6 zaniedbań "starych, dobrych" małżeństw. To może doprowadzić do kryzysu
W związkach z długim stażem powszechne są pewne błędy, które mogą prowadzić do wypalenia uczucia i kryzysie w relacji. Jakie są “grzechy główne” par, które wiele razem przeszły?
- Do rozstania w długoletnich związkach nie dochodzi z dnia na dzień. Kryzys trwa zwykle wiele miesięcy lub nawet lat.
- Jak rozpoznać, że dzieje się coś złego i na co zwrócić uwagę w kontakcie z najbliższą osobą?
- Poznaj 6 najgorszych zaniedbań w związkach z długim stażem.
Na początku związku, gdy partnerzy nie wyobrażają sobie życia bez siebie, nie myślą o tym, jak zareagują na kryzys. Tymczasem wielu konfliktów moglibyśmy uniknąć: wymaga to jednak nieustannej pracy. Dlaczego długoletnie związki się rozpadają? Przyczyny oczywiście są różne. W wielu przypadkach chodzi o zmiany w charakterze czy celach życiowych obojga partnerów: to naturalne, że kolejne doświadczenia wpływają na to, kim jesteśmy. Do kryzysów mogą doprowadzić też poważne problemy, nawet jeśli zmagamy się z nimi wspólnie.
John Gottmann, amerykański psycholog i emerytowany profesor psychologii na Uniwersytecie Waszyngtońskim, jako najważniejszy błąd w relacji wymieniał obojętność związaną z uczuciami i problemami partnera. Jedno jest pewne: o związek trzeba dbać, bez względu na to, jaki ma staż. Wśród największych błędów, jakie popełniają “stare, dobre małżeństwa”:
Słaba komunikacja
Niesłuchanie, nieokazywanie swoich potrzeb i obaw oraz unikanie trudnych rozmów. Kiedy komunikacja się załamuje, może to prowadzić do nieporozumień, frustracji i poczucia bycia nierozumianym. Błędem jest uznawanie, że “nie musimy rozmawiać, bo przecież wszystko o sobie wiemy”.
Branie uczuć za pewnik
Zapominanie o okazywaniu wdzięczności, czułości i pielęgnowaniu relacji może prowadzić do poczucia zaniedbania i spadku intymności. Ważne jest, aby nadal starać się, by druga osoba czuła się wyjątkowa – nawet gdy skończy się “miesiąc miodowy”. Czasami wystarczą drobne gesty czy słowa, by zachować bliskość.
Zaniedbywanie intymności
Brak fizycznej i emocjonalnej bliskości może tworzyć dystans i niezadowolenie w relacji. Rozmawiajmy o tym, na czym nam zależy, również w sypialni.
Unikanie konfliktów, coraz więcej tematów tabu
Choć naturalne jest unikanie kłótni, „zamiatanie problemów pod dywan” może sprawić, że staną się one poważniejsze i w pewnym momencie doprowadzą do konfliktu.
Utrata indywidualności
Ważne jest, by w związku zachować poczucie siebie i własne zainteresowania. Zatracenie się w relacji może prowadzić do frustracji i poczucia niespełnienia. Zaniedbywanie własnych potrzeb emocjonalnych, by zaspokoić potrzeby partnera, prędzej czy później prowadzi do poczucia krzywdy.
Nierealistyczne oczekiwania
Wchodzenie w związek z nierealistycznymi oczekiwaniami co do partnera lub samego związku może prowadzić do rozczarowania i frustracji. O naszych wzajemnych oczekiwaniach warto rozmawiać cały czas.
Źródło: CHILLIZET