Po czym można poznać, że pies bawi się z innym psem? To wcale nie jest takie proste

Monika Karbarczyk
4 min. czytania
28.02.2024 15:20
Zareaguj Reakcja
---- ----

Psy też potrafią się stresować, zwłaszcza podczas spacerów. Takim stresorem może być widok obcego psa na drodze lub na polance w parku czy lesie. Jak reagować w takiej sytuacji? Po czym poznać, że nasz pies się bawi? Wyjaśniają to behawioryści – Zofia Zaniewska-Wojtków oraz Piotr Wojtków, autorzy podcastu "Szczeka, merda, mówi".

Stres u psa
fot. Shutterstock
--1-- ----

Psy, podobnie jak ludzie, reagują stresem na trudne dla nich sytuacje. Do takich z pewnością należy spotkanie innego, nieznanego psa. Jeśli zwierzę ma przestrzeń, a opiekun daje mu czas na zorientowanie się sytuacji i obserwuje jego zachowanie, ryzyko stresu jest znacznie niższe. Ale wymaga to zaangażowania i uważności. Takie trudne dla psa sytuacje mogą zdarzyć się na zwykłym spacerze, na psim wybiegu (pisaliśmy o tym w artykule: "Lepiej iść z psem na spacer niż na psi wybieg. Psy potrzebują przestrzeni i czasu"), ale również na polankach, gdzie często zbiera się grupa psów ze swoimi opiekunami. Psy biegają, opiekunowie stoją, rozmawiają ze sobą, nierzadko nie zwracając uwagi na swoich podopiecznych.

– Widziałem kiedyś taką sytuację. Mężczyzna szedł z dwoma psami. Jeden pies był mniejszy, drugi większy. To było na polance na Polach Mokotowskich w Warszawie. Stała tam grupa osób z psami. Mężczyzna przeszedł środkiem tej grupy. Ten większy pies ruszył za nim, natomiast ten mniejszy został otoczony i obwąchiwany przez inne psy. Mężczyzna chciał odwołać swoje psy, użył gwizdka. Większy zareagował prawidłowo, ale ten mniejszy znalazł się w niezwykle trudnej sytuacji – opowiada Piotr Wojtków, behawiorysta i trener psów, który wraz z Zofią Zaniewską-Wojtków prowadzi na antenie Chillizet audycję "Szczeka, merda, mówi", i dodaje: – Ten mniejszy pies nie mógł przybiec od razu, bo gdyby to zrobił, to pozostałe psy pobiegłby za nim. Mogłoby dojść gonitwy, w której jeden pies ucieka, a innym włącza się łowiecka zabawa.

Ekspert podkreśla, że nie doszłoby do takiej sytuacji, gdy opiekun psów ominął tę grupkę psów, gdyby był bardziej wyczulony na zachowanie swoich psów. Powinien wyminąć tę grupę na odległość, w której jego pies czułby się dobrze.

– Odczytujmy sygnały wysyłane przez naszego psa. Gdy zbliżamy się do takiej polanki, obserwujmy naszego psa. Jeśli zatrzyma się, albo zwolni, albo będzie chciał zmienić trasę, to podążajmy za nim, odczytujmy jego emocje, nie ignorujmy ich – podkreśla Zofia Zaniewska-Wojtków, trenerka i behawiorystka psów.

Kiedy psy wchodzą w interakcje ze sobą?

Psy stresują się, gdy znajdują się na małej przestrzeni, na której są też inne psy. Polanki nie są ogrodzone, jak psie wybiegi, ale przez to, że opiekunowie psów stoją w jednym miejscu, nie przemieszczają się, przestrzeń dla ich psów  też jest ograniczona i wymusza interakcje pomiędzy zwierzętami.

– Obserwujemy psy, bo się tym zawodowo zajmujemy. Rzadko kiedy pewne siebie psy, chodzą w interakcje z innymi psami, a jeśli już to robią to na krótko. Zwykle jest to rytualne podejście, obwąchanie, czasami pojawiają się elementy gry rywalizacyjnej, czasami pies chce zostać w takiej sytuacji troszeczkę dłużej, czasami trochę krócej – tłumaczy Piotr Wojtków i dodaje: – Ale nie trwa to dłużej niż minuta. Potem idzie dalej z nami. Musimy pamiętać, że to my jesteśmy grupą socjalną dla naszego psa, jego rodziną. Psy mają dużą potrzebę spędzania czasu z nami. Oczywiście, jeśli spotka innego psa, to się z nim zapozna, ale nie zostaje z nim w interakcji długo. Warto to trzeba podkreślić.

Zdarza się jednak, że nasz pies zawrze psią przyjaźń. Dzieje się tak, gdy spotyka innego psa kilka razy, mają już za sobą jakiś rytuał zbliżania. Wie, że z tym psem może czuć się bezpiecznie.

Psie przyjaźnie też są możliwe

– Psie przyjaźnie są możliwe, ale do tego potrzebny jest czas, zdobywanie doświadczeń oraz przestrzeń na zdobywanie tych doświadczeń. Gdy te warunki zostaną spełnione, nasz pies może chcieć spędzić dłuższy czas z innym psem i nie będzie to dla niego stresujące, wręcz miłe i przyjemne – podkreśla Piotr Wojtków i dodaje, że warto zwrócić uwagę na to, jak psy się bawią, bo bardzo często mamy problem z interpretacją ich zachowań.

Jak powinna wyglądać psia zabawa? Gdy widzimy ganiające się po polanie psy, musimy zwrócić uwagę na pewien charakterystyczny szczegół. Jeśli psy biegają bardzo szybko, gonią się, nie zwracając na nic uwagi, wpadają na opiekunów, na inne psy, to nie jest to zabawa, choć pozornie tak się wydaje.

– Psia zabawa jest dużo bardziej zbalansowana, spokojna. Psy są bardziej zorientowane na otoczenie, nie wpadają na przedmioty, na ludzi. Jest zamiana ról, raz jeden pies gania drugiego, a potem się zamieniają. Są w stanie przerwać tę zabawę – tłumaczy Piotr Wojtków i dodaje: – Zabawa między psami polega na tym że oba są rozluźnione, robią przerwy w zabawie. Więc jeśli widzimy, że nasz pies nie potrafi sobie zrobić przerwy, bo nieustannie biega za innymi, nie jest w stanie iść na chwilę coś powąchać, odpocząć i wrócić do zabawy, czy do nas, to musimy interweniować. Odwołać go.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET/ podcast "Szczeka, merda, mówi"