Ten rytuał oczyszcza relacje międzyludzkie. Czym jest ho'oponopono?
Ho'oponopono to prastara hawajska praktyka przebaczania. Polega na czterech krokach, których przejście pomaga odzyskać to, co najpiękniejsze między bliskimi sobie ludźmi. Rytuał sprawia, że odzyskujemy wewnętrzny spokój i harmonię. Warto spróbować.
- Ho'oponopono to prastara hawajska technika uzdrawiania emocji.
- Rytuał opiera się na czterech krokach przebaczania i miłości.
- Ho'oponopono pomaga osiągnąć wewnętrzną równowagę i harmonię.
Sposobów na budowanie szczęśliwych relacji jest wiele. Każdy z nas ma swój sposób komunikowania się z innymi, ale w drodze do dobrych, silnych kontaktów z partnerem czy przyjaciółmi, warto sięgnąć czasem trochę dalej. Ho’oponopono to hawajska metoda uzdrawiania emocjonalnego, której podstawą jest oczyszczanie relacji – z innymi i samym sobą – poprzez przebaczenie, skruchę i miłość. Dosłownie znaczy: „naprawić”, „przywrócić równowagę”, „uczynić coś słusznym”. Według hawajskich tradycji wszystko, co nas spotyka, ma związek głównie z naszym wnętrzem – pamięcią, przekonaniami, nieświadomymi wzorcami.
Ho’oponopono „czyści” tę pamięć i uczy, że nie tylko świat zewnętrzny odpowiada za nasze doświadczenia.
Na czym polega Ho’oponopono? 4 ważne kroki
W dawnych czasach na Hawajach Ho’oponopono było rytuałem rodzinnym, prowadzony przez starszego (kahunę). Wtedy o wybaczenie proszono przede wszystkim bóstwo, ale też osoby, z którymi wiodło się spór. Niektóre rodziny spotykały się nawet raz w tygodniu i odprawiały rytuał: miał on zapobiec problemom i kłótniom. Niegdyś w wielu kulturach Polinezji ludzie wierzyli bowiem, że błędy – nazywane hara lub hala – mogą prowadzić do choroby. Dla jednych były one obrazą dla bogów, dla innych – zaproszeniem dla złych duchów. Co więcej, błędy te miały przechodzić na dzieci, które doświadczały nieszczęścia. W skrócie: zdrowie i pomyślność zaczynały się od harmonii i wewnętrznego spokoju, przebaczenia. Tylko poprzez osiągnięcie zgody ze sobą samym możliwe było dążenie do szczęśliwego życia i spełnienia.
W tej pradawnej mądrości kryje się niezwykła siła, bo choć dziś nie wierzymy w bóstwa, wiemy, że stres zatruwa organizm i przyczynia się do wielu schorzeń. Na temat zależności między zdrowiem psychicznym a ryzykiem rozwoju chorób powstaje coraz więcej badań.
W codziennym pędzie rzadko mamy czas, by się zatrzymać i wsłuchać w siebie. Tłumimy emocje, tłumaczymy złość „zmęczeniem”. Po pewnym czasie ciało zaczyna chorować – pojawiają się częste infekcje, problemy ze snem. Dlatego jeśli jesteś w nieustannym konflikcie, którego skutki wpływają na ważne sprawy i zatrzymują cię w realizacji celów, poszukaj źródła. W nowoczesnej wersji Ho’oponopono przybrało bardziej indywidualną formę. Nie musisz zbierać rodziny ani mieć kahuny. Praktykę możesz wykonać sam – w ciszy, medytacji, modlitwie lub pisaniu. Tak naprawdę nie ma znaczenia, w jaki sposób odbędziesz rozmowę z samym sobą.
Nie trzeba konfrontować się z innymi – to praktyka wewnętrzna. Gdy czujesz złość i urazę do innych, zatrzymaj się na chwilę i powiedz w myślach:
“Przepraszam. Proszę, wybacz mi. Dziękuję. Kocham Cię”.
Te słowa kierujemy do siebie, do innych, do życia, a nawet do trudnych sytuacji. Nie chodzi o winę, lecz o oczyszczenie i uzdrowienie.
Powtarzaj każdego dnia. I obserwuj, co się zmienia.
Źródło: CHILLIZET