Dyniowa cola i czekoladowe chipsy. Eksperci ostrzegają przed nowym zjawiskiem
Kolorowy majonez, cola o smaku dyni, brokatowa nutella, warzywne żelki: takie obrazki coraz częściej pojawiają się w sieci. Zanim znów się zachwycisz, uważaj: być może masz do czynienia ze zjawiskiem snackfishingu. Na czym ono polega?
- Eksperci ostrzegają przed snackfishingiem w sieci. Co to za zjawisko?
- Snackfishing pokazuje łatwość manipulacji obrazami.
W dobie sztucznej inteligencji granica między rzeczywistością a wirtualnym światem jest coraz mniej widoczna. W internecie pojawia się wiele różnego rodzaju zdjęć, które mają wzbudzać emocje odbiorcy i skłonić go do konkretnych działań. Dotyczy to też jedzenia. Pamiętajmy, by nie wierzyć we wszystko, co widzimy w sieci. Wiele obrazków jest wytworem AI.
Snackfishing: co to za trend?
Wszystko zaczęło się w 2023 roku, kiedy młody Australijczyk Benji rozpoczął swoją działalność w sieci pod pseudonimem @uksnackattack. Na jego profilu na Instagramie pojawiało się nierealne jedzenie: m.in. pistacjowe Kinder Bueno, przezroczysty ketchup Heinz, ogórkowe żelki Haribo czy czekoladowy majonez. I chociaż produkty te w rzeczywistości nie istnieją, każdy chce ich spróbować. Na najnowszych nagraniach widać, jak mężczyzna kupuje nieistniejące przysmaki: m.in. czekoladowe Pringles o smaku MilkyBar czy cytrynowo-malinową Nutellę. Pomijamy kwestie gustu, bo niektórzy lubią dziwne połączenia smakowe. Problemem jest to, że konsumenci nie potrafią rozpoznać zdjęć wygenerowanych przez AI.
W wywiadzie dla Wired Benji (który nie chciał ujawnić swojego nazwiska) ujawnił, że w 2019 wraz z przyjaciółmi zaczął importować napoje o wyjątkowych smakach do recenzji. Kiedy wprowadzono lockdown, twórca chciał znaleźć alternatywny sposób na odkrywanie nowych smaków: wymyślając je. Za pomocą Photoshopa i drukarki mógł stworzyć dowolną przekąskę, jaką tylko sobie wyobraził.
Jego działalność zaczęła być problematyczna, bo z firmami kontaktowało się coraz więcej konsumentów, którzy pytali o nietypowe smaki produktów. Od tamtej pory twórca zaczął oznaczać posty jako „wygenerowane przez AI”.
Strona UK Snack Attack na TikToku do tej pory zgromadziła ponad 150 000 obserwujących i ponad 9 milionów polubień.
Eksperci ostrzegają: snackfishing może być niebezpieczny
Chociaż kolorowe produkty pojawiające się w internecie wydają się jedynie niewinnymi obrazkami, mogą służyć do manipulacji. W jaki sposób? Snackfishing to odmiana catfishingu, czyli podszywania się za inną osobę w sieci. Pokazuje, jak łatwo wmówić coś odbiorcom. Niektórzy, po obejrzeniu oryginalnych zdjęć, faktycznie szukają konkretnych produktów w sklepach.
Na zjawisko to zareagowała platforma X (dawniej Twitter), która wprowadziła możliwość weryfikacji fałszywych informacji. I chociaż snackfishing dotyczy niewinnej kwestii, jak jedzenie, doskonale pokazuje, jak łatwo dajemy się nabrać na różne rzeczy. Pamiętajmy, że podobne sztuczki mogą być stosowane również na profilach, które dotyczą innej tematyki.
Źródło: CHILLIZET/ mentalfloss.com/ nssmag.com