Tej zupy nie chciałbyś dostać na obiedzie u teściów. Ma ona ukryte znaczenie
To chyba najbardziej kontrowersyjna polska zupa. Najlepiej smakuje z domowym makaronem, ale dodaje się do niej również rodzynki, wiśnie czy gruszki. Nie bez powodu zupa podawana była kawalerom, którym odmówiono ręki panny: nie każdy jest w stanie przełknąć danie, którego głównym składnikiem jest krew.
- Czernina to tradycyjna polska zupa z krwi kaczki. Podaje się ją z domowym makaronem i suszonymi owocami.
- Zupa z krwi, nazywana również czarną polewką, była niegdyś symbolem odmowy oświadczyn. Dostawali ją kawalerowie, których odprawiano z kwitkiem.
- Jak smakuje czernina?
Czernina to polska zupa o charakterze polewki, pochodząca z Wielkopolski. Jedni ją kochają, inni nienawidzą. Gdy w domu rozmawiamy o czerninie, mamy skrajnie różne zdania. Dla mnie ta zupa jest ważnym wspomnieniem z dzieciństwa, a dla męża obrzydliwym wynalazkiem, którego nie byłby w stanie zjeść. Nie może zrozumieć, co takiego smakuje mi w zupie z krwi (może dlatego, że nigdy jej nie próbował). Czernina jest zupą wyjątkową, którą trudno porównać do jakiejkolwiek innej potrawy. Możemy się kłócić, ale prawda jest taka, że czernina to ważne, tradycyjne danie kuchni polskiej, które wiele razy pojawiało się w różnych historiach. Pierwsze wzmianki o nietypowej zupie pochodzą już z XVI wieku. Czernina była ponoć ulubionym daniem króla Władysława II Jagiełły.
I nie można zapominać, że zupa była wyraźnym sygnałem dla kawalera, który ubiegał się o rękę panny.
– Soplicy Horeszkowie odmówili dziewkę! Że, mnie Jackowi czarną podali polewkę! – pisał Adam Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” (Księga X, s. 288, Warszawa 1986).
Jeżeli przyszła teściowa stawia na stole czerninę, być może chce w ten sposób dać nam coś do zrozumienia.
Jak smakuje czernina? W każdej kuchni przyrządza się ją inaczej
W wielu domach zupę podaje się tylko na specjalne okazje. Próbowałam kilku wariantów i to prawda, że zupa u każdego smakuje inaczej. Moja babcia czerninę gotowała raczej wytrawną, ale niektórzy dodają do niej mnóstwo suszonych owoców: najczęściej śliwki, morele, wiśnie, gruszki. Czernina ma charakterystyczny, słodko-kwaśny smak, który zawdzięcza mieszance krwi z octem i cukrem.
Zupa jest bardzo gęsta. Przyrządza się ją na wywarze z kości, z dodatkiem krwi kaczki lub gęsi. Pod koniec gotowania wywar zaprawia się mąką. Do zupy dodaje się aromatyczne przyprawy, jak goździki, cynamon, pieprz. Wprawne gospodynie do czerniny przyrządzają domowy makaron czy kluski lane. Na Kaszubach czerninę podaje się tradycyjnie w dzień Bożego Narodzenia. Ugotowanie dobrej czerniny nie jest łatwe: trzeba wykorzystać sprawdzone, świeże mięso, pamiętać o odpowiednich proporcjach. Gotową krew możemy już kupić, np. u rzeźnika, trzeba jednak wiedzieć, gdzie szukać.
Dlatego jeśli teściowa zaprasza na czerninę, nie ma sensu wierzyć w stare przesądy i unosić się honorem. Każdy (prawie), kto próbował zupy, twierdzi, że jest pyszna. Poza tym, jak przypominają zwolennicy zupy, pamiętajmy, że w kaszance i kiełbasie też jest krew.
Źródło: CHILLIZET