W ten sposób szybko osiągniesz sukces. Musisz nauczyć się jednej rzeczy
O ile bez ciężkiej pracy ciężko osiągnąć cele, które sobie wyznaczamy, warto zachować rozsądek. Mówi o tym paradoks produktywności, według którego im bardziej jesteśmy zmęczeni, tym mniej nam się udaje. Czasami warto odpuścić.
- Jak osiągnąć życiowy sukces? Warto nauczyć się jednej rzeczy.
- Wielu z nas popełnia poważny błąd w drodze do celu: pracujemy zbyt ciężko i poświęcamy zbyt wiele spaw. To prowadzi do narastającej frustracji.
- Czym jest paradoks produktywności? Ta wiedza przydaje się w codziennym życiu.
Powszechnie uważa się, że bez ciężkiej pacy nie ma sukcesu. Gdy chodziłam do szkoły muzycznej, wiele razy słyszałam powiedzenie, że „sukces to 1 procent talentu i 99 procent ciężkiej pracy”. Tylko ciężko pracując, można spełnić marzenia. Czy na pewno? Szkoła muzyczna to idealny przykład, bo w drodze do perfekcji wielu uczniów traci to, co powinno być tu najważniejsze: pasję i radość. I mimo talentu, rezygnują z tej drogi. Mniej więcej o to chodzi w tzw. paradoksie produktywności. Mówi on o tym, że nieustanna praca, bez odpoczynku (fizycznego i psychicznego), prowadzi do wypalenia.
Jak działa zmęczony mózg?
Warto zdać sobie sprawę, że ludzki mózg nie jest stworzony do tego, by przez cały czas działać na pełnych obrotach. Nie jesteśmy w stanie wykonywać trudnych, skomplikowanych czynności, które wymagają wysiłku intelektualnego przez całą dobę. W końcu przyjdzie taki moment, gdy ciężko będzie nam skupić się nawet na banalnym zadaniu. To dlatego lepiej pracuje nam się na początku tygodnia. Naturalne cykle skupienia i regeneracji wymagają chwilowego odpoczynku, bo tylko zregenerowany mózg może funkcjonować tak, jak powinien.
Wysoka wydajność nie wynika z ciężkiej, a raczej z mądrej pracy. By pracować efektywnie, trzeba też wiedzieć, kiedy się zatrzymać.
Paradoks produktywności. O czym pamiętać, by uniknąć wypalenia?
Sposobów na utrzymanie wydajności mózgu może być wiele, bo każdy z nas wypoczywa inaczej. Chodzi tylko o to, by w swoim idealnym planie, który ma nas doprowadzić do sukcesu, uwzględnić czas na regenerację. Mało kto wie, że Albert Einstein grał na skrzypcach, gdy utknął na problemie. Był doskonałym skrzypkiem.
Steve Jobs stosował prosty trik. Jeśli po 10 minutach pracy nad daną kwestią nie znajdował rozwiązania, przerywał pracę i szedł na krótki spacer. Taką metodę zalecają lekarze. Nawet krótka przerwa w obowiązkach może pomóc bardziej, niż ciągłe rozmyślanie nad problemem. Oczywiście nie każdy z nas ma czas na godzinny spacer w ciągu dnia. Chodzi raczej o chwilową zmianę otoczenia. Gdy jesteś w biurze i zmagasz się z trudnościami, wyjdź na chwilę na zewnątrz.
Badanie przeprowadzone w 2021 r. na Uniwersytecie Wirginii wykazało, że ludzie w naturalny sposób gdy napotykają problem, zamiast zrezygnować z obowiązków, dodają ich sobie więcej. Jak pisali naukowcy, to wyjaśnia, dlaczego wielu dobrych pracowników nie osiąga wyznaczonych celów.
“Odejmowanie” obowiązków to nie lenistwo, a optymalizacja. Zamiast wydłużać godziny pracy, spróbuj nie rozpraszać się w trakcie dnia. Pamiętaj, że nie wszystko zależy od silnej woli. Jest ona zasobem ograniczonym – wyczerpuje się w ciągu dnia, co prowadzi do podejmowania błędnych decyzji i spadku motywacji. O czym pamiętać?
- Wyeliminuj czynniki rozpraszające – wielozadaniowość to spore utrudnienie,
- Dopasuj zadania do wyzwań i umiejętności,
- Pracuj w cyklach – intensywny wysiłek, po którym następuje prawdziwa regeneracja.
Źródło: CHILLIZET/ PsychologyToday