8 najczęściej powtarzanych mitów na temat psów. Nie warto w nie wierzyć
Psy w ogóle nie widzą kolorów? Merdanie ogonem zawsze oznacza radość? Każda suka powinna mieć choć raz szczenięta? Wokół tematu psów powstało bardzo wiele mitów. Czy jest w nich choćby odrobina prawdy? Obalamy 8 najczęściej powtarzanych mitów na temat czworonogów.
Z przekazywanymi z pokolenia na pokolenie mądrościami różnie bywa. Czasami trafnie opisują nasz świat, innym razem mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Wiele z takich przekonań dotyczy naszych pupili. W obecnych czasach łatwo jednak zweryfikować, które stwierdzenia są prawdą, a które fałszem. Oto 8 mitów na temat psów, w które powinniśmy przestać wierzyć.
1. Merdanie ogonem zawsze oznacza radość
Przyjęło się twierdzenie, że jeśli pies macha ogonem, to zawsze odzwierciedla to jego radość i ekscytację. Rzeczywiście czworonogi na widok swoich opiekunów czy napełniania miski jedzeniem zaczynają merdać ogonami, pokazując swoje zadowolenie. Są jednak sytuacje, kiedy merdanie może oznaczać zupełnie coś innego. Właśnie dlatego warto odczytywać nastrój czworonogów, obserwując pozycję całego jego ciała.
Pies, który ma sztywny tułów i gwałtownymi ruchami macha pionowo ogonem, pokazuje swój niepokój i ostrzega przed możliwym atakiem. Psy merdają ogonami także dlatego, że ich zapach jest wtedy lepiej wyczuwalny, więc chcą pokazać w ten sposób „swoją siłę”. W takich sytuacjach do czworonoga lepiej nie podchodzić, bo może nas ugryźć.
2. Psy w ogóle nie widzą kolorów
Kolejnym fałszywym przekonaniem jest to, że psy w ogóle nie widzą kolorów. W rzeczywistości widzą je, ale w inny sposób (dichromatyczny). Odróżniają niebieski od żółtego, ale nie są w stanie odróżnić czerwonego od zielonego, czyli widzą je podobnie do osób z daltonizmem. Postrzegają świat w żółto-szarych odcieniach.
3. Małe psy nie potrzebują za dużo ruchu
Wiele osób wierzy, że większe psy wymagają więcej ruchu, a te mniejsze potrzebują go znacznie mniej. To kolejny mit, który należy obalić. To, jak dużo ruchu potrzebuje nasz czworonóg, zależy przede wszystkim od rasy. Niektóre małe rasy, np. Jack Russel Terrier albo owczarek szetlandzki, są o wiele bardziej aktywne niż bernardyny czy buldogi angielskie. Warto pamiętać, że wszystkie psy, niezależnie od wielkości, zawsze potrzebują dłuższych spacerów i zabaw na świeżym powietrzu.
4. Wszystkie rasy psów potrafią pływać
Większość psów świetnie radzi sobie w wodzie. Istnieją jednak rasy, które ze względu na swoją budowę nie potrafią pływać i miałyby problem, żeby się tego się nauczyć. Najczęściej problem ten dotyczy ras ciężkich lub krótkonogich, np. mopsów, jamników, bassetów. Podczas wyjazdów nad wodę nie warto na siłę uczyć ich pływać.
5. Starego psa nie da się trenować
Zwykle trenowanie kojarzymy z młodymi psami. Utarło się przekonanie, że starych czworonogów nie warto szkolić, bo niczego ich nie nauczymy. Nie jest to prawdą. Warto trenować z każdym psem, bez względu na wiek, bo czworonogi zawsze cieszą się, gdy mogą pracować ze swoim opiekunem. Uczenie nowych rzeczy naszego pupila nie tylko poprawia jego zachowanie, ale również wzmacnia więź i poprawia kondycja mózgu. Warto jednak pamiętać, że starsze zwierzaki uczą się wolniej.
6. Każda suka powinna mieć choć raz szczenięta
Kolejnym mitem jest to, że każda suka chociaż raz w życiu musi mieć młode. To rzekomo ma sprawić, że będzie bardziej posłuszna, mądrzejsza i zdrowsza. Tymczasem nie ma żadnych naukowych dowodów na to, że ciąża i poród u suczki ma pozytywny wpływ na jej charakter czy zdrowie.
7. Psy i koty zawsze się nienawidzą
Czy psy i koty są naprawdę wrogami? Obiegowa opinia na ten temat jest tak wszechobecna, że nawet znalazła się w popularnym przysłowiu "żyć jak pies z kotem". Jak jednak twierdzą eksperci koty i psy nie są naturalnymi wrogami, ale istnieje między nimi kilka istotnych różnic behawioralnych, które mogą je skłócić. Psy lubią gonić koty nie dlatego, że ich nienawidzą, ale dlatego, że szybko poruszający się osobnik wyzwala w nich silny, naturalny instynkt łowiecki. Jednocześnie udomowiony kotek i szczeniak, są w stanie wejść ze sobą w interakcję pozbawioną agresji – mogą się tolerować, a nawet lubić.
8. Kastracja jest najlepszym sposobem na agresywne psy
Od lat słyszy się, że jeżeli mamy agresywnego psa, to dobrym pomysłem jest wykastrowanie go. Czy rzeczywiście tak jest i jak to wygląda w kontekście emocjonalnym i behawioralnym? „Agresja najczęściej bierze się z lęku. To sposób radzenia sobie psa w sytuacji zagrożenia. Jeżeli pies się czegoś obawia, to będzie chciał uciec lub próbować „negocjować” w tej sytuacji, ale jeżeli te rozwiązania nie dają efektu, to pojawi się lęk, potem frustracja i złość, która jest tym motorem do zachowań agresywnych” – tłumaczą prowadzący podcastu Chillizet „Szczeka, merda, mówi”.
Jak dodają, „musimy pamiętać, że tym pierwszym elementem w kontekście emocji jest właśnie lęk, niepokój, strach. I w momencie, kiedy psa wykastrujemy, to może spaść jego pewność siebie i zachowania lękowe mogą się uwypuklić. Tym samym, paradoksalnie, kastracja w przypadku samców może wpłynąć na zwiększenie potencjału do zachowań agresywnych”. Eksperci zalecają, aby przed podjęciem decyzji o wykastrowaniu psa najpierw zasięgnąć rady behawiorystów.
Źródło: CHILLIZET/Podcast „Szczeka, merda, mówi”/Johndog.pl/Psy.pl