Czy pieniądze sprawiają, że jesteśmy szczęśliwsi? Psycholożka tłumaczy

2 min. czytania
06.08.2026 12:38
Obserwuj nas w Google
---- ----

Często wydaje się nam, że jeśli bylibyśmy bogaci, bylibyśmy także dużo szczęśliwsi. Przyglądamy się gwiazdom, które mieszkają w luksusowych apartamentach, podróżują po świecie i kupują najdroższe samochody i nie dowierzamy, gdy mówią o smutku, zmartwieniach. Psychoterapeutka Aleksandra Woźniak-Miszewska zwróciła uwagę na to, że pieniądze – chociaż ułatwiają codzienność – nie są gwarantem radości. Wspomniała o pewnej granicy.

Zbliżenie na dłonie trzymające banknoty polskich złotych na drewnianym stole.
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak pieniądze wpływają na poczucie szczęścia?
  • Dlaczego bogactwo nie chroni przed problemami?
  • Kiedy pieniądze przestają zwiększać szczęście?
  • Co ma większy wpływ na szczęście niż pieniądze?
Redakcja poleca

Czy pieniądze dają szczęście? Są ważne, ale nie najważniejsze

Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale wielu z nas nosi w sobie przekonanie, że bogactwo mogłoby uczynić życie lepszym, bardziej komfortowym, pod wieloma względami pełniejszym. Wyobrażamy sobie, że gdybyśmy nie musieli martwić się o pieniądze, bylibyśmy szczęśliwsi. Spoglądamy na osoby, które odniosły finansowy sukces i im zazdrościmy. Zakładamy, że ich codzienność musi być pozbawiona trosk i zmartwień. Widzimy gwiazdy żyjące w imponujących rezydencjach, podróżujące po najpiękniejszych zakątkach świata i otoczone luksusem i trudno nam uwierzyć, że – w takich okolicznościach – również można odczuwać smutek, przygnębienie.

Psychoterapeutka Aleksandra Woźniak-Miszewska jakiś czas temu opublikowała w mediach społecznościowych krótki film. Zaznaczyła w nim, że, chociaż pieniądze dają duże możliwości, nie są gwarancją szczęścia. Wymieniła popularne osoby, które – mimo wielkiego bogactwa, sławy i uznania – cierpiały na depresje lub zmagały się z lękami: Robin Williams, Marilyn Monroe, Jim Carrey, Lady Gaga, Catherine Zeta-Jones, Brad Pitt, J.K. Rowling. „Pieniądze wprawdzie ułatwiają życie, ale nie chronią od problemów” – zaznaczyła Woźniak-Miszewska.

Redakcja poleca

Psycholożka wskazuje granice. Wtedy pieniądze przestają nas cieszyć

Czy można wskazać konkretny moment, granicę, po przekroczeniu której pieniądze rzeczywiście przestają nas cieszyć? Oczywiście jest to kwestia indywidualna, bo każdy z nas ma odmienne potrzeby – również te materialne. Psychoterapeutka Aleksandra Woźniak-Miszewska zwróciła jednak uwagę na pewną, dobrze opisaną przez ekspertów, zależność.

„Badania nad poczuciem szczęścia są jednoznaczne: największy wpływ pieniędzy na poczucie szczęścia występuje wtedy, gdy pozwalają zaspokoić podstawowe potrzeby i zmniejszyć stres finansowy. Natomiast gdy ilość posiadanych pieniędzy pozwala na osiągnięcie komfortu materialnego, przestają one mieć wpływ na nasze poczucie szczęścia” – wyjaśniła.

Dodała, że po przekroczeniu tej granicy, takie czynniki jak:

  • bliskie relacje, 
  • zdrowie, 
  • poczucie sensu,
  • autonomia 

stają się dla na najważniejsze. „Mają dużo większy wpływ na nasze poczucie szczęścia i przebieg naszego życia” – zauważyła ekspertka.

Źródło: ChilliZET/Instagram@psycholog_ola

Redakcja poleca