Każdy Polak dziś zna ten obraz. O mały włos, a nigdy by nie powstał

3 min. czytania
Aktualizacja 11.04.2025
11.04.2025 10:05
Zareaguj Reakcja
---- ----

"Matka Whistlera" Jamesa Abbotta McNeilla Whistlera to jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazów na świecie. Mało kto jednak wie, że o jego powstaniu zdecydował przypadek. Początkowo modelką malarza była nie matka, a 15-letnia Maggie.

Obraz "Matka Whistlera" zna każdy Polak. Powstał przez przypadek
fot. commons.wikimedia.org
--1-- ----
  • "Matka Whistlera" to obraz, który powstał tak naprawdę przez przypadek
  • Początkowo James Abbott McNeill Whistler chciał namalować 15-letnią Maggie
  • Przez lata dzieła malarza nikt nie chciał kupić. Obecnie obraz wyceniany jest na około 30 mln dolarów

Obraz "Matka Whistlera" zna każdy Polak. Powstał przez przypadek

"Matka Whistlera", znana też pod tytułem "Aranżacja szarości i czerni nr 1", to zdecydowanie jeden z najsłynniejszych obrazów na świecie. I to zasługa nie tylko Jasia Fasoli (dzieło "wystąpiło" w filmie komediowym z 1997 roku - "Jaś Fasola: Nadciąga totalny kataklizm"). Mało kto jednak wie, że o mały włos, a portret starszej kobiety w ogóle by nie powstał. Jak to możliwe? 

Był rok 1871, Londyn. James Abbott McNeill Whistler umówił się z 15-letnią Maggie Graham, córką ówczesnego członka parlamentu, by mu pozowała. Modelka jednak nie przyszła na spotkanie. Była poirytowana, że minęło już kilka sesji, a malarz, nie będąc zadowolony ze swoich prac, niszczył je i za każdym razem zaczynał od nowa. Artysta poprosił więc o pomoc matkę, z którą mieszkał.

Początkowo Whistler planował stworzenie portretu stojącego. 67-letnia Anna nie miała jednak siły, by przez kilka dni stać w niezmienionej pozycji. Ostatecznie malarz zgodził się, by siedziała, a pod stopami ustawił jej podnóżek. W ten sposób matka Jamesa, ubrana w żałobny strój (Anna pochowała troje dzieci i męża), stała się bohaterką jednego z najpopularniejszych obrazów na świecie. Dzieło rosło jednak do tej rangi kilkanaście lat.

Obrazu Whistlera nikt nie chciał kupić. Obecnie wyceniany jest na 30 mln dolarów

Obraz Whistlera początkowo nie zdobył uznania. Został odrzucony na wystawie Royal Academy of Arts przez jurorów i nie mógł znaleźć nabywcy. Finalnie James Abbott McNeill Whistler sprzedał go rządowi francuskiemu za niewielkie pieniądze. W 1891 roku dzieło trafiło do Musee du Luxemburg w Paryżu, a w 1922 roku przeniesiono je do Luwru. W 1934 roku Amerykanie uhonorowali obraz, umieszczając go na znaczku pocztowym wydanym z okazji Dnia Matki. Kilka lat później w Pensylwanii powstał pomnik inspirowany dziełem Whistlera.

Matka Whistlera - znaczek pocztowy
Fot. Shutterstock
Matka Whistlera - znaczek pocztowy

Dziś obraz jest symbolem matek. Co ciekawe, Whistlerowi zależało na czymś zupełnie innym. Pragnął, aby odbiorcy docenili samą sztukę - kolory i kompozycję. "Sztuka powinna być wolna od wszelkiej pozłoty, być samodzielną i odwoływać się do artystycznego zmysłu oka czy ucha, bez mieszania w to wzruszeń całkowicie jej obcych, jak wierność, litość, miłość, patriotyzm itp. Wszystkie te wzruszenia nic wspólnego ze sztuką nie mają […]. Dla przykładu weźmy portret mojej matki […]. Otóż obraz jest właśnie tym. Mnie osobiście obchodzi on także jako portret mojej matki, ale czy tożsamość osoby portretowanej musi albo, czy powinna interesować publiczność? - pisał James, cytowany przez portal niezlasztuka.net.

Obecnie "Aranżacja szarości i czerni nr 1" znajduje się w zbiorach Musée d’Orsay w Paryżu. Kilkanaście lat temu obraz został wypożyczony i wystawiony w Museum of Fine Arts w Bostonie. Wówczas wyceniono go na około 30 milionów dolarów. 

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET/niezlasztuka.net