11 wzruszających anegdot z życia Franciszka Pieczki. "Franek był jednym z największych"
Franciszek Pieczka był wielkim aktorem i wspaniałym człowiekiem. Wyróżniał się nie tylko talentem, ale i skromnością. Poznaj 11 zabawnych, wzruszających anegdot z życia tego aktora. Wszystkie pochodzą z książki "Franciszek Pieczka" Katarzyny Stoparczyk.
- 11 zdjęć Zobacz galerię
Franciszek Pieczka – wspomnienia o aktorze
Franciszek Pieczka. Właściwie więcej nic nie trzeba pisać. Ten wspaniały, niezwykle utalentowany aktor jest znany i wciąż życzliwie wspominany przez większość Polaków. Wysoki, szczupły, z delikatnym uśmiechem na ustach i dobrocią w oczach. Jego rodzina, przyjaciele, koledzy z planu, wszyscy podkreślają, że był niezwykle życzliwy, serdeczny, skromny i wrażliwy. Nie lubił był na świeczniku, brylować na salonach. Wolał salon w domu rodzinnym, gdzie spędzali czas jego najbliżsi. Dla niego słowa: Bóg, honor, ojczyzna nie były wyświechtanymi zwrotami. W sprawach fundamentalnych był nieprzejednany.
– Powiedzieć o nim skromny, to mało. Powiedzieć o nim dobry, to mało. Pomyślałem więc, że Frania dobrze opisałaby jednostka dobroci i bezinteresowności, którą od jego nazwiska można by nazwać "jedną pieczką" – na taki pomysł wpadł Jan Jakub Kolski, a inni szybko go podchwycili.
Franciszek Pieczka zagrał w 120 filmach fabularnych, w 18 serialach, nie licząc setek przedstawień teatralnych i filmów, w których różnym postaciom użyczył głosu. Był pracowity, profesjonalny, życzliwy nawet wobec młodych ludzie, dopiero rozpoczynających swoją przygodę z filmem.
– Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że Franek był jednym z największych. A porównanie mam. Grałem ze znakomitymi aktorami z Polski, Europy, a nawet tymi oscarowymi ze Stanów. Zatem Franciszek Pieczka z pewnością był jednym z największych aktorów tego świata, w dodatku z charyzmatycznym, dobrze rozpoznawalnym głosem – powiedział Daniel Olbrychski Katarzynie Stoparczyk, autorce biografii "Franciszek Pieczka" (Mando, Wydawnictwo WAM 2024), i dodał: – Franek fantastycznie się starzał. Brawurowo wcielał się w role głębokich, prawdziwych ludzi. Zawsze znakomicie radził sobie także z tymi o rysie komediowym. To powodowało, że w czasie swojej artystycznej drogi potrafił zagrać wszystko, co proponowali mu reżyserzy. Zresztą Franek miał do nich szczęście. A oni mieli szczęście do niego.
Grał między innymi u Andrzeja Wajdy, Jerzego Kawalerowicza, Tadeusza Konwickiego, Janusza Morgensterna, Wojciecha Jerzego Hasa, Janusza Majewskiego, Andrzeja Kondratiuka, Krzysztofa Kieślowskiego, Kazimierza Kutza, Stanisława Różewicza, Janusza Zaorskiego, Jerzego Kawalerowicza, Krzysztofa Zanussiego, ale jego ulubionym reżyserem był Jan Jakub Kolski, u którego zagrał aż 9 razy.
W pamięci szerszej publiczności zapisał się jako Gustlik z serialu "Czterej pancerni i pies", a także jako Stach Japycz z serialu "Ranczo".
Dzięki uprzejmości Wydawnictwo Mando, wydawcy biografii Franciszka Pieczki, autorstwa Katarzyny Stoparczyk, publikujemy kilka historii z życia tego wielkiego aktora (każda historia to osobna zakładka naszej galerii). Ale to zaledwie ułamek życia tego wspaniałego człowieka. Zachęcamy do przeczytania całej książki.
Źródło: CHILLIZET/ "Franciszek Pieczka", Katarzyna Stoparczyk, Mando, Wydawnictwo WAM 2024.