"Sypialnia" Van Gogha wyglądała kiedyś inaczej. Dlaczego kolory tak się zmieniły?

3 min. czytania
Aktualizacja 14.11.2025
14.11.2025 12:39
Obserwuj nas w Google
---- ----

Vincent van Gogh stworzył "Sypialnię", by dawała spokój i koiła zmysły. Jednak dziś obraz nie wygląda tak, jak zaplanował artysta. Z biegiem lat jego starannie dobrane barwy wyblakły i zmieniły ton. Dlaczego tak się stało i jak wyglądała pierwotna wersja płótna?

"Sypialnia" Vincenta Van Gogha (1889)
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie inspiracje wpłynęły na styl 'Sypialni' van Gogha.
  • Dlaczego kolory obrazu 'Sypialnia' uległy zmianie.
  • Które portrety artysta umieścił na ścianach swojej sypialni.
  • Co stało się z oryginałem obrazu 'Sypialnia' i Żółtym Domem.

Van Gogh marzył o miejscu, w którym wreszcie zazna spokoju. Gdy znalazł je w słynnym Żółtym Domu w Arles (Francja), stworzył obraz swojej sypialni – dzieło, które miało koić zmysły i przywoływać odpoczynek. Dziś jednak "Sypialnia" nie wygląda tak, jak zaplanował jej twórca. Kolory, które miały budować harmonię, z czasem uległy zmianie.

Żółty Dom: przystań van Gogha na południu Francji

Życie Vincenta van Gogha było nieustanną tułaczką. Od młodości przeprowadzał się z miejsca na miejsce, zmieniając szkoły, prace i kraje. Choć brat Theo wspierał go finansowo i zapewnił mu studio w Paryżu, gwar miasta zaczął przytłaczać Vincenta.
Na początku 1888 roku van Gogh wyruszył na południe Francji. Prowansja zachwyciła go światłem i intensywnymi barwami, które przypominały mu estetykę Japonii. We wrześniu wprowadził się do niewielkiego domu przy placu Lamartine – jaskrawo żółtego budynku z zielonymi okiennicami, znanego dziś jako Żółty Dom. Pisał do siostry, że w tym miejscu może "żyć, oddychać, myśleć i malować".

Obraz zrodzony z potrzeby odpoczynku

W Arles Van Gogh pracował wyjątkowo intensywnie, przygotowując dom na przyjazd Paula Gauguina. Przemęczenie i problemy ze wzrokiem sprawiły jednak, że w październiku 1888 roku musiał na kilka dni położyć się do łóżka.

Patrząc na swoją sypialnię, wpadł na pomysł stworzenia obrazu, który działałby jak wizualny odpoczynek. Pisał do Theo, że tym razem "kolor ma decydować o wszystkim" i że samo patrzenie na płótno powinno "dać umysłowi spokój". Wyposażenie pokoju było proste: drewniane łóżko, dwa krzesła, stolik, lustro, wieszak i kilka obrazów. Do listu Van Gogh dołączył szkic dokładnie pokazujący jego zamysł.

Jak miała wyglądać "Sypialnia"? Pierwotna harmonia barw

W listach do brata artysta drobiazgowo opisał kolory użyte w pierwszej wersji obrazu:

  • ściany – bladofioletowe,
  • podłoga – czerwone deski,
  • drzwi – liliowe,
  • pościel i poduszka – cytrynowa zieleń,
  • narzuta – szkarłatny kolor,
  • meble – żółć "świeżego masła".

Ta paleta miała budować harmonię: fiolet ścian wzmocniony żółcią mebli, czerwień narzuty dopełniająca zieleń okna. Niestety, z biegiem lat farby wyblakły. Najbardziej zmieniły się ściany – zamiast fioletu dziś widzimy błękit. Oryginalny efekt Van Gogha jest nie do odtworzenia.

Redakcja poleca

Japońskie inspiracje i dwa tajemnicze portrety

Mimo zmian kolorów w obrazie wciąż widać fascynację artysty grafiką japońską: wyraźne kontury, uproszczona perspektywa i jednolite plamy koloru.

Na ścianach sypialni wiszą dwa portrety:

  • Paula-Eugène’a Millieta – rozpoznawalnego po mundurze i czerwonej czapce,
  • Eugène’a Bocha – ukazanego na tle rozgwieżdżonego nieba.

Van Gogh nazywał te prace "Kochankiem" i "Poetą", podkreślając cechy, które najbardziej cenił w sportretowanych mężczyznach.

Redakcja poleca

Trzy wersje "Sypialni" i smutny finał historii

Choć w Żółtym Domu Van Gogh mieszkał zaledwie sześć miesięcy, stworzył aż trzy wersje tego obrazu. Gdy Arles nawiedziła powódź, woda uszkodziła wnętrze domu i pierwszą wersję obrazu, którą artysta wysłał potem bratu do konserwacji.

W 1889 roku, już w szpitalu Saint-Rémy, namalował dwie kopie "Sypialni":

  • pierwsza (1889, ten sam rozmiar) – dziś jest w Art Institute of Chicago; przy czym portrety Millieta i Bocha zastąpił autoportretem i wizerunkiem kobiety,
  • druga (1889, mniejszy format) – prezent dla matki i siostry, dziś w Musée d’Orsay; również różni się portretami.

Oryginał z 1888 roku, z wyblakłą już kolorystyką, znajduje się obecnie w Van Gogh Museum w Amsterdamie.

Sam Żółty Dom nie przetrwał – został zniszczony podczas bombardowania w 1944 roku. Pozostały jednak obrazy, które dla artysty były symbolem miejsca, gdzie – być może po raz pierwszy – czuł się naprawdę u siebie.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET/ martynakliks.pl/