Była gwiazdą estrady PRL-u. W latach 60. i 70. wylansowała z mężem wielkie hity
W czasach PRL-u nie brakowało wyjątkowych, rodzimych gwiazd, które przeszły do historii polskiej muzyki popularnej. Jedną z nich była Danuta Rinn – aktorka i piosenkarka, której utwory znamy i śpiewamy do dziś.
- Kim była Danuta Rinn.
- Jaki jest jej największy przebój.
- Jakie utwory wylansowała z Bogdanem Czyżewskim.
- Które hity zaśpiewała solowo.
Danuta Rinn była gwiazdą PRL-u. Popularność zdobyła, występując z Bogdanem Czyżewskim
Wiele gwiazd PRL-u na stałe zasiliło grono polskich legend. Do tej grupy niewątpliwie można przyporządkować aktorkę i piosenkarkę Danutę Rinn. Wokalistka, urodzona jako Danuta Smykla, występowała pod pseudonimem – „Rinn” utworzyła na bazie nazwiska swojego pierwszego męża, lekarza Andrzeja Rynducha. Z muzyką była związana już od lat nastoletnich. Ukończyła średnią szkołę muzyczną w klasie fortepianu, a na czas studiów wybrała Wydział Kompozycji Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie [dziś jest to Akademia Muzyczna im. Krzysztofa Pendereckiego – przyp. red.]. Jako pianistka współpracowała z Polskim Radiem (rozgłośnią krakowską), a jako piosenkarka zaczynała od Teatru na Wozie i Kabaretu Centuś.
Quiz: Słynne skandale PRL-u. Zdrady, subkultury, zamieszki
Na początku lat 60. XX wieku Danuta Rinn przeniosła się do Warszawy. Wtedy poznała też Bogdana Czyżewskiego, za którego wyszła za mąż. W latach 1963-1973 para śpiewała w duecie. Wspólnie małżeństwo wylansowało doskonale znane Polakom przeboje, m.in.:
- „Na deptaku w Ciechocinku”,
- „Całujmy się”,
- „Wszystkiego najlepszego”,
- „Biedroneczki są w kropeczki”,
- „Żeby choć raz”.
„Gdzie ci mężczyźni”. Ten hit uczynił z Danuty Rinn prawdziwą gwiazdę
W 1974 roku Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski rozstali się po 10 latach małżeństwa. Po zakończeniu związku każde poszło w swoją artystyczną stronę. Wokalistka postanowiła podkręcić humorystyczną konwencję dotychczasowych występów. W jej wizerunku scenicznym dużą rolę odgrywały humor i autoironia. Kariera solowa pozwoliła Rinn jeszcze bardziej wyeksponować komediowy temperament. Zaowocowało to np. wyjątkowym przebojem „Gdzie ci mężczyźni” z muzyką Włodzimierza Korcza i tekstem Jana Pietrzaka. Do dziś Polacy śpiewają również takie hity z solowego repertuaru Rinn, jak „Tyle wdzięku”, „Jestem tylko babą”, „Spokojnie kochany” oraz „Czy to wszystko ma sens”.
W 2006 roku artystka zmarła w wyniku powikłań cukrzycowych. Pochowano ją tuż przed świętami Bożego Narodzenia na warszawskich Powązkach. Miała 70 lat.
Źródło: CHILLIZET/Danuta Rinn – Spotify/kobieta.wp.pl