Kiedy kończy się zakochanie, a zaczyna miłość? 3 sygnały
Relacje romantyczne potrafią być naprawdę skomplikowane. Związki rozwijają się w różnym tempie. Badania z zakresu neurobiologii i psychologii relacji pokazują, że osoby zakochane zachowuję się jednak nieco inaczej niż te, które odczuwają prawdziwą miłość. Na czym polegają różnice?
- Jakie są fazy przejścia z zakochania do dojrzałej miłości.
- Co wpływa na tempo rozwoju romantycznej relacji.
- Jakie sygnały wskazują na przejście z zauroczenia do miłości.
- Dlaczego idealizacja partnera zmniejsza się z czasem.
Nie porównuj waszej relacji do innej. Każda ma swoje tempo
Relacje romantyczne potrafią być bardzo różne. Faza zakochania u jednych może trwać tylko kilka miesięcy, a u innych nawet kilka lat. Badania z zakresu neurobiologii i psychologii relacji pokazują, że w tym okresie dopamina i adrenalina „dominują” w mózgu i układzie nerwowym, a przez to wpływają na cały organizm, powodując charakterystyczne napięcie i ekscytację.
Proces przejścia z zakochania do dojrzałej miłości nie zawsze jest liniowy – warto mieć to na uwadze. Zazwyczaj zakochanie przeplatają okresy dużej bliskości i lekkiej niepewności. Na to, jak szybko relacja stanie się trwała, stabilna i poważna wpływ ma szereg czynników:
- doświadczenia z przeszłości,
- styl życia partnerów,
- oczekiwania,
- okoliczności relacji,
- indywidualne predyspozycje.
Najważniejsze, by tempo było odpowiednie dla obu stron.
3 nieoczywiste sygnały, że zauroczenie przeradza się w miłość
Jak zauważyć, że zauroczenie przeradza się w dojrzałą miłość? Wiele osób – między innymi przez obraz związków w mediach społecznościowych, czy też filmach – uważa, że miłość powinna być intensywna, emocjonująca i namiętna. Takie postrzeganie miłości może okazać się na dłużą metę bardzo kłopotliwe. Dlaczego?
Jeśli utożsamiamy miłość z intensywnymi emocjami, gdy dopamina i adrenalina zaczną opadać, możemy pomyśleć, że coś „się wypaliło”, bo nie czujemy już tak dużej ekscytacji. Tymczasem to może właśnie być moment, w którym zauroczenie przeradza się w dojrzałą miłość. Coraz większą rolę w organizmie zaczyna bowiem odgrywać oksytocyna - hormon odpowiedzialny za więź, bliskość.
3 sygnały, że to może być już miłość
Pojawia się spokój
Zakochaniu towarzyszą bardzo silne emocje. Partnerzy zazwyczaj odczuwają ekscytację, radość, ale także lekki niepokój. Często myślą o „drugiej połówce”. Zastanawiają się, co robi, o czym myśli. Nie mogą doczekać się kolejnej randki, rozmowy. To całkowicie naturalne.
Normalne jest jednak także to, że z biegiem czasu te emocje opadają. Jeśli relacja romantyczna rozwija się zdrowo, zakochani na ogół zaczynają odczuwać: spokój, harmonię, bezpieczeństwo. Chociaż nadal chcą spędzać ze sobą czas, nie czują już ciągłego „haju”.
Zaczynasz widzieć wady drugiej połówki
Gdy wchodzimy w relację romantyczną, często idealizujemy partnera/partnerkę. Patrzymy na rzeczywistość przez tzw. różowe okulary. Wszystko, co robi „druga połówka” wydaje się nam fascynujące, ważne, ciekawe. W okresie zakochania mózg często „wyłącza” krytyczne myślenie. Pokazują to badania – wskazując na wyraźnie niższą aktywność kory przedczołowej w pierwszych etapach relacji.
Osoby, które są w dojrzałych, zdrowych relacjach nie idealizacją swoich partnerów/partnerki. Widzą realnych ludzi – z ich zaletami, ale także wadami. Kluczowe jest jednak akceptowanie niedoskonałości ukochanego/ukochanej.
Zaczynacie „być sobą”
Gdy zaczynamy się z kimś spotykać, zazwyczaj zależy nam, by ta osoba miała o nas jak najlepsze zdanie. Na początku relacji romantycznej każdy trochę „odgrywa rolę” - bardziej się stara, uważa na to, co i w jaki sposób mówi.
Gdy zakochanie przechodzi w prawdziwą miłość, stajemy się bardziej autentyczni. Oczywiście nadal zależy nam na opinii partnera/partnerki. Nie boimy się jednak okazać słabości – zmęczenia, smutku. Pojawia się też większa empatia i troska o drugą osobę. To właśnie dzięki temu uczucie staje się stabilne i trwałe.
Źródło: ChilliZET/PMC/PsychologyToday