelę, edukacja to najpotężniejsza broń, jakiej możesz użyć, żeby zmienić świat.
Podsumowując, obecnie z HIV można dożyć sędziwej starości, ale pod pewnymi warunkami: nie należy bać się testu ani jego niekorzystnego wyniku, ten bowiem absolutnie nie oznacza śmiertelnego zagrożenia, a jedynie konieczność natychmiastowego rozpoczęcia leczenia. Współczesne terapie antyretrowirusowe są bardzo skuteczne i nieuciążliwe, a polscy chorzy z HIV mają do nich taki sam dostęp, jak mieszkańcy najbogatszych krajów, nie ma kryteriów ani limitów w dostępie do leków. Trzeba tylko mieć odpowiednią wiedzę i motywację do działania. Ważne też, żeby w doborze terapii lekarz podejmował najlepszą decyzję dla pacjenta.
Źródło: CHILLIZET/ Krajowe Centrum ds. AIDS/ materiały prasowe przygotowane przez Stowarzyszenie Dzennikarze dla Zdrowia/ prelekcja dr n. med. Joanny Kubickiej w trakcie XXII Ogólnopolskiej Konferencji „Polka w Europie”, jesień 2023.