Nie zabieraj szczeniaka na psi wybieg. To może być dla niego niebezpieczne
Gdy pojawia się w naszym domu psie szczenie, mamy ochotę pokazać go całemu światu. Chcemy pomóc mu w znalezieniu psich przyjaciół. Zdarza się, że zabieramy go na psi wybieg, gdzie mógłby spotkać swoich potencjalnych kolegów. Niestety psie wybiegi to dla szczeniaka okropne miejsce. Dlaczego? Wyjaśniają to psi behawioryści, czyli Zofia Zaniewska-Wojtków oraz Piotr Wojtków.
Czy zabierać szczeniaka na psi wybieg? Zofia Zaniewska-Wojtków oraz Piotr Wojtków, behawioryści i trenerzy psów, zgodnie odpowiadają: nie. Psi wybieg nie jest dobry dla szczeniaka. Dlaczego?
– Przede wszystkim ze względu na liczbę psów na takim wybiegu i potencjalne zagrożenia bakteryjno-wirusowych. To jest miejsce, gdzie psy załatwiają się i zostawiają wydzieliny. Jeśli mamy szczeniaka, który jest jeszcze nie zabezpieczony, nie ma pełnej odporności, to takie miejsce jest dla niego zagrożeniem – tłumaczy Zofia Zaniewska-Wojtków i dodaje: – Ale to dotyczy też dorosłych psów. Im większe natężenie psów, tym większa szansa na to, że któryś z nich ma jakąś chorobę, którą mogą zarazić się inne psy.
Zdaniem behawiorystów, dla szczeniaka ważniejsze są spotkania jakościowe, niż ilościowe. To znaczy, spotkania z innymi psami, powinny być przemyślane, z dobrymi zakończeniami, bez strachu dla malucha (a taki może pojawić się, gdy inne psy na psim wybiegu go otoczą), z dużym wsparciem dla niego.
– Taka naturalna socjalizacja szczeniaka odbywa się podczas spacerów po parku. Gdzie raz na jakiś czas, jakiś pies do nas podejdzie. Czasem te kontakty inicjuje sam szczeniak – tłumaczy Piotr Wojtków i dodaje: – Zatrzymamy się chwilę, ale później znów gdzieś razem idziemy. Nasz szczeniak ma szansę poeksplorować różne miejsca, nie zostaje zbyt długo w jednym miejscu. Na psim wybiegu nie ma takiej możliwości.
Podsumowując, jeśli mamy pod opieką szczeniaka, to omijajmy szerokim łukiem psie wybiegi. To maleństwo uczy się dopiero psiego życia i lepiej, by robiło to pod naszym czujnym okiem. Lepiej też, aby socjalizowało się z innymi psami w miejscu, gdzie ma sporo przestrzeni i czas, by oswoić się z nową dla niego sytuacją. Unikajmy też potencjalnych zagrożeń bakteryjno-wirusowych, czy pasożytniczych.
Źródło: CHILLIZET/ podcast "Szczeka, merda, mówi"/ audycji możecie posłuchać w każdą sobotę od 12.00 do 14.00