Logo Chillizet
  • Kultura
  • Psychologia
  • Podróże
  • Porady
  • Radio
  • Akcje i konkursy
Na antenie
Włącz Radio
Chillizet
  • Chillizet.pl
  • Kultura

Historyjki z czasów PRL: najciekawsze anegdoty o Janie Himilsbachu

Monika Karbarczyk
3 min. czytania
Aktualizacja 02.07.2024
02.07.2024 13:46
Obserwuj nas w Google
---- ----

Niektórzy uważali go alkoholika, który zmarnował swój talent, inni doceniali jego cięty dowcip i niewyuczony talent aktorski. Wszyscy uważali, że był postacią nietuzinkową, a historie z nim związane wciąż bawią. Jan Himilsbach z kamieniarz, aktor (niewiele osób wie, że pod koniec życia zdał eksternistycznie egzamin aktorski), a także pisarz i scenarzysta.

Jan Himilsbach
  • 10 zdjęć Zobacz galerię
fot. YouTube/ screen z Focus TV "Himilsbach. Prawdy, bujdy, czarne dziury"
--1-- ----

Jan Himilsbach nie dbał o rzeczy materialne

Choć jego dorobek aktorski liczył aż 61 ról, to nigdy nie czuł się częścią środowiska aktorskiego. Ryszard Abraham, autor książki "Himilsbach. Ja chętnie napiłbym się kawy" (Wydawnictwo WAM), zacytował wypowiedź artysty: – Ja się za aktora nie uważam, więc patrzę na ten zawód trochę z boku. Muszę powiedzieć, że niespecjalnie interesuje mnie to środowisko. Kitwaszą się w sobie. A jeśli się komuś powiodło, to staje się bardzo dystyngowany. To jest naprawdę wytworna socjeta. Tenis, zamiłowanie do pięknych wnętrz, dyskrecja... Nie ma mowy o jakiejś cyganerii! To są raczej dużej klasy biznesmeni.

kliknij, aby ZOBACZYĆ GALERIĘ

Podobno nie przywiązywał wagi do rzeczy materialnych. Nie miał samochodu, kożucha, czy wytwornego smokingu. Co zarobił, to przepił lub pożyczył.

"To, co w kamieniu przetrwa dłużej niż ja i moje książki"

Lubił pisać, ale za jego życia ukazały się drukiem trzy zbiory jego opowiadań: "Monidło", "Przepychanka" i "Łzy sołtysa", ale napisał też (jako scenarzystą lub współscenarzysta) sześć scenariuszy. O swojej twórczości literackiej powiedział: – Ja nie żyję z pisania. Piszę powoli. Kiedy mam w głowie początek opowiadania, koniec i tytuł, zasiadam do pisania. Piszę po śniadaniu, kiedy żona pójdzie do roboty. Bardzo długo noszę się z każdym moim pomysłem, zanim go urodzę. Pisanie przychodzi mi z cholernym trudem, piszę bardzo wolno.

Podobno pisał głównie zimą, bo latem pracował jako kamieniarz. W jakimś wywiadzie powiedział: – Piszę i będę pisał, choć, prawdę mówiąc szczerze, to bardziej niż pisanie lubię swój zawód, bo wiem, że to, co robię w kamieniu, przetrwa mnie i moje książki. A poza tym moją twórczością kamieniarską nikt sobie dupy nie podetrze.

Ryszard Abraham w swojej książce napisał, że Jan Himilsbach do końca życia został człowiekiem rozdartym pomiędzy dwoma światami: sztuką i ciężką pracą fizyczną. W żadnym z nich nie czuł się do końca akceptowany.

Jan Himilsbach: "mogę mieszkać tylko tu"

Jego miejsce na ziemi była Warszawa. Był warszawiakiem z wyboru. Mawiał: "Warszawa jest dla mnie wszystkim. Mogę mieszkać tylko tu". Z dumą podkreślał, że pracował (jako kamieniarz) przy budowie Mariensztatu, Starego Miasta, czy MDM-u.
Jako aktor zadebiutował dość późno, bo wieku 39 lat, w kultowym filmie "Rejs" Marka Piwowskiego. Jego postać nosiła nazwisko Sidorowski, jak ówczesny prezes SPATiF-u, który zabronił Janowi Himilsbachowi wstępu to tego lokalu z powodu awantur i burd, jakie tam wywoływał pod wpływem alkoholu. To była mała zemsta aktora.

"Jego specjalnością było wszczynanie burd i awantur"

Alkohol. To on był doprowadził do ruiny zdrowotnej i wizerunkowej aktora. Pił dużo, na umór, pijany robił awantury, obrażał ludzi. Ci, którzy go znali i lubili, przymykali oko na jego ekscesy, ale sporo osób bardzo go nie lubiło. Potwierdza to Ryszard Abraham w swojej książce. Napisał: "Zbierając materiały, spotykałem się z ludźmi, którzy go znali (...) Nie zawsze chcieli o nim rozmawiać. Jeden ze znanych warszawskich aktorów powiedział: – Wie pan, niestety, obracałem się w jego towarzystwie i albo on zawsze taki był, albo ja miałem wyjątkowego pecha, bo kiedy się pojawił w jakimś barze, czy lokalu, w którym ja akurat również biesiadowałem, od razu wietrzyłem drakę. I nigdy mnie w tej kwestii nie zawiódł. Jego specjalnością było wszczynanie burd i awantur. Nie przepadam za ludźmi agresywnymi, a tak go zapamiętałem".

Jego najlepszym kumplem i na planie aktorskim, i do picia, był Zdzisław Maklakiewicz. Śmierć przyjaciela bardzo Jana Himilsbacha zasmuciła. Tablica upamiętniająca pana Zdzisława, znajdująca się na rodzinnym grobowcu Maklakiewiczów na Starych Powązkach, ponoć została wykonana przez pana Jana.

W galerii znajdziecie kilka anegdot z życia Jana Himilsbacha. Wszystkie pochodzą z książki Ryszarda Abrahama – "Himilsbach. Ja to się chętnie napiłbym kawy", autora popularnego fanpejdżu "Anegdoty teatralne, filmowe i muzyczne".

Redakcja poleca
Najpoczytniejsi pisarze w Polsce w 2023 r.
To czytają Polacy, czyli 10 najpoczytniejszych pisarzy. Podium zaskakuje?
Kobieta z czwórką dzieci przed domem, 1939
„A moja babcia nie miała butów”. Rozmowa z Joanną Kuciel-Frydryszak, autorką słynnych „Chłopek”

Źródło: CHILLIZET/ "Himilsbach. Ja to się chętnie napiłbym kawy", Ryszard Abraham, Wydawnictwo WAM, MANDO, Kraków 2022

Jan Himilsbach
(10) zobacz galerię
ZOBACZ GALERIE:
Amybeth McNulty w roli Ani z Zielonego Wzgórza
5

„Ania z Zielonego Wzgórza” zachwyca od lat. 5 najpiękniejszych, życiowych cytatów

Maria Czubaszek
7

Była królową ciętej riposty. 7 cytatów Marii Czubaszek, które zostają w głowie

KS JAN KACZKOWSKI
10

10 najpiękniejszych cytatów ks. Jana Kaczkowskiego. "Zacznij żyć, właśnie dziś"

Więcej na temat:
PRL, książki, Filmy
Zareaguj: Reakcja:
Najnowsze
Mężczyzna z uśmiechem widoczny w lustrze, w tle rozmyte kształty. Zdjęcie czarno-białe.
To najgłośniejszy kryminał PRL-u. Ponad 770 stron, ale przeczytasz jednym tchem
Czwórka ludzi w okularach przeciwsłonecznych, uśmiechających się na tle jasnego nieba.
Ten hit Abby z 1976 roku miał na początku zupełnie inny tytuł. Zna go każdy
Grupa ludzi przed budynkiem, z transparentami i flagami, protestujących w ważnej sprawie.
„Za komuny mówiło się…”. Dokończ kultowe hasła i powiedzonka z PRL-u [QUIZ]
Mężczyzna z siwą brodą i szarymi włosami, ubrany w granatową koszulę, w tle zieleń i budynki.
To celtyckie imię w Polsce jest bardzo popularne. 198335 mężczyzn się tak nazywa
Kobieta z krótkimi, blond włosami, trzyma okulary, uśmiecha się w otoczeniu książek.
9 razy była nominowana do Nike. Nazwisko tej polskiej poetki trzeba znać
Najnowsze
Zbiorcza

Literatura wybrzmiewa w Chillizet

Zdjęcie przedstawia równe rzędy kolorowych krzewów w odcieniach różu i zieleni.

Wrzosy nie mają z nią szans. Posadź w ogrodzie, a szybko stanie się purpurowy

Ścieżka w lesie, otoczona zielonymi drzewami i krzewami, prowadzi do jasnego obszaru.

"Zakazany" las w Warszawie. Od 1991 roku turyści mogą tu wejść pod jednym warunkiem

Kobieta w pozycji medytacyjnej, z zamkniętymi oczami, siedzi na kanapie w jasnym wnętrzu.

Czy manifestacje działają? Do takich wniosków doszedł psycholog

Mężczyzna z uśmiechem widoczny w lustrze, w tle rozmyte kształty. Zdjęcie czarno-białe.

To najgłośniejszy kryminał PRL-u. Ponad 770 stron, ale przeczytasz jednym tchem

Grupa osób wędruje po górskiej ścieżce, obok będąca na łące kozica. Niebieskie niebo z chmurami.

"Podziemne miasto" pod Tatrami. Może wejść tu maksymalnie 15 osób dziennie

Kawa w zielonym kubku, ręka trzymająca łyżeczkę, tle kamienny stół i opadłe liście.

Dodaj do kawy 1 łyżeczkę. Będzie zdrowsza i zacznie smakować jak deser

Ostrów pokryty kolorowymi drzewami w otaczającej go wodzie. Jesień w pełni.

Zakazana wyspa Małopolski. Od 1995 roku turyści nie mają tu wstępu

Chillizet
  • Google News

Pobierz apkę Chillizet

  • Pobierz apkę Chillizet w
  • Pobierz apkę Chillizet w
  • Pobierz apkę Chillizet w

CHILLIZET:

  • Częstotliwości
  • Sprawdź co graliśmy
  • Podcasty
  • Ramówka
  • Programy

NASZE POZOSTAŁE SERWISY:

  • RADIO ZET
  • ANTYRADIO
  • MELORADIO
  • PLANETA.PL
  • NAGRODA RADIA ZET
  • FUNDACJA RADIA ZET
  • Polityka prywatności
  • Zastrzeżenia prawne
  • Reklama
  • Ustawienia prywatności
  • Kontakt
  • Kariera
  • Regulamin
  • Polityka redakcyjna

Copyright 2009-2026, Eurozet Sp. z o.o.

Właściciel niniejszego serwisu nie wyraża zgody na zwielokrotnianie ani inne korzystanie z utworów rozpowszechnionych w tym serwisie, w celu eksploracji tekstów i danych. Więcej informacji w agora.pl/zastrzezenie-prawne