Długi związek to nie tylko miłość! Psycholog: zwróć uwagę na jeden kluczowy element

4 min. czytania
Aktualizacja 15.10.2025
15.10.2025 10:18
Obserwuj nas w Google
---- ----

Dr Mateusz Grzesiak obala romantyczne mity! Związki długoterminowe wymagają czegoś więcej. Psycholog wskazuje, że poleganie tylko na "chemii" to błąd, a wybór partnera to "rekrutacja". Poznaj element ważniejszy od miłości.

Co jest podstawą związku?
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak dr Mateusz Grzesiak definiuje trwały związek.
  • Dlaczego kompatybilność jest kluczem do udanych relacji.
  • Co dr Grzesiak uważa o wpływie 'chemii' na związek.
  • Jakie podejście do wyboru partnera promuje dr Grzesiak.

Czy wierzysz, że miłość po prostu "przychodzi" i że warto na nią "czekać"? Psycholog dr Mateusz Grzesiak, znany ze swojego pragmatycznego podejścia do rozwoju osobistego i biznesu, zrywa z romantycznymi mitami. W podcaście "W związku" Macieja Orłosia i Pauliny Koziejowskiej stanowczo stwierdził, że wybór partnera to jedna z najważniejszych decyzji w życiu, a budowanie trwałej relacji przypomina… rekrutację do firmy. Czas obalić "dziadowskie przekonania" i spojrzeć na miłość przez pryzmat socjologii, psychologii i biologii.

Romantyczny mit kontra twarda rzeczywistość

Wiele osób, wychowanych na literaturze i filmach, wierzy, że prawdziwa miłość to nagłe, magiczne spotkanie, przeznaczenie, na które trzeba pasywnie czekać. Dr Grzesiak ostro krytykuje takie podejście, nazywając je wręcz "zabobonem". Wskazuje, że jeśli "wierzymy, że miłość przychodzi (jakby miała nogi), albo że kiedyś nas spotka, że trzeba na nią pasywnie czekać, a nie uwzględnimy faktu, że miłość się robi i że selekcja partnera jest niezwykle ważną decyzją życiową, to będziemy żyli w zabobonie, napędzanym XIX-wieczną wiedzą pochodzącą z "dziadów". Dosłownie i metaforycznie z "dziadów", bo to są dziadowskie przekonania."

Zamiast romantycznego uniesienia, psycholog proponuje racjonalną, dojrzałą analizę. Twierdzi, że sukces w miłości nie zależy od ślepego losu, ale od świadomego wyboru i zaangażowania.

Kompatybilność – klucz do długowieczności związku

Co jest więc najważniejsze dla trwałości relacji? Zdecydowanie nie są to fajerwerki i silne początkowe emocje, czyli tzw. chemia. Zdaniem dr. Mateusza Grzesiaka: "Najważniejsza w kontekście związków długoterminowych jest... kompatybilność. Im ludzie są do siebie bardziej podobni, tym dłużej są w stanie coś razem budować."

Kompatybilność rozumiana jest szeroko – jako zgodność na wielu płaszczyznach: wykształcenia, statusu finansowego, pochodzenia i światopoglądu. Przyciąganie się przeciwieństw jest może i ciekawe, ale... krótkotrwałe. Dlaczego?

Redakcja poleca

Związki weekendowe vs. relacje długoterminowe

Wypowiedź psychologa brutalnie obnaża pułapkę, jaką jest wybieranie partnera na zasadzie przeciwieństw. Na początku te różnice mogą fascynować – "wow, ja tego nie znam" – i działać jako silny magnes. Jednak dr Grzesiak ostrzega: "to wystarczy zaledwie na fajny związek weekendowy”.

Długoterminowe wspólne życie wymaga dużo głębszej harmonii. Różnice, które początkowo intrygują, w codziennym życiu stają się źródłem nieustannych konfliktów.

"Jeśli ktoś ma razem mieszkać ze sobą przez dłuższy czas, to te różnice będą coraz bardziej przeszkadzać" – argumentuje Mateusz Grzesiak i podaje konkretne, drastyczne przykłady: "Bo jeśli ktoś jest religijny, a ta druga strona nie wierzy w Boga, to oni w życiu się nie porozumieją. Jak jedna osoba ma poglądy konserwatywne, a druga liberalne, to ta kwestia również będzie przyczyną spięć, kłótni, co – jak wiemy – dzieje się w wielu domach."

Te słowa działają jak kubeł zimnej wody dla wszystkich, którzy wierzą, że miłość jest w stanie pokonać każdą, nawet fundamentalną różnicę.

Rekrutacja do związku: CV i testy osobowości

Jako przedsiębiorca i wykładowca, Mateusz Grzesiak stosuje biznesowe analogie do sfery życia osobistego, co stanowi o unikalności jego podejścia. Porównanie wyboru partnera do procesu rekrutacji jest intrygujące, a dla niektórych może być kontrowersyjne.

Jego zdaniem, wybór partnera/ partnerki przypomina trochę rekrutację do firmy, a budowanie długoterminowego związku, jest trochę, jak budowanie firmy. W tym kontekście portale randkowe to nic innego jak "jedna wielka prezentacja CV. Tylko w nieprofesjonalny, najczęściej przypadkowy sposób". W świecie biznesu rekrutacja jest procesem ustrukturyzowanym, opartym na wskaźnikach i danych. A jak jest w miłości?

Redakcja poleca

Nauka kontra "chemia"

Najbardziej szokujące dla osób polegających na spontaniczności, jest podważenie znaczenia słynnej "chemii" w wyborze partnera/ partnerki. Dr Grzesiak, powołując się na dane, stwierdza, że tzw. chemia daje zaledwie "4 proc. gwarancji" udanego zatrudnienia (czytaj: udanego związku).

Co zatem jest najbardziej miarodajne? "Testy osobowości dają około 40 proc. gwarancji, że zatrudnienie będzie dobre" – kwituje psycholog.

To zmusza do refleksji: jeśli w tak ważnej sferze życia kierujemy się elementem dającym zaledwie 4% pewności, czy naprawdę robimy wszystko, by zapewnić sobie szczęście? Racjonalne, świadome podejście do relacji, obejmujące dogłębną analizę charakterów i wartości, ma dziesięciokrotnie większą szansę na sukces niż poleganie wyłącznie na "chemii" i emocjonalnym porywie.

Buduj swoją miłość świadomie

Wnioski z wypowiedzi dr. Mateusza Grzesiaka są jasne: jeśli marzysz o trwałej, satysfakcjonującej relacji, musisz wziąć odpowiedzialność za jej powstanie. To nie jest kwestia pasywnego czekania na "tę jedyną" osobę, ale aktywnego wyboru, opartego na racjonalnych przesłankach i dogłębnej ocenie kompatybilności.

Związek to przedsiębiorstwo, w którym obaj partnerzy są zarządem i jak w każdej firmie, to zarząd decyduje o długoterminowym sukcesie, a nie ślepy los. Zdaniem dr. Grzesiaka czas porzucić "dziadowskie" mity i zacząć świadomie budować relacje oparte na solidnym fundamencie.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET