Dietetyczka mówi, ile jajek można zjeść w Wielkanoc. Polacy powinni o tym pamiętać
Jajka to nieodłączny element Wielkanocy. Już w najbliższą niedzielę i poniedziałek pojawią się na stołach milionów Polaków. Ile jajek możemy bezpiecznie zjeść jednego dnia? Dietetyczka Monika Krynicka-Gać tłumaczy przed świętami.
- Jajko, bogate w cenne składniki odżywcze oraz aminokwasy, to prawdziwy "superfood"
- Według WHO osoby zdrowe mogą spożywać do 12 jajek tygodniowo
- Dietetyczka wyjaśnia, ile jajek możemy zjeść w święta wielkanocne oraz na co powinnyśmy zwrócić szczególną uwagę
Ile jajek można zjeść w Wielkanoc?
Zbliżają się święta wielkanocne. Tradycyjnie w tym okresie na stołach Polaków królować będą przede wszystkim jajka i to pod różnymi postaciami - gotowane na twardo, na miękko i faszerowane. Pojawia się jednak pytanie, ile jajek możemy zjeść i czy w ogóle obowiązują jakieś limity. Jeszcze do niedawna funkcjonował mit o dwóch jajkach tygodniowo, ale został obalony. Obecnie, według zaleceń WHO, osoby zdrowe bez problemów z cholesterolem mogą jeść do 12 jajek na tydzień. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej mówi z kolei o rozsądnych 7 jajkach tygodniowo. Niektórzy eksperci wskazują na jeszcze inne liczby.
– To zależy przede wszystkim od stanu zdrowia pacjenta. Czy ma problemy kardiologiczne, czy ma jakąś nadwrażliwość na przykład na któryś ze składników. Jednak w okresie wielkanocnym spokojnie możemy pozwolić sobie na spożycie większej liczby jajek. Szczególnie że jajka uznawane są za tzw. superfood – mówi w rozmowie z nami Monika Krynicka-Gać, dietetyczka kliniczna i sportowa oraz właścicielka Centrum Zdrowia Chmielna w Żyrardowie.
Ekspertka podkreśla, że w żółtku znajduje się mnóstwo cennych wartości odżywczych. Białko natomiast zawiera ważne aminokwasy, potrzebne między innymi do utrzymania sytości czy budowania masy mięśniowej. – Nie bójmy się jeść jajek w Wielkanoc. Natomiast na pewno zwróciłabym uwagę na dodatki. Raczej wystrzegałabym się majonezu na rzecz na przykład szczypiorku lub innych ziół, ewentualnie jakiegoś sosu przygotowanego na bazie jogurtu. To będzie zdecydowanie lepsze i zdrowsze rozwiązanie – zauważa Monika Krynicka-Gać.
Dietetyczka tłumaczy, kto powinien uważać na spożywanie jaj
A co z cholesterolem, o którym tak dużo się mówi? Rzeczywiście jedno jajko zawiera około 185 mg tej substancji (znajduje się ona głównie w żółtku). Nie ma jednak żadnych badań, które potwierdzałyby, że spożywanie jajek bezpośrednio podwyższa poziom cholesterolu we krwi.
– Na pewno osoby, które są w grupie ryzyka, które mają bardzo wysoki poziom zwłaszcza tej złej frakcji LDL, czy bardzo wysoki poziom trójglicerydów powinny uważać, ale nie tylko na spożycie jajek, ale w ogóle na produkty bogate w nasycone kwasy tłuszczowe. Powinny przede wszystkim wystrzegać się mocno przetworzonej żywności czy nadmiaru cukru – wyjaśnia dietetyczka i dodaje, że tacy pacjenci mogą połączyć jajko z dużą ilością warzyw i pieczywem pełnoziarnistym. Zawarty w tych produktach błonnik będzie działał ochronnie.
Monika Krynicka-Gać podkreśla, że na jajka powinny uważać przede wszystkim osoby, które mają alergie pokarmowe lub problemy z przewodem pokarmowym. – Jajka ugotowane na twardo mogą być bardziej ciężkostrawne, zwłaszcza u osób z problemami z błoną śluzową żołądka. Pacjenci na diecie lekkostrawnej powinni więc wybierać jajka na miękko – mówi specjalistka. I podsumowuje: – Osoby, które mają naprawdę duże problemy kardiologiczne, sercowo-naczyniowe, absolutnie nie muszą całkowicie rezygnować ze spożywania jajek, ale zachować, jak we wszystkim, zdrowy rozsądek i umiar.
Źródło: CHILLIZET