Love bombing to „czerwona flaga”. Potężna broń manipulujących osób
Love bombing to potoczne określenie zachowania, które polega na zalewaniu drugiej osoby nadmierną ilością uczuć i uwagi. Jak rozpoznać granicę pomiędzy tzw. love bombingiem, a szczerym i zdrowym zaangażowaniem? To bardzo ważne.
- Jakie są oznaki love bombingu we wczesnych etapach relacji.
- Dlaczego love bombing jest uznawany za formę manipulacji.
- Co może się wydarzyć, gdy love bombing przechodzi w kontrolę.
- Dlaczego love bombing może prowadzić do emocjonalnego uzależnienia.
Czujesz, że osoba z którą się spotykasz zbyt szybko się zaangażowała? To może być love bombing
Zachowania, które można przypisać do love bombingu – gdy relacja się rozwija – mogą wydawać się miłe, czarujące. Osoby zauroczone często uważają, że to dowody zaangażowania potencjalnego partnera. Poświadczenie, że jego uczucia są szczere.
Love bombing to między innymi:
- chęć bycia w ciągłym kontakcie (telefony, SMS-y),
- obdarowywanie prezentami,
- obsypywanie komplementami,
- planowanie wspólnej przyszłości,
- ciągłe zapewnianie o swoich uczuciach.
Osoba stosująca tę technikę zazwyczaj deklaruje przywiązanie bardzo wcześniej. Pojawiają się sformułowania typu: „zamieszkajmy razem”, „jesteś tą jedyną”, „chcę z tobą spędzić resztę życia”, „jesteś całym moim światem”.
Jeśli zauważamy, że osoba, z którą zaczęliśmy się spotykać właśnie tak się zachowuje, warto zastanowić się, co jest tego powodem. Należy wziąć pod uwagę, że zdrowa relacja zazwyczaj rozwija się stopniowo, daje poczucie przestrzeni i nie wywołuje w nas uczucia presji. Z pozoru niewinne gesty sympatii są oczywiście miłe, jednak ich kumulacja była frustrująca. W dodatku love bombing może być groźny, bo zazwyczaj bywa powiązany z toksycznymi wzorcami relacji.
Dlaczego love bombing może być niebezpieczny? To „czerwona flaga”
Love bombing nie zawsze jest wynikiem szczerego, głębokiego zainteresowania. Często to forma manipulacji, którą stosują osoby niedojrzałe emocjonalnie lub ludzie posiadający narcystyczne cechy osobowości. Tego rodzaju zachowania tworzą fałszywe poczucie bliskości, a często także prowadzą do uzależnia emocjonalnego którejś ze stron.
Przede wszystkim jednak – zwłaszcza na początku relacji – love bombing znacznie obniża czujność. Przez nadmiar czułości osoba wchodząca w związek może ignorować inne, niestosowne zachowania potencjalnego partnera. Skupia się bowiem na tym, że ciągle nowe gesty sympatii wywołują w niej pozytywne emocje.
Do czego może prowadzić love bombing? Początkowe gesty sympatii często nie znikają całkiem i nagle. Zazwyczaj zmieniają swoją formę. Gdy relacja wchodzi na bardziej zaawansowany etap pojawia się nadmierna kontrola i presja. Argumenty: „piszę, bo się o siebie martwię”, „bez ciebie nie mogę żyć” zmieniają kształt, stają się bardziej agresywne. Często dochodzi do stawiana partnerowi ultimatum – np. „albo ja, albo twoi znajomi”, „jeśli mnie kochasz, zrobisz to dla mnie”.
Osoba, która stosuje love bombing, gdy czuje, że traci kontrole często ucieka w krytykę i umniejszanie, pojawia się też wycofanie (chłód emocjonalny). Chce w ten sposób wywołać w drugiej osobie poczucie winy.
Źródło: ChilliZET