Czy pieniądze sprawiają, że jesteśmy szczęśliwsi? Psycholożka tłumaczy
Często wydaje się nam, że jeśli bylibyśmy bogaci, bylibyśmy także dużo szczęśliwsi. Przyglądamy się gwiazdom, które mieszkają w luksusowych apartamentach, podróżują po świecie i kupują najdroższe samochody i nie dowierzamy, gdy mówią o smutku, zmartwieniach. Psychoterapeutka Aleksandra Woźniak-Miszewska zwróciła uwagę na to, że pieniądze – chociaż ułatwiają codzienność – nie są gwarantem radości. Wspomniała o pewnej granicy.
- Jak pieniądze wpływają na poczucie szczęścia?
- Dlaczego bogactwo nie chroni przed problemami?
- Kiedy pieniądze przestają zwiększać szczęście?
- Co ma większy wpływ na szczęście niż pieniądze?
Czy pieniądze dają szczęście? Są ważne, ale nie najważniejsze
Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają, ale wielu z nas nosi w sobie przekonanie, że bogactwo mogłoby uczynić życie lepszym, bardziej komfortowym, pod wieloma względami pełniejszym. Wyobrażamy sobie, że gdybyśmy nie musieli martwić się o pieniądze, bylibyśmy szczęśliwsi. Spoglądamy na osoby, które odniosły finansowy sukces i im zazdrościmy. Zakładamy, że ich codzienność musi być pozbawiona trosk i zmartwień. Widzimy gwiazdy żyjące w imponujących rezydencjach, podróżujące po najpiękniejszych zakątkach świata i otoczone luksusem i trudno nam uwierzyć, że – w takich okolicznościach – również można odczuwać smutek, przygnębienie.
Psychoterapeutka Aleksandra Woźniak-Miszewska jakiś czas temu opublikowała w mediach społecznościowych krótki film. Zaznaczyła w nim, że, chociaż pieniądze dają duże możliwości, nie są gwarancją szczęścia. Wymieniła popularne osoby, które – mimo wielkiego bogactwa, sławy i uznania – cierpiały na depresje lub zmagały się z lękami: Robin Williams, Marilyn Monroe, Jim Carrey, Lady Gaga, Catherine Zeta-Jones, Brad Pitt, J.K. Rowling. „Pieniądze wprawdzie ułatwiają życie, ale nie chronią od problemów” – zaznaczyła Woźniak-Miszewska.
Psycholożka wskazuje granice. Wtedy pieniądze przestają nas cieszyć
Czy można wskazać konkretny moment, granicę, po przekroczeniu której pieniądze rzeczywiście przestają nas cieszyć? Oczywiście jest to kwestia indywidualna, bo każdy z nas ma odmienne potrzeby – również te materialne. Psychoterapeutka Aleksandra Woźniak-Miszewska zwróciła jednak uwagę na pewną, dobrze opisaną przez ekspertów, zależność.
„Badania nad poczuciem szczęścia są jednoznaczne: największy wpływ pieniędzy na poczucie szczęścia występuje wtedy, gdy pozwalają zaspokoić podstawowe potrzeby i zmniejszyć stres finansowy. Natomiast gdy ilość posiadanych pieniędzy pozwala na osiągnięcie komfortu materialnego, przestają one mieć wpływ na nasze poczucie szczęścia” – wyjaśniła.
Dodała, że po przekroczeniu tej granicy, takie czynniki jak:
- bliskie relacje,
- zdrowie,
- poczucie sensu,
- autonomia
stają się dla na najważniejsze. „Mają dużo większy wpływ na nasze poczucie szczęścia i przebieg naszego życia” – zauważyła ekspertka.
Źródło: ChilliZET/Instagram@psycholog_ola