Zwolnij, zanim życie cię zatrzyma – jak odnaleźć spokój w pędzącym świecie?

4 min. czytania
Aktualizacja 20.05.2025
20.05.2025 06:48
Zareaguj Reakcja
---- ----

Czy naprawdę stać cię na ciągły pęd? Dominika Meinardi przekonuje, że warto zwolnić, zanim zmusi nas do tego kryzys. Poznaj ideę Slovly, czyli życia w rytmie miłości do siebie.

Slovly: jak zwolnić tempo życia
fot. Shutterstock
--1-- ----
  • Poznaj mechanizmy, które pchają nas w nieustanny pośpiech i ucz się, jak je świadomie przełamać
  • Dowiedz się, jak wprowadzać zmiany tu i teraz, nawet jeśli twoje życie toczy się w biegu
  • Odkryj filozofię życia, która przywraca spokój, zdrowie i sens — krok po kroku

W dzisiejszym świecie łatwo dać się porwać "karuzeli życia" — ciągłemu pośpiechowi, niekończącej się liście zadań i poczuciu, że musimy bezustannie biec, by nadążyć. Choć czujemy, że ten pęd nam szkodzi — zarówno psychicznie, jak i fizycznie — często nie potrafimy się zatrzymać. Dominika Meinardi w swojej książce "Slovly. Zwolnij z miłości do siebie" pokazuje, że istnieje inne wyjście.

Samo słowo Slovly (pisane przez „v”, jako połączenie „slowly” i „love”) to synteza idei powolności i miłości. Autorka odkryła, że kluczem do prawdziwego zwolnienia tempa życia jest właśnie miłość do siebie. Droga do niej nie jest ani łatwa, ani szybka, ale – jak pokazuje jej własne doświadczenie – zdecydowanie warta przejścia.

Tryb: za dużo. Jak wpadamy w pułapkę produktywności?

System i kultura, w której żyjemy, często zaburzają nasze postrzeganie tego, co naprawdę nam służy. W dużym uproszczeniu można wyróżnić trzy tryby funkcjonowania:

  • "za mało" (marazm, apatia),
  • "w sam raz" (dobrostan, harmonia),
  • i "za dużo" (pośpiech, przeciążenie).

Niestety, tryb "w sam raz" utożsamiamy jest z lenistwem, nieproduktywnością, a tryb "za dużo" uznajemy za normę. Jak zauważa Dominika Meinardi, w rozmowie z Katarzyną Kozak w podkaście "Slovly. Zwolnij z miłości do siebie – książkowy manifest dobrego życia", przyroda działa inaczej – przez większość czasu jest w spokoju. My odwróciliśmy tę proporcję. Autorka manifestuje i chciałaby "przywrócić to w sam raz jako normę".

Redakcja poleca

Dlaczego nie potrafimy zwolnić?

Wiele osób ma problem się z wejściem w ten harmonijny tryb. Często nie zwalniamy, bo albo nie mamy pomysłu na to, jak żyć inaczej (przyjmujemy zlecenia ze świata, zamiast słuchać siebie), albo nawet jeżeli dosyć konkretnie wiemy, jakby to mogło wyglądać, to nie mamy odwagi. Czasem do zatrzymania zmusza nas kryzys, ale idea "Slovly" polega na tym, by odkryć ten inny sposób życia, zanim do niego dojdzie.

Często pojawia się pytanie: "Czy nas stać na zwolnienie?". Bywa, że myślimy, że to luksus tylko dla bogatych. Autorka przekonuje jednak, że to bardziej kwestia mentalności niż finansów. Pyta przewrotnie: "A czy cię stać na zajechanie?". Tryb "za dużo" prędzej, czy później prowadzi do kryzysu, chorób. Tracimy zdrowie, a w efekcie – wszystko. Dominika Meinardi uważa, "gdy stracisz pieniądze – nic nie stracisz, gdy stracisz zdrowie– dużo stracisz, gdy stracisz spokój – stracisz wszystko". Jej zdaniem prawdziwy spokój "mieszka w głowie, [nie] w portfelu". Co więcej, większość chwil prawdziwego dobrostanu nic nie kosztuje – spacer, zachód słońca, słuchanie śpiewu ptaków, kontakt z bliskimi.

Co naprawdę ma znaczenie?

Ustalenie, co jest dla nas naprawdę ważne, to proces, który często musi zachodzić w środku codzienności, "na pędzącym pociągu". Nie potrzebujemy specjalnych warunków ani "alibi" (w postaci choroby czy wyjazdu), by posłuchać siebie. Kluczem jest uświadomienie sobie, że trzeba to zrobić tu i teraz i wyłapywać te momenty w życiu codziennym. Jak? Obserwując siebie: „Kiedy jest mi dobrze? Co mi służy? Co mnie buduje? Co dodaje mi energii, a co mnie osłabia?”

Świetną metodą jest „Test 10 podarowanych minut”. Jak wykorzystujesz nieplanowane przerwy w ciągu dnia? Zamiast automatycznie się spieszyć czy irytować, można użyć tego czasu, by sprawdzić, jak się czujesz, albo zrobić coś drobnego, na co wcześniej brakowało miejsca. Stopniowe wydłużanie takich mikromomentów prowadzi nas bliżej do siebie.

Redakcja poleca

Kto cię wspiera, a kto trzyma w starych schematach?

Rozmowa z innymi może pomóc w krystalizowaniu wartości, ale – zdaniem Dominki Meinardi – ważne jest, z kim rozmawiamy i kogo słuchamy. Wiele osób, tzw. obrońców systemu, może krytykować nasze próby zwolnienia, ponieważ sami boją się zmian. Warto pamiętać: „Im bardziej ktoś jest niezadowolony ze swojego życia, tym częściej krytykuje innych”. Wybierajmy rozmówców, którzy wspierają naszą zmianę, a nie tych, którzy utrzymują nas w starych trybach.

Czy naprawdę musimy żyć według reguł z XIX wieku?

Standard 8-godzinnego dnia pracy (8 godzin pracy, 8 snu, 8 wypoczynku) to „bardzo współczesny wynalazek z epoki industrialnej” – został zaproponowany dopiero w 1817 roku, a 40-godzinny tydzień pracy wprowadzono 100 lat później. System próbuje nas przekonać, że odejście od „taśmy” oznacza katastrofę. Ale to nieprawda. Świat się nie zawali — a nasze życie może stać się znacznie lepsze.

Dominika Meinardi nie namawia do porzucenia pracy, lecz do zwolnienia w pracy. Proponuje koncepcję „pracy naturalnej”, czyli takiej, w której najpierw dbamy o swój dobrostan (ruch, relacje, kontakt ze sobą), a dopiero potem poświęcamy czas na „wkład w świat”.

Małe kroki, wielka zmiana

Najtrudniejszy jest pierwszy krok — zrobienie czegoś inaczej niż zwykle. Nasz mózg preferuje „bezpieczny dyskomfort”, ale warto przełamać schemat. Czasem wystarczy jeden raz, który może stać się „game changerem” i początkiem głębokiej przemiany.

Na co dzień możemy zacząć od prostych „slovly momentów”. Autorka zachęca: „Otwórz okno i… powoli rozpocznij dzień”. Praktykowanie wdzięczności za to, co już mamy, to bezpieczny sposób na budowanie dobrostanu. Inne proste przyjemności to czytanie w tramwaju zamiast przeglądania telefonu czy lektura książki rano lub wieczorem.

Odnalezienie swojego rytmu "slovly" to droga. Ale odnalezienie spokoju i miłości do siebie w tym pędzącym świecie jest w zasięgu ręki. Czasem wystarczy jedno: zwolnić… z miłości do siebie.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET