5 książek psychologicznych, które trzeba przeczytać chociaż raz w życiu
Stres lubi przyczaić się w ciele i uderzyć w najmniej spodziewanym momencie. Pacjent chodzi od lekarza do lekarza, pojawia się lęk. Wybraliśmy pięć pozycji czytelniczych, które pozwalają uporządkować głowę, namierzyć schemat i wyabstrahować problem.
- Są takie książki, które po prostu trzeba przeczytać
- Sięgając po literaturę psychologiczną, dobrze wybierać pozycje napisane przez specjalistów
- Wybieramy najlepsze książki psychologiczne
Książki psychologiczne: co warto przeczytać?
Książki, które umieściliśmy na liście „5 książek psychologicznych, które trzeba przeczytać chociaż raz w życiu”, to propozycje znanych specjalistów: dr. Carla A. Whitakera, dr Ewy Woydyłło, dr Ewy Kempisty-Jeznach i dr Anny Paluszak. Piąta z nich, autorstwa dziennikarki Marty Szarejko, stanowi zapis rozmów z terapeutami rodzinnymi. Tytuły te wyróżniają się nie tylko wysokim poziomem merytorycznym, ale także przystępną formą – stanowią nie tylko solidne „case study”, ale i przyjemną lekturę.
Lista ważnych książek psychologicznych:
- „Rodzinna karuzela” Carl A. Whitaker, Augustus Y. Napier
- „Zakręty życia” Ewa Woydyłło
- „Chorzy ze stresu” Ewa Kempisty-Jeznach
- „Terapeuci par” Marta Szarejko
- „Mój przyjaciel lęk” Anna Paluszak
„Rodzinna karuzela” to opowieść o randomowej rodzinie, która pokazuje pułapki, w które wpadamy, przenosząc schematy z domów rodzinnych do domów, które tworzymy. Psychoterapeuci dr Carl A. Whitaker i dr Augustus Y. Napier prowadzą nas przez meandry życia: od figury bezbronnego dziecka, poprzez zbuntowanego nastolatka, konflikt na linii matka-córka, trudne relacje partnerskie (wraz z genezą romansu), po generalny wpływ dzieciństwa na wybory w dorosłym życiu. Na uwagę zasługują m.in. triady, jakie tworzymy w życiu, prowadząc ukryte dialogi przez niczego nieświadomych pośredników.
„Zakręty życia. Rozmowy o miłości, depresji, nałogach i odnajdywaniu siebie” to nowa propozycja od dr Ewy Woydyłło. „Życie pełne jest ostrych zakrętów. Ale najważniejsza droga to ta, która prowadzi do nas samych. I wiara w to, że możemy w sobie odkryć zdolności, aby świadomie i z powodzeniem kierować swoim życiem” – czytamy. My kierujemy, autorka nawiguje.
„Chorzy ze stresu” to książka autorstwa dr Ewy Jeznach, specjalizującej się w chorobach psychosomatycznych. „Uchyla nam drzwi swojego gabinetu i pokazuje, jak za różnymi objawami ciała nie skrywa się choroba organiczna, tylko głośny krzyk duszy” – pisze wydawca. Jeśli wykluczyliśmy choroby somatyczne, a wciąż „biegamy od lekarza do lekarza”, to nie „zwykła hipochondria”. To zaburzenia lękowe, które trzeba rozpoznać i leczyć.
„Terapeuci par” to cykl rozmów dziennikarki Marty Szarejko z terapeutami, którzy ujawniają, z jakimi problemami najczęściej przychodzą do nich pary. Pozycja ta pozwala wyabstrahować problem ze swojego podwórka. Na szczególną uwagę zasługuje pytanie: „Dlaczego kryzys następuje zawsze po drugim dziecku?”.
„Mój przyjaciel lęk” to pozycja obowiązkowa dla osób, które zmagają się z przewlekłym lękiem. Daje nie tylko odpowiedzi, skąd się bierze lęk, ale i rozwiązania, jak sobie z tym lękiem radzić. Są ćwiczenia i miejsca na notatki. „Ten, kto się boi, ten wie” – zauważa autorka.
Żadna książka nie zastąpi terapii. Jeśli rozpoznajemy u siebie objawy zaburzeń lękowych czy depresji, nie wolno zwlekać z wizytą u lekarza. Mądra literatura pozwala jednak uwidocznić problem, a czasem nawet stanowi impuls, żeby się z nim zmierzyć.
Źródło: CHILLIZET