To najlepszy sposób na moczenie grzybów. Prosty przepis mojej babci

2 min. czytania
Aktualizacja 13.12.2025
13.12.2025 08:17
Zareaguj Reakcja
---- ----

Suszone grzyby to produkt, który warto mieć w kuchni przez cały rok. Dodawane do różnych potraw podkręcają ich smak. Jak je namoczyć, by wydobyć z nich intensywny aromat i smak? Moja babcia miała na to wspaniały sposób!

Jak namaczać suszone grzyby? Najlepszy sposób
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak prawidłowo namaczać suszone grzyby według starego przepisu.
  • Dlaczego warto namaczać grzyby w bulionie zamiast w wodzie.
  • Które przyprawy dodać do wody, gdy brak bulionu.
  • Co zrobić z wodą po namaczaniu grzybów.

Suszone grzyby to jeden z kulinarnych hitów

Suszone grzyby to jeden z najpopularniejszych produktów (obok kiszonej kapusty), stosowanych w grudniu, zwłaszcza przed świętami. Pamiętam suszone grzyby wiszące w spiżarni mojej babci, a później mojej mamy. Obie dodawały je przez cały rok do różnych potraw, by... poprawić ich smak. Do tej pory pamiętam lekko grzybowy posmak krupniku, rosołu, barszczu czerwonego, czy sosów do mięs oraz warzyw.

Suszone grzyby moczone w bulionie nie tylko podkręcały smak zupy, czy sosów robionych na bazie bulionu, ale same nabierały lepszego intensywniejszego smaku. Odkąd pamiętam, to ten sposób moczenia grzybów królował w kuchni mojej rodziny. Babcia i mama nie moczyły grzybów ani w zwykłej wodzie, ani w mleku (jak robią to niektórzy), tylko w bulionie lub naparze z ziół i przypraw.

Oczywiście ważny jest też sposób suszenia grzybów. Moja rodzina bardzo dokładnie grzyby czyściła przed suszeniem, dzięki czemu można było je dodawać do zup bez ryzyka dodania wraz z nimi piasku, czy innych zanieczyszczeń.

Jak namaczać suszone grzyby (według przepisu mojej babci)?

W domu mojej babci zawsze był bulion warzywny lub mięsny. Babcia przygotowywała go wcześniej, zamrażała, a później wykorzystywała do przygotowania różnych potraw. Grzyby więc często namaczała w ciepłym (ale nie gorącym!) bulionie, a po kilku godzinach (zwykle 5-6 godzinach, ale może być i dłużej), gdy były one miękkie, na bulionie przygotowywała jakieś danie, a grzyby siekała i dodawała albo do farszu, albo do kapusty, albo do samej zupy (jeśli w menu był na przykład barszcz lub grzybowa).

Jeśli nie miała bulionu pod ręką, to stosowała inny sposób. Do ciepłej wody dodawała świeże przyprawy, np. natkę pietruszki, tymianek, rozmaryn, a także suszone liście laurowe, ziele angielskie i w takiej wodzie namaczała suszone grzyby. Po kilku godzinach grzyby były miękkie, a woda z takiego namaczania aromatyczna, pachnąca ziołami i grzybami, służyła jako baza do jakiegoś dania, np. risotta z leśnymi grzybami.

Ważne! Namaczając grzyby, warto pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nigdy nie wolno ich zalewać gorącym, wrzącym płynem, a jedynie ciepłym. Po drugie, nigdy nie należy wylewać wody, której grzyby brały "kąpiel". Może być ona podstawą lub dodatkiem do wielu potraw, podkręcając ich smak.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET