10 nagradzanych powieści LGBTQ+, które zdobyły serca czytelników i krytyków
Są książki, które zdobywają nagrody, i takie, które zdobywają serca. Te zrobiły jedno i drugie. Poruszające, czułe, mocne – oto 10 powieści o tematyce LGBTQ+ uhonorowanych Bookerem, Pulitzerem i innymi prestiżowymi nagrodami. Każda z nich to osobna prawda. Każda – warta przeczytania.
Niektóre książki po prostu się czyta. Inne – zostają w człowieku na długo. Czasem dlatego, że dają głos tym, których zbyt długo nie słuchano. Czasem dlatego, że potrafią rozbić serce i poskładać je na nowo.
W literaturze LGBTQ+ nie chodzi tylko o reprezentację. Chodzi o prawdę – czasem bolesną, czasem piękną, zawsze potrzebną. Te dziesięć powieści zdobyło największe literackie nagrody świata (m.in. Booker, Pulitzer, PEN/Faulkner), ale co ważniejsze: dotarło do czytelników na głębokim, emocjonalnym poziomie. Ich autorzy i autorki pokazali, że miłość, tożsamość i wolność mają nieskończenie wiele odcieni i każde z tych doświadczeń zasługuje na opowieść.
10 książek-powieści LGBTQ+, które dostały nagrody literackie
Zapraszamy do cyklu #slowbook. Poniżej 10 powieści LGBTQ+, który zdobyły nie tylko nagrody, ale i serca czytelników. Zatrzymaj się przy tych historiach – one są naprawdę ważne.
- "Shuggie Bain" Douglas Stuart (Booker Prize 2020)
To opowieść o chłopcu, który zbyt wcześnie musiał zrozumieć świat dorosłych. Glasgow lat 80. XX w. staje się mitem – szarym, wilgotnym, pijanym. Miasto, które wchłania wszystko: matkę, miłość, niewinność. A jednak gdzieś w tym brudzie lśni czystość – chłopiec, który chce kochać. Ta książka jest jak długa modlitwa za tych, których system odrzucił.
Wydawnictwo Poznańskie, 2021, tłumaczenie: Krzysztof Cieślik
Dzieci uczą się miłości tak, jak uczą się przekleństw – przez powtarzanie tego, co słyszą.
- "The Line of Beauty" Alan Hollinghurst (Booker Prize 2004)
Londyn, epoka thatcheryzmu – z zewnątrz wypolerowany, w środku skorodowany. W tym świecie młody mężczyzna robi w estetyce – rzeźbi dzieło sztuki, z życia.
Polskie wydanie: "Linia piękna", Wydawnictwo: W.A.B., 2006, tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Piękno to nie tylko kontury. To też kruchość, iluzja, ostrze.
- "On Earth We’re Briefly Gorgeous" Ocean Vuong (American Book Award 2020)
List pisany do matki, której nie da się nic wytłumaczyć. Imigrant, gej, poeta – chłopiec, który rośnie w świecie, który nie zna jego języka. Ale język nie jest tylko narzędziem – jest schronieniem. W tej książce słowo staje się ciałem, a trauma – świętą księgą nowego pokolenia.
Polskie wydanie: "Wspaniali jesteśmy tylko przez chwilę", Wydawnictwo: W.A.B., 2021, tłumaczenie: Piotr Tarczyński
Być pięknym od narodzin aż do śmierci to nadal być pięknym tylko przez chwilę.
- "A Little Life" Hanya Yanagihara (Finalistka Booker Prize 2015, National Book Award 2015)
Wielka amerykańska powieść o cierpieniu, które nie znajduje końca. Czwórka przyjaciół, jedno życie naznaczone przemocą. To książka, która testuje czytelnika – ile bólu można unieść, jak długo można współczuć. A jednak gdzieś pod tym wszystkim: bliskość, miłość, współistnienie. Jakby autorka mówiła: nie opuszczaj drugiego człowieka, nawet gdy milczy.
Polskie wydanie: "Małe życie", Wydawnictwo: W.A.B., 2016, tłumaczenie: Jolanta Kozak
Nie można być szczęśliwym bez innych ludzi.
- "Less" Andrew Sean Greer (Pulitzer Prize 2018)
Życie toczy się dalej, nawet jeśli właśnie cię zostawiono. Pisarz w średnim wieku podróżuje po świecie, byle tylko nie iść na ślub swojego eks. A może po prostu szuka sensu w absurdzie? Książka, która mówi: śmiej się z siebie, śmiej się przez łzy, ale nigdy nie przestawaj iść – nawet jeśli nie wiesz, dokąd.
Polskie wydanie: "Mniej", Wydawnictwo: W.A.B., 2019, tłumaczenie: Maciej Płaza
Miłość to nie ogień, to nie błyskawica. To sprzątanie łazienki bez urazy.
- "Girl, Woman, Other" Bernardine Evaristo (Booker Prize 2019, ex aequo)
Dwanaście głosów, dwanaście historii. Kobiety, osoby niebinarne, córki, matki, imigrantki. Ich opowieści splatają się jak korzenie pod powierzchnią ziemi. Wspólna pamięć, wspólna walka, wspólna cisza. To książka o tym, że tożsamość nie jest jedna – jest jak światło witraża, które załamuje się inaczej w każdej duszy.
Polskie wydanie: "Dziewczyna, kobieta, inna", Wydawnictwo: W.A.B., 2020, tłumaczenie: Aga Zano
Każda z nas jest inna, ale razem tworzymy całość.
- "Oranges Are Not the Only Fruit" Jeanette Winterson (Whitbread Award 1985)
Dziewczynka, która miała być misjonarką, a zakochała się w koleżance. Jej świat to Biblia i zupa z puszki – między nimi rodzi się pytanie o wolność. Książka osobista jak pamiętnik i uniwersalna jak bajka. O tym, że opowieści nas ranią, ale także leczą – jeśli umiemy je napisać na nowo.
Polskie wydanie: "Nie tylko pomarańcze", Wydawnictwo: Sic!, 2001, tłumaczenie: Jacek Dehnel
Mam teorię, że za każdym razem, gdy podejmujesz ważną decyzję, część ciebie zostaje w życiu, które mogłeś mieć.
- "The Master" Colm Tóibín (Los Angeles Times Book Prize 2004)
Henry James – samotny, błyskotliwy, pełen niedopowiedzeń. Tóibín pisze jego życie jak partyturę – dźwięki milczenia, pauzy pośród słów. To książka o tym, jak bardzo można kochać, nie mówiąc o tym ani słowa. O geniuszu, który sam był własną powieścią.
Polskie wydanie: "Mistrz", Wydawnictwo: Rebis, 2006, tłumaczenie: Jerzy Kozłowski
Cisza była jego najwierniejszym towarzyszem.
- "Fingersmith" Sarah Waters (Nominacje: Booker Prize i Orange Prize 2002)
Wiktoriański świat pełen iluzji, fałszywych tożsamości i sekretów w gorsetach. Dwie kobiety, jedno oszustwo, wiele zwrotów akcji. Waters bawi się konwencją jak iluzjonistka – pokazuje, że literatura to też zbrodnia i namiętność. Miłość zakazana? Nie – miłość zakorzeniona w kłamstwie, które prowadzi do prawdy.
Polskie wydanie: "Złodziejka", Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2004, tłumaczenie: Magdalena Moltzan-Małkowska
Moje imię, w tamtych czasach, brzmiało Susan Trinder. Ludzie mówili na mnie Sue.
- "The Hours" Michael Cunningham (Pulitzer Prize 1999, PEN/Faulkner Award)
Trzy kobiety w trzech czasach, a wszystkie połączone jedną książką: "Pani Dalloway". Virginia Woolf pisze, jedna kobieta czyta, druga – żyje jej słowami. Czas w tej powieści nie płynie – on zatacza koła, pulsuje, wraca. Jakby historia była jednym długim popołudniem, w którym wszystko można jeszcze raz zrozumieć.
Polskie wydanie: "Godziny", Wydawnictwo: Rebis, 2000, tłumaczenie: Krzysztof Obłucki
Jest tylko to pocieszenie: godzina tu czy tam, kiedy nasze życie wydaje się, wbrew wszelkim przeciwnościom i oczekiwaniom, otwierać i dawać nam wszystko, o czym kiedykolwiek marzyliśmy.
Każda z tych książek to więcej niż historia – to gest. Czuły, odważny, niekiedy desperacki. W kierunku tych, którzy szukają siebie. I tych, którzy jeszcze nie wiedzą, że również mogą być częścią tej opowieści. Literatura nie zmienia świata od razu, ale zmienia spojrzenie. A to już coś. Czytajmy, by widzieć więcej. Czytajmy, by kochać szerzej.
Źródło: CHILLIZET