Te 3 rzeczy sprawią, że poczujesz się szczęśliwy. Znany noblista opisał je w piękny sposób
Każdy z nas chce być szczęśliwy. Od setek lat myśliciele i poeci z całego świata zastanawiają się, jak osiągnąć ten stan. Przemyślenia na ten temat można znaleźć w dziełach pozornie niezwiązanych z zagadnieniem. Ciekawe wydaje się podejście nagrodzonego literackim Noblem Eugenio Montale, zauważalne w wierszu „Drzewa cytrynowe”.
- Kim był Eugenio Montale.
- Co można znaleźć w wierszu „Drzewa cytrynowe” w przekładzie Zygmunta Kubiaka.
- Czego w tym ujęciu należy unikać.
Sposób na szczęśliwe życie? Przeczytaj „Drzewa cytrynowe” włoskiego noblisty
Szczęście jest dla niektórych stanem umysłu, a dla innych ulotną chwilą. Można definiować je na rozmaite sposoby. Wiele osób uzna, że szczęście sprowadza się do spokoju ducha, obecności bliskich i zdrowia. Istnieje też grupa, dla której jest to pojęcie odległe i nieuchwytne – coś, za czym należy gonić bez zauważania wszystkiego, co towarzyszy nam na co dzień.
Mnóstwo myślicieli i poetów od dawna próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, na czym tak naprawdę polega prawdziwe szczęście. Wśród rozmaitych teorii uwagę zwraca podejście Eugenio Montale – włoskiego poety, tłumacza i eseisty, którego twórczość znacząco wpłynęła na krajowe środowisko intelektualistów różnego rodzaju. Montale otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury za rok 1975. Wyróżniono go za „znaczące osiągnięcia w poezji, która odznaczała się przenikliwością oraz wyrażaniem zupełnie pozbawionych iluzji poglądów na życie”.
Quiz: Quiz. Dopasuj nazwisko pisarza do tytułu książki. Kto to napisał?
W kategoriach rozważań o szczęśliwym życiu szczególnie warto zapoznać się z wierszem „Drzewa cytrynowe” autorstwa poety w polskim tłumaczeniu Zygmunta Kubiaka. Na tej podstawie można wyodrębnić trzy rzeczy przynoszące zdaniem Montale szczęście.
3 rzeczy przynoszące szczęście. Zwróć na nie uwagę
W „Drzewach cytrynowych” można zauważyć wiele motywów. Na niektóre z nich warto spojrzeć z perspektywy elementów przynoszących szczęście. Są to:
- Docenienie zwyczajności – odejście od utrudniania sobie życia, szukanie radości w prostocie. Nierzadko jest to również korzystanie z naszych zmysłów – zaciąganie się zapachem otoczenia, patrzenie na porośnięte trawą drogi czy słuchanie śpiewu ptaków.
- Świadome poszukiwanie ciszy i spokoju – stan zobrazowany zestawieniem sielskiego krajobrazu z hałaśliwymi, dużymi miastami, „gdzie błękit się jawi/tylko po kawałku, w górze, między gzymsami”. Podmiot liryczny znajduje niepodziewany raj w widoku drzew cytrynowych, które zauważa za niedomkniętą bramą podwórza.
- Zauważanie „zamilknięć” dnia codziennego – dostrzeganie małych momentów, w których „rzeczy/oddają się nam w ręce”. Takie chwile przypominają, że szczęście nie jest obiecane na zawsze, a czas nagłego olśnienia, w którym ludzie zdają się rozumieć więcej na temat świata i siebie samych, należy celebrować.
Źródło: CHILLIZET/„Drzewa cytrynowe”, Eugenio Montale, tł. Zygmunt Kubiak, dostęp: malowane-wierszem.blogspot.com