Co najlepiej pić w czasie upałów? Dietetyczka kliniczna mówi jasno
Wysokie temperatury ponownie nawiedzają Polskę. W czasie upałów powinniśmy pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu. Co powinno się pić w gorące dni, a z jakich napojów lepiej zrezygnować? Dietetyczka kliniczna Magdalena Kartasińska-Kwaśnik wyjaśnia.
- Dietetyczka Magdalena Kartasińska-Kwaśnik zaleca w upały picie od 40 do 45 ml płynów na kilogram masy ciała.
- Wysokozmineralizowana woda, owoce bogate w wodę, zupy i napoje izotoniczne są idealne na upalne dni.
- Alkohol w czasie upałów może odwadniać, a czarna herbata i kawa nie są tak niebezpieczne jak się uważa.
Ile płynów dziennie powinien pić dorosły człowiek?
Picie wody to klucz do odpowiedniego nawodnienia organizmu, co jest niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania. Każdy z nas ma indywidulane zapotrzebowanie na płyny. Jak podkreśla w rozmowie z PAP dietetyczka kliniczna z Better Workplace, Magdalena Kartasińska-Kwaśnik, w ciągu dnia powinniśmy ich spożywać między 30 a 35 mililitrów na kilogram masy ciała. Przykładowo więc dla osoby o wadze 60 kilogramów zalecane jest picie około 2 litrów płynów dziennie.
Nieco inaczej wygląda to w czasie upałów. Wówczas zapotrzebowanie wzrasta do 40-45 ml na kilogram masy ciała. W tym wypadku wspomniana już osoba o wadze 60 kilogramów powinna spożywać ponad 2,5 litra płynów dziennie.
Co powinno się pić w czasie upałów? Dietetyczka wyjaśnia
Skoro już wiemy, ile powinniśmy dostarczać płynów dziennie, pozostaje pytanie, co najlepiej pić. Według ekspertki podstawą jest woda. W czasie upałów warto sięgać po wysoko zmineralizowaną, zawierającą trochę więcej elektrolitów, w tym magnezu, sody czy wapnia, które tracimy wraz w potem – wyjaśniła Magdalena Kartasińska-Kwaśnik.
Niektórzy mogą mieć jednak problem z wypiciem takiej ilości wody, jaka jest zalecana. Dlatego podczas gorących dni dobrze jest dywersyfikować źródła płynów. Jak to zrobić? Można między innymi zwiększyć w diecie udział tych produktów, które zawierają dużą ilość wody, są płynne lub półpłynne. Są to na przykład owoce, takie jak truskawki czy arbuzy (arbuz zawiera sporo cukrów prostych, dlatego osoby z cukrzycą nie powinny go jeść w dużych ilościach), oraz warzywa, między innymi ogórek.
W czasie upałów świetnie sprawdzą się również wszelkie zupy (na przykład chłodnik), ale też sfermentowane produkty mleczne (takie jak kefir, jogurt, maślanka) lub ich roślinne odpowiedniki czy koktajle owocowo-warzywne. Dietetyczka zaznaczyła, że zgodnie z badaniem, w którym ustalono tzw. Beverage Hydration Index (wskaźnik pozwalający ocenić zdolność poszczególnych napojów do nawadniania organizmu z uwzględnieniem ich wpływu m.in. na poziom elektrolitów), lepiej nawadniającym od wody płynem jest odtłuszczone mleko.
Wyższy indeks nawodnienia niż woda mają też soki owocowe. Ponadto warto sięgać po napoje izotoniczne z elektrolitami. Magdalena Kartasińska-Kwaśnik poleca również spożywanie lemoniad i mrożonych herbat domowej roboty. Doskonale sprawdzą się rooibos z trawą cytrynową, herbata rumiankowa czy zielona z dodatkiem listków świeżej mięty, z kawałkami cytrusów lub innych owoców.
Z tego napoju zrezygnuj w upały. Ma właściwości odwadniające
Istnieje powszechne przekonanie, że czarna herbata i kawa odwadniają. Czy jednak rzeczywiście tak jest? Zdaniem dietetyczki, nie powinniśmy brać tego zbyt do siebie. – Zarówno czarna herbata, jak i kawa delikatnie pobudzają diurezę. To znaczy, że po ich wypiciu będzie nam się prawdopodobnie chciało dość szybko pójść do toalety zrobić siku. Natomiast nie wpływa to negatywnie na nasze ogólne nawodnienie – wyjaśniła w rozmowie z PAP. Dodała też, że kawa i czarna herbata mają nieco niższy indeks nawodnienia w porównaniu z wodą, ale nadal nawadniają organizm.
– Nie musimy rezygnować z kawy i herbaty w upały, jeżeli lubimy te napoje. Natomiast faktycznie lepiej jest zastąpić kolejną filiżankę kawy innymi płynami dającymi pobudzenie i orzeźwienie, albo porcją owoców – podkreśliła ekspertka.
Czy jest jednak coś, czego w upały lepiej nie pić? Zdaniem dietetyczki tak i jest to alkohol. Magdalena Kartasińska-Kwaśnik wytłumaczyła, że napoje procentowe mają właściwości odwadniające. W czasie gorących dni warto więc je ograniczyć, a nawet całkowicie wyeliminować. Wyjątkiem jest tutaj piwo bezalkoholowe, które zawiera elektrolity oraz witaminy z grupy B.
Źródło: CHILLIZET/PAP(Joanna Morga)