Te gwiazdy PRL-u odeszły za szybko. Wciąż o nich pamiętamy
Niektórzy artyści odeszli zdecydowanie za wcześnie, ale ich muzyka, twórczość, dzieła, które po sobie zostawili, nadal nam towarzyszą. Dziś wspominamy twórców, dzięki którym kultura PRL-u była tak różnorodna. Wiele im zawdzięczamy.
- Jak kultura pomagała Polakom przetrwać czasy PRL.
- Których artystów PRL wspominamy za ich wkład w kulturę.
- Co sprawiło, że Anna Jantar zdobyła popularność.
- Jakie okoliczności towarzyszyły tragicznej śmierci Zbigniewa Cybulskiego.
Zginęli tragicznie, ale wciąż żyją w naszych sercach
PRL był dla Polaków bardzo trudnym czasem. Przetrwać i nie stracić nadziei często pomagała kultura. Powstawały wówczas wspaniałe filmy, seriale, książki i piosenki. Wiele uśmiechów, wzruszeń zawdzięczamy artystom, którzy wtedy tworzyli. Niestety niektórzy odeszli zbyt wcześnie. Jednak ich talent, pasja wciąż żyją w pozostawionych dziełach. Te niezmiennie poruszają nasze serca i pozostają częścią naszego życia.
Dziś wspominamy twórców, bez których PRL nie byłby taki sam – aktorów, muzyków, pisarzy. Zginęli tragicznie w młodym wieku. Mieli przed sobą wiele marzeń do spełnienia, planów do zrealizowania i niezliczone możliwości tworzenia. Ich kariery dopiero nabierały rozpędu.
Pamiętasz te gwiazdy? Bez nich PRL nie byłby taki sam
Anna Jantar
Była jedną z najpopularniejszych polskich piosenkarek lat 70. XX wieku, żoną kompozytora i muzyka Jarosława Kukulskiego. Ich córką jest znana artystka Natalia Kukulska. Anna Jantar zdobyła ogromną popularność dzięki takim przebojom jak:
- „Tyle słońca w całym mieście”,
- „Najtrudniejszy pierwszy krok”,
- „Nic nie może wiecznie trwać”.
Anna Jantar zginęła w katastrofie lotniczej samolotu PLL LOT Ił-62 „Mikołaj Kopernik”. Miała zaledwie 29 lat, a jej kariera dopiero nabierała rozpędu. Przyczyną katastrofy była awaria silnika.
Zbigniew Cybulski
Był jednym z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych, często nazywano go „polskim Jamesem Deanem” i wróżono mu międzynarodowy sukces. Był niezwykle charyzmatyczny, utalentowany. Do najważniejszych filmów w jego karierze należą:
- „Popiół i diament”,
- „Do widzenia, do jutra”,
- „Rękopis znaleziony w Saragossie”.
Zbigniew Cybulski zginął w wypadku, który wydarzył się na dworcu kolejowym. Aktor spieszył się na plan zdjęciowy i próbował wsiąść do ruszającego już pociągu. Wpadł między wagon, a krawędź peronu i został ciężko rany. Mimo szybkiej pomocy medycznej, zmarł. Miał zaledwie 39 lat.
Quiz: Najwięksi amanci PRL-u. Rozpoznasz wszystkich?
Krzysztof Komeda
Był wybitnym polskim pianistą jazzowym i kompozytorem muzyki filmowej. Skomponował muzykę do wielu znanych i cenionych produkcji:
- „Nóż w wodzie”
- „Niewinni czarodzieje”
- „Do widzenia, do jutra”
- „Dziecko Rosemary”
Śmierć Krzysztofa Komedy była następstwem nieszczęśliwego wypadku, który wydarzył się pod koniec 1968 roku w Los Angeles. Komenda upadł i stoczył się z kilkumetrowego urwiska. Doznał urazu głowy. Początkowo medycy nie rozpoznali u niego poważnego obrażenia. Stan kompozytora jednak sukcesywnie się pogarszał. Gdy okazało się, że doszło do krwiaka mózgu, było już za późno. Krzysztof Komeda zmarł w wieku 37 lat.
Bogumił Kobiela
Był jednym z najbardziej utalentowanych polskich aktorów komediowych. Odznaczał się poczuciem humoru i dystansem do świata. Występował w warszawskich kabaretach Dudek i Wagabunda.
Najważniejsze role filmowe aktora:
- „Zezowate szczęście” (1960) – Jan Piszczyk.
- „Popiół i diament” – Drewnowski.
- „Rękopis znaleziony w Saragossie” – Toledo.
- „Przekładaniec” – film Andrzeja Wajdy.
Śmierć Bogumiła Kobiely była następstwem tragicznego wypadku samochodowego. W 1969 roku aktor, kierując pojazdem, wpadł w poślizg i zdarzył się czołowo z autobusem. Doznał pęknięcia śledziony i krwotoku wewnętrznego. Lekarzom nie udało się uratować artysty.
Marek Hłasko
Był jednym z najbardziej niezwykłych polskich pisarzy XX wieku. Sławę i uznanie zdobył bardzo wcześnie. Miał wizerunek buntownika, outsidera i człowieka niepokornego.
Najważniejsze książki:
- „Pierwszy krok w chmurach”
- „Piękni dwudziestoletni”
- „Ósmy dzień tygodnia”
- „Następny do raju”
Marek Hłasko miał zaledwie 35 lat, gdy zmarł. Znaleziono go martwego w mieszkaniu. Bezpośrednią przyczyną zgonu pisarza była zapaść spowodowana połączeniem alkoholu i nadmiernej ilości leków nasennych.
Źródło: ChilliZET