„Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak nominowane do Nike. W konkursie znalazło się 20 książek

5 min. czytania
Aktualizacja 02.07.2024
01.07.2024 13:37
Zareaguj Reakcja
---- ----

Ogłoszono nominacje do tegorocznej najważniejszej nagrody literackiej w Polsce. Wśród pretendentów znalazły się m.in. słynne już „Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak. Oprócz niej o Literacką Nagrodę Nike 2024, która zostanie przyznana po raz 28., powalczy też 19 innych książek. Czy już je czytaliście?

Literacka Nagroda Nike
fot. Bartosz KRUPA/East News
--1-- ----

Nagroda Literacka Nike – co to za nagroda?

Nagroda Literacka Nike jest przyznawana co roku za jedną książkę, która uznawana jest za najlepszą. W konkursie mogą brać udział wszystkie gatunki literackie – poezja, dramat i proza (w tym autobiografie, eseje, pamiętniki) – oraz humanistyka o wybitnych wartościach literackich, których autorami są pisarze żyjący.

Najpierw ogłaszane są nominacje, z których wczesną jesienią siedem pozycji przechodzi do finału konkursu, a spośród finalistek i finalistów jury wyłania najlepszą książkę roku. Wyboru zwycięzcy nagrody Nike jury dokonuje na posiedzeniu, które odbywa się w dniu wręczenia nagrody, czyli w pierwszą niedzielę października. Laureatka lub laureat otrzymują 100 tys. zł oraz statuetkę zaprojektowaną przez Gustawa Zemłę.

W 2024 roku wśród nominowanych znalazły się aż cztery tomiki poezji. Są też trzy (być może tylko?), a także zbiór rozmów, felietony, eseje, książki historyczne, biografie i autobiografie. Wśród nominowanych książek jest tylko jeden debiut. Co ciekawe, spośród 20 wyróżnionych przez jury książek 13 zostało napisanych przez kobiety.

W 2023 roku nagrodę Nike otrzymała Zyta Rudzka za powieść „Ten się śmieje, kto ma zęby, dwa lata temu Jerzy Jarniewicz za tom poetycki „Mondo cane”, a w 2021 roku – Zbigniew Rokita za reportaż „Kajś”. Czy w tym roku pora na biografię?

Nagroda Literacka Nike 2024 – nominacje

W 2024 roku do Nagrody Literackiej Nike nominowano 20 książek. Wśród nich znalazły się słynne już „Chłopki”, których autorka Joanna Kuciel-Frydryszak była gościnią audycji „Edycja limtowana” w Chillizet (poniżej fragment rozmowy).

Jakie książki biorą w 2024 roku udział w wyścigu o nagrodę Nike? Poniżej lista nominowanych. Spośród nich na początku września zostanie wyłonionych siedem tytułów, które przejdą do finału konkursu.

  1. Marta Abramowicz, „Irlandia wstaje z kolan” (reportaż), wyd. Krytyka Polityczna, Warszawa
  2. Mikołaj Grynberg, „Jezus umarł w Polsce” (rozmowy), wyd. Agora, Warszawa
  3. Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, „Wiwisekcja” (poezja), wyd. Instytut Mikołowski, Mikołów
  4. Natalia Judzińska, „Po lewej stronie sali” (esej historyczny), wyd. Krytyka Polityczna, Warszawa
  5. Aleksander Kaczorowski, „Babel. Człowiek bez losu” (biografia), wyd. Czarne, Wołowiec
  6. Marzanna B. Kielar, „Wilki” (poezja), wyd. Znak, Kraków
  7. Barbara Klicka, „Reneta” (powieść), wyd. W.A.B., Warszawa
  8. Urszula Kozioł, „Raptularz” (poezja), wyd. PIW, Warszawa
  9. Joanna Kuciel-Frydryszak, „Chłopki. Opowieść o naszych babkach” (esej historyczny), wyd. Marginesy, Warszawa
  10. Małgorzata Lebda, „Łakome” (powieść), wyd. Znak, Kraków
  11. Ewa Lipska, „Wariacje Geldbergowskie” (proza poetycka), wyd. Wydawnictwo Literackie, Kraków
  12. Renata Lis, „Moja ukochana i ja” (esej), wyd. Wydawnictwo Literackie, Kraków
  13. Cezary Łazarewicz, „Na Szewskiej. Sprawa Stanisława Pyjasa” (reportaż), wyd. Czytelnik, Warszawa
  14. Dorota Masłowska, „Mam tak samo jak ty” (felietony), wyd. Wydawnictwo Literackie, Kraków
  15. Anna Nasiłowska, „Mrożek. Biografia” (biografia), wyd. Wydawnictwo Literackie, Kraków
  16. Piotr Paziński, „Przebierańcy w nicości” (esej), wyd. Nisza, Warszawa
  17. Andrzej Sosnowski, „Elementaże (1&2)” (proza), wyd. Fundacja na rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza, Wrocław
  18. Ishbel Szatrawska, „Toń” (powieść), wyd. Cyranka, Warszawa
  19. Marek Węcowski, „Tu jest Grecja. Antyk na nasze czasy” (esej historyczny), wyd. Iskry
  20. Michał Witkowski, „Wiara. Autobiografia” (autobiografia), wyd. Znak
Redakcja poleca

„Chłopki” zdobyły niebywałą popularność głównie wśród kobiet

Joanna Kuciel-Frydryszak, autorka „Chłopek. Opowieści o naszych babkach” powiedziała na antenie Chillizet, że z kontaktów z czytelniczkami wie, że jej książka ma niemal terapeutyczne oddziaływanie i powoduje wiele wzruszeń, choć nie to było jej zamiarem. Poniżej fragment wywiadu Hanny Rydlewskiej.

Hanna Rydlewska: Bardzo ciekawie pisze Pani o relacjach matek z córkami i o tym, jak córki wracają do matczynych historii, żeby na nowo je zrozumieć. Chodzi mi o historię Heleny Skwarek i Sofii Turkiewicz, która zrobiła film o swojej matce i w ten sposób w jakimś sensie lepiej ją zrozumiała czy wręcz uporała się z rodzinną traumą.

Joanna Kuciel-Frydryszak: To rzeczywiście zaprowadziło australijską reżyserkę do rodzinnego domu matki. Z Australii przyjechała na dzisiejsze tereny Ukrainy, żeby zobaczyć miejsce, gdzie urodziła się jej matka, która doznała ogromnych krzywd jako dziecko, ale typowych dla sierot i półsierot. To znaczy trafiła do domu swojego wuja, który ją wykorzystywał, każąc jej pracować ponad siły, nie wysłał jej do szkoły, w przeciwieństwie do swoich dzieci, co jest też częstym doświadczeniem dziewczynek z chłopskich rodzin. Musiała pracować, więc pozostała analfabetką, czego się bardzo wstydziła. […] Sofia, z którą korespondowałam, niezwykle się ucieszyła, że będę pisać także o jej mamie – tego w książce nie ma, ale mogę o tym powiedzieć – ponieważ ona nie zdawała sobie sprawy że tak powszechne były te doświadczenia. Myślała, że historia jej mamy jest bardzo wyjątkowa. Jedno z powszechniejszych chyba wrażeń po przeczytaniu „Chłopek” polega na tym, że kobiety odkrywają: aha, to nie tylko moja rodzina cierpiała biedę, nie tylko moja babcia nie mogła chodzić do szkoły, nie tylko moja babcia nie miała butów. To wciąż jest w jakiś sposób nieprzepracowane społecznie.

Tym bardziej Sofia, która nigdy nie mieszkała nigdy w Polsce, nie miała tej świadomości, prawda?

Joanna Kuciel-Frydryszak: Zresztą naprawdę nie ma dnia, żebym nie dostała takiej opinii po przeczytaniu książki, że „teraz lepiej rozumiem moją mamę, moją babcię. Nawet w sieci czytałam taki komentarz po lekturze: „Mamo, teraz już cię rozumiem, teraz już wszystko rozumiem i wybaczam”. Domyślam się, że starsza osoba napisała ten komentarz.

Jak się Pani czuje, jak czyta takie komentarze? To niesamowite, jaką siłę ma literatura.

Joanna Kuciel-Frydryszak: Jestem poruszona, jestem wzruszona, jestem ogromnie wdzięczna, przede wszystkim zaskoczona, bo zupełnie nie wiedziałam, że taki odbiór będzie miała ta książka. W gruncie rzeczy ja przecież nie psychologizuję w niej za dużo. Nie miałam takich intencji, żeby obudzić taką dyskusję, ale uważam ją oczywiście za szalenie pożyteczną. Myślę, że to po pierwsze droga do jakiegoś pojednania się w rodzinach i ze sobą. To jest coś wspaniałego, co może się przydarzyć. Jeżeli mogę mieć jakiś w tym udział, to dla mnie to jest naprawdę cudowne. Po drugie myślę, i to jest też dla mnie piękny prezent i nagroda, że wiele kobiet nie zostaje przy tych rejestrach, powiedziałabym, negatywnych, przy poczuciu znoju czy bycia obciążonym przez to, o czym piszę w książce, tylko przeciwnie, czerpią siłę z tego siłę. I doceniają siłę swoich babek, te strategie radzenia sobie, które ja pokazuję. Nie że to wspaniale, że one znosiły krzywdy, bo przecież wiadomo, że nie. Tylko, że były tak zmyślne, że były tak pomysłowe, że miały różne rozwiązania.

Całej rozmowy z Joanną Kuciel-Frydryszak można posłuchać w audycji „Edycja limitowana”.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET