Polskie miasto-widmo. Przez lata nie było go na mapach, teraz stoi puste
Kłomino to osada, która leży w województwie zachodniopomorskim. Pośrodku lasów znajdują się opuszczone bloki, pozostałości szkół i sklepów. Kiedyś osiedle tętniło życiem, dziś właściwie nikt tu nie mieszka. Drogi i place przez dekady zarosły trawą, krzewami, mchem.
- Dlaczego Kłomino nazywane jest miastem-widmem.
- Co przyciąga urbexowców do opuszczonej osady.
- Jakie były etapy rozwoju i upadku Kłomina.
- Kiedy i dlaczego ostatni mieszkańcy opuścili Kłomino.
Ta osada od dekad stoi pusta. Bloki mieszkalne niszczeją
Kłomino nie jest miastem w sensie administracyjnym. To osada leśna, która znajduje się w województwie zachodniopomorskim, a dokładniej w powiecie szczecińskim. Nieoficjalnie te tereny nazywa się jednak często miastem-widmem. Dlaczego?
Stojące pośrodku lasów bloki są puste od ponad trzech dekad. Ostatni mieszkańcy opuścili je w 1992 roku. Budynki niszczeją, zarastają trawą. Są popularne wśród urbexowców. Czasami odwiedzają je także fotografowie lub osoby zainteresowane zimną wojną. Przestrzeń jest jednak właściwie zupełnie opuszczona. Ze względu na brak zabezpieczeń, monitoringu, ale także liczne zapadliska, teren bywa niebezpieczny. Niekonserwowane od lat stropy i schody mogą się osunąć w każdej chwili.
Kłomin to odludne miejsce. Jedyne dane dotyczące liczby ludności osady leśnej pochodzą z 2012 roku. Wówczas Kłomino miało zamieszkiwać tylko 12 osób. Aż trudno uwierzyć, że kiedyś osada tętniła życiem. Przed 1992 rokiem to miejsce mogło zamieszkiwać nawet 5 tys. osób. Była to baza Armii Radzieckiej.
Kiedy powstało Kłomino? Pośród lasów utworzono osadę
Teren Kłomina był zamieszkały już w XIX wieku. Jednak w latach 30. XX wieku zaczął funkcjonować tu niemiecki garnizon wojskowy. Osiedle służyło Niemcom do rozbudowy armii. Po wybuchu II wojny światowej teren przekształcono w obóz jeniecki dla żołnierzy polskich, ale także radzieckich i francuskich.
Po zakończeniu działań wojennych przestrzenie leśne wraz z osadą przejęły wojska radzieckie. Wzmocniono niektóre budynki, wybudowano nowe bloki. Stworzono też punkt medyczny, garaże, sklepy. Powstało nawet niewielkie kino. Kłomino stało się samowystarczalną bazą wojskową. Teren był zamknięty dla osób postronnych i pilnie strzeżony. Wstęp do osady mieli tylko radzieccy żołnierze oraz ich rodziny. Miasto – chociaż istniało i się rozwijało - nie figurowało wówczas na żadnych oficjalnych mapach.
Po upadku ZSRR baza zaczęła stopniowo się wyludniać. Miasto straciło znaczenie militarne. Ostatni żołnierze rosyjscy wyjechali stąd właśnie w 1992 roku. Niedługo później osada została przekazana polskiej administracji wraz z sąsiadującym Bornem Sulinowem. W przeciwieństwie do drugiej miejscowości, Kłomino nie zostało zasiedlone. Znaczna część dawnych budynków została po prostu wyburzona.
Źródło: ChlliZET/National Geographic/Wikipedia