Każdy zdrowy związek ma 3 „zielone flagi”. Terapeutka par mówi jasno
Wszystkie relacje wymagają zaangażowania i troski – niezależnie od stażu. Znana terapeutka par wskazała, jakie cechy wyróżniają szczególnie udane związki. To prawdziwe „zielone flagi”.
- Na jakie „zielone flagi” warto zwrócić uwagę w zdrowych związkach.
- Jak pary w udanych relacjach zachowują się po kłótniach.
- Co jest kluczowe w związkach.
„Zielone flagi” w relacji. Dają do myślenia
Wiele związków z problemami marzy o uzdrowieniu swojej relacji, ale często nie wie, jak się za to zabrać. Należy pamiętać, że nikt nie jest perfekcyjny, a wspólne życie wymaga pracy obu stron. Jakiś czas temu Melissa Divaris Thompson, popularna w sieci terapeutka par, zamieściła na swoim profilu w serwisie TikTok nagranie dotyczące „zielonych flag”. To dobre znaki, dające do myślenia i świadczące o poprawnym podejściu par do relacji. Specjalistka wskazuje, że widać je zarówno u szczęśliwych osób, które spotykają się od niedawna, jak i u udanych małżeństw z długim stażem.
Quiz: Czy to toksyczna relacja? Sprawdź swój związek
Zielona flaga nr 1: umiejętność dogadania się po kłótni
Naprawianie atmosfery, analiza tego, co było przedmiotem nieporozumienia i wzięcie odpowiedzialności. Terapeutka zauważa, że nawet parom uważanym za idealne zdarza się kłócić, ale zdecydowanie ważniejszy jest wysiłek włożony w wyjaśnianie sprzeczek. - Jeśli jesteście w stanie do siebie wrócić, przyznać się do błędów i spróbować jeszcze raz, to już wyprzedzacie większość par – wskazuje Melissa Divaris Thompson.
Zielona flaga nr 2: poczucie emocjonalnego bezpieczeństwa
Terapeutka podkreśla, że emocjonalne bezpieczeństwo jest w związku kluczowe. Jego poczucie objawia się przez wiele rzeczy, m.in. szczerość, możliwość bycia sobą czy zdolność określania swoich potrzeb bez umniejszania ich przez drugą stronę. - W zdrowych związkach jest miejsce na całość ludzkiego doświadczenia: frustrację, radość, łzy, dezorientację… bez obawy o utratę relacji – opisuje specjalistka.
Zielona flaga nr 3: wysiłek zamiast perfekcji
Melissa Divaris Thompson utrzymuje, że zawsze wskazuje klientom istotność wysiłku wkładanego w cały związek. Obecność również podczas trudniejszych chwil, uwaga, troska o uczucia drugiej strony – to tylko część rzeczy, które warto wziąć pod uwagę. Nie bez przyczyny zakłada się bowiem, że relacja docelowo zakłada bycie „na dobre i na złe”. - To umiejętności, nie cechy charakteru. Można się tego nauczyć – podkreśla terapeutka.
Źródło: CHILLIZET/@melissadivaristhompson – TikTok