W Polsce jest coraz więcej związków DINK. Powinniśmy się obawiać?

3 min. czytania
09.07.2026 15:11
Obserwuj nas w Google
---- ----

Styl życia młodych ludzi się zmiana – również Polaków. Wynika to z wielu kwestii – rozwoju gospodarczego, zmian na rynku pracy, postępu technologicznego, przemian społecznych. Rośnie popularność związków DINK. To skrót od angielskiego Double Income, No Kids, czyli „dwa dochody, bez dzieci”. Na czym dokładnie polega tego typu relacja?

Młoda para leży w trawie, uśmiechając się do aparatu, otoczeni kwiatami.
fot. imago stock&people/EAST NEWS
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co oznacza skrót DINK i jak wygląda taki model życia.
  • Dlaczego pary wybierają model DINK i jakie korzyści im to daje.
  • Jakie inne podobne modele relacji istnieją do DINK.
  • Dlaczego model DINK może być postrzegany jako zagrożenie.
Redakcja poleca

Kto życie w związku DINK? Niektórzy nawet o tym nie wiedzą

Świat nieustannie się zmienia – tak było, jest i z pewnością będzie. Tempo tych zmian jest uzależnione od wielu kwestii:

  • rozwoju technologii, 
  • sytuacji gospodarczej, 
  • przemian społecznych, 
  • wydarzeń politycznych. 

To, co kiedyś wydawało się nietypowym wyborem, dziś nie jest już kontrowersyjne, a czasami staje się normalne. Okazuje się, że młodzi dorośli coraz częściej zupełnie świadomie rezygnują z posiadania potomstwa – chcą żyć w dwójkę i cieszyć się każdą chwilą. Ten typu związku doczekał się nawet swojej nazwy. DINK to skrót, a w właściwie akronim angielskiego wyrażenia Double Income, No Kids, a więc w tłumaczeniu na język polski „dwa dochody, bez dzieci”.

Model DINK w praktyce wygląda następująco. Partnerzy tworzą stały związek. Obie osoby pracują i zarabiają. Spełniają się w pracy, awansują i cieszą się z nowych, zawodowych możliwości. Prowadzą wspólne życie, a to, że mają dwa źródła dochodu, pozwala im wygodnie planować wydatki, korzystać z większej niezależności finansowej. Przeznaczają środki na cele, które są dla nich ważne – podróże, kulturę, codzienne wygody, ciekawe hobby.

Redakcja poleca

Osoby, które wybierają model DINK świadomie nie planują mieć dzieci. Do grupy mogą należeć – często nieświadomie – także ci, którzy mają trudności z posiadaniem potomstwa.

DINK: to termin, który powstał kilka dekad temu

Model DINK może wydawać się „wymysłem” współczesności. Termin pojawił się jednak już kilka dekad temu. Powstał w latach 80. XX wieku. Upowszechnił się w języku dzięki ekonomii i socjologii. Reklamodawcy zauważyli, że osoby żyjące w tego typu relacjach charakteryzują się wysoką siłą nabywczą. Zaczęli więc kierować do nich część przekazów reklamowych. 

Obecnie mówi się także o innych, nieco podobnych modelach relacji:

  • DINKWAD (Double Income, No Kids, With A Dog) – para z dwoma dochodami, bez dzieci, posiadająca psa,
  • SINK (Single Income, No Kids) – osoba samotna, pracująca, nie planująca dzieci.
Dwie osoby trzymają się za ręce, spacerując przez zielony park w letniej scenerii.
Fot. EastNews
EastNews

Czy model DINK jest zagrożeniem?

Europejczycy, a więc również Polacy, coraz później zawierają małżeństwa i decydują się na pierwsze dziecko. Oczywiście to przyczynia się do starzenia się społeczeństwa. Z perspektywy ekonomicznej model DINK może być pewnego rodzaju zagrożeniem. Mniejsza liczba dzieci oznacza w przyszłości mniejszą liczbę pracowników i konsumentów. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że pary bez dzieci często dysponują większymi środkami. Chętniej wydają pieniądze na mieszkania, usługi, podróże, edukację. W ten sposób inwestują i wspierają gospodarkę.

Źródło: ChilliZET/Elle/wikipedia/The Guardian

Redakcja poleca