Ktoś do ciebie dzwoni i zaraz się rozłącza? Uważaj, możesz paść ofiarą "wangiri"
Miałeś kiedyś sytuację, że dzwonił do ciebie nieznany numer zza granicy i szybko się rozłączył? Ja też. Prawdopodobnie było to "wangiri", czyli popularne oszustwo telefoniczne. Na czym polega to zjawisko i jak nie paść jego ofiarą?
- "Wangiri", nazywane też "one call" to popularne oszustwo telefoniczne
- Oszuści dzwonią do nas z zagranicznych numerów i szybko się rozłączają. Liczą na to, że oddzwonisz - pod żadnym pozorem jednak tego nie rób
- Oddzwonienie na taki numer skutkuje naliczeniem dodatkowych, niekiedy niemałych opłat
Wangiri – na czym polega to oszustwo telefoniczne?
Oszustwa telefoniczne stają się coraz większym problemem. Sprawcy stale wymyślają nowe metody wyłudzania pieniędzy. Do najczęściej stosowanych przez nich sposobów należy tak zwane wangiri (rzadziej nazywane "one call"). Nazwa tego zjawiska wywodzi się z języka japońskiego i dosłownie oznacza "jeden dzwonek i odcięcie". Na tym też dokładnie polega. Oszuści dzwonią pod nasz numer i rozłączają się - robią to tak szybko, że nie jesteśmy w stanie odebrać telefonu. Najczęściej połączenia wykonywane są w nocy lub w godzinach pracy.
Co istotne, sprawcy dzwonią z numerów międzynarodowych. Najczęściej są to połączenia z kierunkowych +252, +243 oraz +53. Ale nie tylko, dlatego trzeba zachować szczególną ostrożność w przypadku wszystkich zagranicznych numerów. Jeżeli padliśmy ofiarą tego typu działania, pod żadnym pozorem nie powinniśmy oddzwaniać. Właśnie na to liczą oszuści. Wówczas zostalibyśmy obciążeni dodatkowymi, często niemałymi kosztami. Oczywiście pieniądze te trafiłyby do kieszeni wyłudzaczy, a tego nikt by nie chciał.
Jak to działa? W przypadku połączeń zagranicznych koszty ponosi dzwoniący, czyli w tym wypadku wy (jeżeli oddzwaniacie). Im dłużej jesteście na linii, tym płacicie więcej. Oszuści stosują różne triki, aby was przetrzymać. Możecie usłyszeć na przykład sygnał oczekiwania, a nawet rozłączania - w rzeczywistości połączenie cały czas trwa i naliczają się opłaty. W takiej sytuacji należy jak najszybciej nacisnąć czerwoną słuchawkę.
Jak nie paść ofiarą "wangiri"?
Istnieje kilka sposobów na ochronę przed "wangiri". Przede wszystkim powinniśmy dokładnie przeanalizować numer, z którego wykonane zostało do nas połączenie. Zwróćmy uwagę, czy nie jest on za długi (polskie mają 9 cyfr lub 11 z prefiksem +48) oraz czy ma międzynarodowy kierunkowy (czasem smartfon sam podpowiada, że mamy do czynienia z zagranicznym połączeniem). Portal android.com.pl podaje, że oszuści najczęściej dzwonią z:
- Somalii (+252),
- Filipin (+63),
- Polinezji Francuskiej (+689),
- Kuby (+53),
- Wybrzeża Kości Słoniowej (+225),
- Republiki Konga (+243).
Zaniepokoić nas powinny również nocne telefony oraz te, które przestają dzwonić po kilku sekundach. Warto kierować się jeszcze jedną zasadą - jeżeli nie mamy pewności, kto dzwoni, lepiej nie ryzykować i nie oddzwaniać. Jeżeli mamy rodzinę za granicą, warto skontaktować się z nią w inny sposób (na przykład poprzez media społecznościowe) i dopytać, czy to aby na pewno ona próbowała się do nas dodzwonić. Wszystkie podejrzane połączenia warto też blokować.
Źródło: CHILLIZET/android.com.pl/europol.europa.eu