Kot Ryś z Gdańska codziennie odprowadzał panią na pociąg. Postawiono mu pomnik

2 min. czytania
Aktualizacja 28.01.2025
28.01.2025 13:11
Zareaguj Reakcja
---- ----

Kota Ryśka poznało najpierw całe Pomorze, a później Polska i zagraniczne media. Każdego dnia rudy dachowiec odprowadzał swoją opiekunkę, panią Patrycję, na pociąg. Teraz na przystanku PKM Gdańsk Firoga stoi jego pomnik.

Kot Ryś z Gdańska codziennie odprowadzał panią na pociąg. Ma pomnik
fot. Shutterstock/facebook.com/PomorskaKolejMetropolitalna
--1-- ----
  • W 2023 roku cała Polska usłyszała o rudym dachowcu o wdzięcznym imieniu Ryś. Dwuletni wówczas kot każdego dnia odprowadzał swoją opiekunkę na pociąg
  • "Mamy bardzo silną więź, doskonale rozumiem jego potrzeby" - mówiła właścicielka czworonoga, pani Patrycja
  • W rocznicę poznania Ryśka Pomorska Kolej Metropolitalna postawiła mu pomnik na jednym z gdańskich przystanków

Kot Ryś z Gdańska codziennie odprowadzał swoją panią na pociąg

O kocie Ryśku po raz pierwszy zrobiło się głośno w maju 2023 roku za sprawą facebookowego wpisu Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Pracownicy spółki podzielili się wówczas z internautami wyjątkową historią. "Pamiętacie ze szkoły opowiadanie 'O psie, który jeździł koleją'? No to my dzisiaj na przystanku PKM Gdańsk Firoga spotkaliśmy kota, który wprawdzie koleją nie jeździ, ale… odprowadza na pociąg swoich właścicieli" - poinformowano w poście. Okazało się, że rudy dachowiec robi to regularnie. Jest tak przywiązany do swojej opiekunki, że chodzi za nią praktycznie wszędzie - również na stację. Gdy właścicielka wsiada do pociągu i odjeżdża w stronę Kościerzyny, Rysiek obserwuje jeszcze przez chwilę kolejkę, a następnie wraca sam do domu. Mieszka w pobliżu. 

Niezwykła historia Ryśka błyskawicznie podbiła serca internautów. Wpis Pomorskiej Kolei Metropolitalnej stał się viralem i obiegł media społecznościowe. O rudym zwierzaku pisały nie tylko polskie, ale też zagraniczne (głównie włoskie) portale, między innymi prestiżowe "La Repubblica" oraz "La Stampa".

Kocur ma obecnie cztery lata - czytamy na portalu trojmiasto.pl. Jego opiekunka, pani Patrycja, adoptowała go ze schroniska, gdy miał zaledwie dwa tygodnie. Trafił tam po tym, jak znaleziono go na śmietniku. Początkowo był nieufny i zachowywał dystans, ale czując miłość właścicielki, szybko zmienił swoje nastawienie. - Rysiek chodzi tylko za mną, nikogo innego z rodziny nie traktuje w ten sposób. Odprowadza mnie na pociąg, towarzyszy w spacerach do lasu. Mamy bardzo silną więź, doskonale rozumiem jego potrzeby. [...] To jest po prostu miłość - mówiła pani Patrycja w rozmowie ze wspomnianym serwisem. 

Kot Rysiek doczekał się swojego pomnika

Historia Ryśka była na tyle wyjątkowa, że Pomorska Kolej Metropolitalna postanowiła wybudować mu pomnik. W rocznicę poznania rudego czworonoga, w czerwcu 2024 roku, nastąpiło oficjalne odsłonięcie figurki. Można ją znaleźć na przystanku PKM Gdańsk Firoga przy ławce na peronie 1. Autorką statuetki jest Blanka Kamińska, studentka Wydziału Rzeźby i Intermediów gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych.

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET/trojmiasto.pl/facebook.com/PomorskaKolejMetropolitalna