Ty też czujesz senność przy partnerze? Jest naukowe wyjaśnienie
Miłość może mieć wiele wspólnego ze snem, co potwierdzają psychologowie. Okazuje się, że chęć na drzemkę przy partnerze to dobry znak i najczęściej świadczy o tym, że dobrze się dobraliśmy. Jak dokładnie nasze ciało reaguje na obecność ukochanej osoby?
- Dlaczego zasypiasz przy partnerze? Chodzi o hormony, ale nie tylko.
- Obecność ukochanej osoby obniża tętno, ciśnienie krwi i poziom kortyzolu, redukując stres i ułatwiając relaks.
- Synchronizacja rytmów dobowych sprawia, że sama obecność partnera staje się dla organizmu sygnałem do snu.
Zdarza ci się zasypiać, gdy oglądasz film razem z partnerem lub razem odpoczywacie? To powszechne zjawisko. Taka reakcja jest naturalna i świadczy o tym, że relacja daje nam poczucie bezpieczeństwa, działa kojąco i rozluźniająco. Co dokładnie dzieje się z naszym ciałem, gdy przebywamy blisko kogoś, komu bezgranicznie ufamy?
Organizm uwalnia oksytocynę
Jednym z głównych powodów, dla których stajesz się senna w towarzystwie partnera, jest głęboka więź emocjonalna, która was łączy. Więź emocjonalna wyzwala wydzielanie różnych hormonów, w tym oksytocyny, często nazywanej „hormonem miłości” lub „hormonem przytulania”. Najczęściej o hormonie tym mówimy w kontekście relacji mamy i dziecka, ale również kiedy jesteś blisko partnera, wyrzut oksytocyny może wywołać poczucie spokoju i relaksu, sprawiając, że czujesz się bardziej swobodnie i chętniej zasypiasz.
Spada tętno i ciśnienie krwi
Obecność partnera może aktywować układ przywspółczulny, często nazywany układem „odpoczynku i trawienia”. Układ ten sprzyja wypoczynkowi i neutralizuje skutki działania układu współczulnego, który wyzwala reakcję „walcz lub uciekaj” w organizmie. Wówczas spada tętno i ciśnienie krwi, poprawia się również trawienie.
Obniża się poziom kortyzolu
Spędzanie czasu z partnerem, bez względu na rodzaj aktywności, redukuje poziom kortyzolu w organizmie. Kortyzol, znany jako hormon stresu, ma znaczący wpływ na sen: powoduje częste wybudzenia i problemy z zasypianiem. Brak stresorów oraz obecność emocjonalnego wsparcia ze strony partnera tworzą środowisko sprzyjające wyciszeniu.
Wzrasta poziom serotoniny
Kiedy jesteśmy blisko ukochanej osoby, nasz organizm zaczyna wydzielać także serotoninę, neuroprzekaźnik związany z regulacją nastroju i poczuciem szczęścia. Serotonina jest też prekursorem melatoniny, która odpowiada za sen. Serotonina odgrywa również rolę w regulacji popędu seksualnego.
Przyczyna senności przy partnerze może być bardziej prozaiczna: często chodzi po prostu o synchronizację rytmów dobowych. Jeśli Ty i Twój partner kładziecie się o podobnej porze, po pewnym czasie dla organizmu sama jego obecność staje się sygnałem. Ta synchronizacja może być szczególnie wyraźna podczas angażowania się w czynności sprzyjające relaksowi, takie jak przytulanie, oglądanie filmu lub po prostu rozmowa. Gdy Wasze ciała dostosują się do rytmów dobowych, łatwiej Wam będzie jednocześnie zapaść w sen.
Źródło: CHILLIZET/theopinist.com