Mówią o tym miejscu "raj dla zakochanych" lub "raj dla smakoszy". Tu wszystko lepiej smakuje

6 min. czytania
Aktualizacja 01.01.2025
01.01.2025 07:05
Zareaguj Reakcja
---- ----

Mówi się o nich „Wyspy Szczęśliwe” lub "Raj dla zakochanych" i słusznie, bowiem Seszele są synonimem idealnych wakacji i popularnym celem romantycznych podróży. Tutaj wszystko wydaje się lepsze i piękniejsze, niczym w raju. Dowiedz się, jak się tam dostać i czy trzeba mieć wizę.

Seszele
fot. Shutterstock
--1-- ----
  • Seszele to małe wysepki na Oceanie Indyjskim, które słyną z pięknych plaż, egzotycznej roślinności oraz niesamowitego, kolorowego, podwodnego świata
  • Te seszelskie wyspy przyciągają przede wszystkim zakochanych (nie brak tu romantycznych miejsc) oraz smakoszy (seszelska kuchnia należy ponoć do jednych z najlepszych)
  • Na Seszelach przez cały rok jest ciepło, od 24 do 30 st. C. Aby tu przyjechać, nie potrzebujemy wizy, ale musimy się zarejestrować Seychelles Electronic Border System
  • Loty na Seszele organizuje m.in. Air France. Na wyspy można się dostać z przesiadką w Mediolanie, Rzymie, Paryżu, Londynie, lub Monachium

Seszele, zagubione na Oceanie Indyjskim, urzekają swoim pięknem i bogactwem krajobrazu. Urokliwe zatoczki z białym piaskiem, tajemnicze góry w głębi wyspy oraz niesamowity podwodny świat czynią to miejsce prawdziwie rajskim zakątkiem. A skąd wzięła się egzotyczna nazwa Seszeli? Pochodzi ona od nazwiska francuskiego ministra z dworu Ludwika XV, niejakiego Jeana Moreau de Séchelles. Francja na zmianę z Anglią władała tymi skrawkami lądu. Niepodległość spod panowania brytyjskiego wyspy odzyskały dopiero w 1976 r.

Seszele: wyspy wyjątkowe

Seszele składają się z blisko 120 granitowych i koralowych wysepek rozrzuconych na oceanie, około 1600 km od wschodnich wybrzeży Afryki. Największe z nich to Mahé, Praslin, Silhouette i La Digue. Pozostałe wysepki są niewielkie, w większości bezludne i nie mają swoich właścicieli.

  • Mahé

Na początek Mahé, czyli największa i najgęściej zaludniona wyspa seszelska. Ten przepiękny zakątek charakteryzuje urozmaicony krajobraz – z jednej strony egzotyczna roślinność i górska sceneria z najwyższym szczytem Morne Seychellois (905 m n.p.m), z drugiej strony długie plaże z jasnym piaskiem. Na odcinku liczącym zaledwie 27 km długości znajduje się aż 68 niezależnych fragmentów wybrzeża. Niezwykle popularna wśród turystów jest zatoka Beau Vallon w północnej części Mahé. Wizytówką tego miejsca jest długa i szeroka plaża z białym piaskiem oraz turkusową wodą. Warto odwiedzić też plażę Grand Anse w zachodniej części wyspy – idealny punkt dla amatorów windsurfingu. I na koniec wisienka na torcie, czyli królewska plaża Anse Royale. To prawdziwy raj z ciągnącym się kilometrami delikatnym piaskiem, przepiękną rafą i niezwykłymi skalnymi formacjami rzeźbionymi przez naturę miliony lat. To nie wszystko! Na Mahé znajduje się stolica Seszeli – Victoria. W centralnym punkcie miasteczka znajdziemy pomniejszoną wersję Big Bena wzniesioną na cześć królowej Wiktorii, która nadała wyspom status samodzielnej kolonii królewskiej.

  • Praslin

Na Praslin zachwyca szczególnie Park Narodowy Vallée de Mai, gdzie rosną okazałe palmy seszelskie. To podobno jedyne miejsce na Seszelach, gdzie nie dociera słońce. Najbardziej popularną plażą na tej wyspie jest Anse Lazio, czyli niesamowite połączenie jasnego piasku, krystalicznie czystego oceanu oraz granitowych formacji skalnych. W 2015 roku według rankingu portalu TripAdvisor Anse Lazio była na 6. miejscu wśród najpiękniejszych plaż świata.

  • Le Digue

Le Digue jest czwartą co do wielkości wyspą Seszeli. Miejsce to cechuje się niezwykłą, niemal filmową "urodą". Na wyspie znajduje się jedna z dziesięciu najpiękniejszych plaż na świecie – Anse Union. Jest też Anse Source d’Argent – najczęściej fotografowana plaża archipelagu – z piaskiem delikatnym niczym mąka. Wyspa jest naprawdę niewielka, liczy około 10 km kw., dlatego doskonałym sposobem na jej zwiedzenie jest wypożyczenie roweru. Zresztą rower jest jednym z głównych środków transportu na Le Digue – nie ma tu ruchu samochodowego.

Plaża na Seszelach
Fot.
Redakcja poleca

Seszele: wyspy zakochanych

Jeśli istnieje miejsce, w którym romantyzm wydaje się nieodłączną częścią środowiska, to są to właśnie Seszele. Ten rajski zakątek wygląda trochę tak, jakby był dostępny wyłącznie dla par, a zakazany dla samotników. Niemal na każdym kroku widać uśmiechnięte pary spacerujące po plaży i trzymające się za ręce. W tym miejscu zakochani czują się jak wyjątkowe osoby na Ziemi.

A może tak przyrzec sobie dozgonną miłość na rajskiej plaży w cieniu palm kokosowych? Czemu nie! Śluby i miesiące miodowe to tak naprawdę seszelska specjalność. I nie ma się czemu dziwić, bo sceneria dla tak ważnego dla zakochanych wydarzenia jest naprawdę wyjątkowa. Zwykle na ceremonię wybiera się najbardziej magiczną część dnia, tuż przed zachodem słońca. Do brzegu podpływa biała łódka przystrojona w barwne kwiaty. Na plaży czeka już uśmiechnięty urzędnik z obrączkami. Później zakochani mówią „TAK” i uciekają do luksusowego hotelu lub kierują się weselną łodzią na jedną z prywatnych wysp. Obowiązkowym punktem ceremonii jest skosztowanie, zamiast szampana, białego "likieru miłości" (Coco d’amour), jakby stworzonego właśnie na tę okazję. Bajkowo, prawda?

Z miłością kojarzy się też palma seszelska, coco de mer, a dokładniej jej ogromne owoce, które przypominają… kobiece pośladki. Coco de mer, nazywany również owocem miłości, w Chinach uznawany jest za afrodyzjak! Ogród, w którym rosną okazałe palmy, jest na liście światowego dziedzictwa kulturowego oraz przyrodniczego UNESCO.

Wesele na Seszelach
Fot.

Seszele: wyspy smakoszy

Tak samo jak o całej kulturze, tak też o wyjątkowości tutejszych potraw zadecydowała historia Seszeli. W kuchni odnajdziemy wpływy francuskie, afrykańskie, indyjskie oraz chińskie. Kuchnia seszelska garściami czerpie z bogactw tutejszych mórz. Mieszkańcy wyspy uwielbiają ryby oraz owoce morza. Wśród specjałów Seszeli można wymienić marynowane ryby z grilla, solone ryby suszone, zupę ze skorupiaków czy ośmiornicę w curry. Do dań najczęściej podaje się ryż. Miłośnicy mięsnych potraw mogą spróbować mięsa żółwia lub żabiego udka.

Wielbiciele nietypowych potraw powinni przekonać się, jak smakuje zupa z muszelek. Jest też coś dla odważniejszych smakoszy – danie z nietoperza. Zdecydowanie lepiej wybrać wersję curry niż nietoperza pieczonego w całości.

Najsłynniejszą przystawką jest sałatka palmis, nazywana niegdyś daniem milionerów. Aby uzyskać jadalną część palmy, trzeba było kiedyś ścinać całe drzewo. Sałatkę przyrządza się z rdzenia serca palmy – Coeur de Palme. Serce musi rosnąć aż osiem lat, a z jednego powstaje tylko sześć porcji dania! Sałatkę serwuje się najczęściej z rybą, majonezem i bardzo ostrymi przyprawami.

Smaczną przekąską są też chipsy bakłażanowe podawane z dipami. Z deserów warto spróbować banana z wanilią i cynamonem w zalewie z mleka kokosowego. Do tego koniecznie rum Takama – do wyboru rum kokosowy lub waniliowy.

Jedzenie na Seszelach
Fot.
Redakcja poleca

Seszele – informacje praktyczne

  • Powierzchnia: około 120 wysp o łącznej powierzchni 455 km kw.
  • Ludność: ponad 93 tys. mieszkańców
  • Język: seszelski kreolski, francuski i angielski
  • Waluta: rupia seszelska (SCR)

Pogoda. Kiedy warto polecieć na Seszele?

Przez cały rok średnia temperatura powietrza waha się między 24 a 30°C. Najlepiej wybrać się między marcem a majem lub między wrześniem a listopadem. Bilety lotnicze na Szeszele nie są tanie (około 3500 zł w obie strony, choć można znaleźć w promocji tańsze opcje). Do lotniska w Mahé polecimy z przesiadką przez na przykład Mediolan, Rzym, Paryż, Londyn, Monachium. Przeloty na Seszele organizują linie Air France.

  • Wiza

Seszele są krajem bezwizowym, ale osoby planujące wjazd na Seszele powinny dokonać przed podróżą rejestracji w tzw. Seychelles Electronic Border System https://seychelles.govtas.com/en. Czas oczekiwania na zgodę na wjazd to 3 dni robocze, ale zdarzają się sytuacje, gdy należy czekać dłużej.

  • Komunikacja na Seszelach

Ze względu na dobrze rozwiniętą komunikację nie warto wynajmować samochodu do poruszania się po wysepkach. Niemal wszędzie można dojechać miejscowymi autobusami. Między większymi wyspami latają samoloty – przelot z Mahé na Praslin trwa 15 min i kosztuje około 60 euro w jedną stronę (ceny mogą się zmienić!). Jest także możliwość skorzystania z wodolotów (płyną około 50 min) – koszt w jedną stronę to 40 euro. Na rejs łódką z wyspy Praslin na La Digue wydamy około 10 euro.

  • Zdrowie i szczepienia

Zaleca się wykupienie przed przyjazdem międzynarodowego ubezpieczenia zdrowotnego. Przed wyjazdem na Seszele zalecane są również szczepienia na błonicę, tężec, dur brzuszny oraz wirusowe zapalenie wątroby typu A i B.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET