To zachowanie niszczy związki. Na czym polega stonewalling?
Wiele osób tkwi w nieszczęśliwych związkach. Jednym z najczęstszych powodów takiego stanu rzeczy są problemy z komunikacją. Przyczyniają się do nich zachowania takie, jak stonewalling. Wyjaśniamy, na czym polega technika znana jako „czwarty jeździec apokalipsy” według słynnego psychologa Johna Gottmana.
- Na czym polega stonewalling.
- Jaka jest jego najczęstsza przyczyna.
- Jak unikać stosowania tej techniki.
Stonewalling to „czwarty jeździec apokalipsy”. Dlaczego się pojawia?
Słynny amerykański psycholog John Gottman zasłynął dzięki rozległym analizom relacji międzyludzkich oraz poradnictwu partnerskiemu. Jedną z jego koncepcji było zestawienie najbardziej destrukcyjnych stylów komunikacji w związkach. Gottman określił te używane w relacjach techniki jako „czterech jeźdźców apokalipsy”. Uznał, że są to:
- krytyka,
- pogarda,
- postawa defensywna,
- stonewalling, określany też jako odcinanie się.
Quiz: Czy to toksyczna relacja? Sprawdź swój związek
Czwarty jeździec, czyli stonewalling, zakłada – zgodnie z anglojęzyczną nazwą – metaforyczne wzniesienie kamiennego muru. To emocjonalne wycofanie i odmowa współpracy. Stosująca je osoba będzie się izolować, wykonywać manewry omijające konkretne tematy czy udawać, że drugiej strony nie ma i ją lekceważyć. Warto zauważyć, że stonewalling pojawia się najpóźniej – poprzedzają go inni „jeźdźcy”. W związku z tym jego przyczyną jest najczęściej próba obronienia się przed przeciążeniem układu nerwowego, przytłoczeniem emocjonalnym i błędnym kołem komunikacyjnym, w jakim znajdują się partnerzy. Nie zmienia to jednak faktu, że dla partnera poszukującego kontaktu sytuacja jest bolesna – czuje się odrzucony i bezsilny. Co ciekawe, według badań Gottmana 85% osób stosujących stonewalling to mężczyźni.
Jak poradzić sobie ze stonewallingiem?
Jak pary mierzące się ze stonewallingiem mogą zawalczyć o swoją relację? Według publikacji Gottman Institute najistotniejszym elementem jest przerwa. „Pomyśl o neutralnym sygnale, którego ty i twój partner możecie użyć w rozmowie, aby dać sobie znać, gdy jedno z was czuje się przytłoczone [...]. Może to być słowo, fraza, ruch lub po prostu uniesienie obu rąk w pozycji »stop«. […] Próby kontynuowania nie przyniosą żadnych korzyści żadnemu z was, a wręcz przeciwnie, nasilą wasz wspólny konflikt i cierpienie emocjonalne. ” – czytamy na oficjalnej stronie internetowej. Wskazane jest również zadbanie o indywidualne dobro za pomocą odpowiednio długiego snu, ćwiczeń i czasu na realizację swoich pasji. Wówczas częstotliwość nieporozumień ma szansę się zmniejszyć.
Źródło: CHILLIZET/gottman.com