Czy manifestacje działają? Do takich wniosków doszedł psycholog

3 min. czytania
02.10.2026 11:36
Obserwuj nas w Google
---- ----

W ostatnim czasie – głównie za sprawą mediów społecznościowych – bardzo modne stały się manifestacje. Czy samo wizualizowanie określonego celu rzeczywiście nas do niego przybliża? Michał Brzegowy, psycholog, terapeuta schematów i psychoterapeuta, postanowił przyjrzeć się badaniom. Do jakich wniosków udało się mu dość? Wiele osób może się zaskoczyć.

Kobieta w pozycji medytacyjnej, z zamkniętymi oczami, siedzi na kanapie w jasnym wnętrzu.
fot. Shutterstock
--1-- ----
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak nauka ocenia skuteczność manifestowania marzeń.
  • Dlaczego iluzja sukcesu może być myląca w manifestacji.
  • Co odróżnia pozytywne oczekiwania od pozytywnych fantazji.
  • W jaki sposób poczucie sprawczości wpływa na realizację celów.
Redakcja poleca

Czy manifestowanie może zmienić rzeczywistość? Nauka ma pewne wątpliwości

Czy manifestacje rzeczywiście działają i pomagają nam tworzyć wymarzoną rzeczywistość? W mediach społecznościowych nie brakuje osób, które przekonują, że wystarczy odpowiednio długo wizualizować cel, by ten właściwie sam do nas przyszedł. Co na to badania? Michał Brzegowy, psycholog, terapeuta schematów i psychoterapeuta, postanowił się temu przyjrzeć. W jednym z filmów, które opublikował na swoim kanale YouTube podzielił się wnioskami, do jakich udało mu się dojść.

Przede wszystkim warto rozróżnić poziomy i rodzaje manifestacji. Samo wizualizowanie procesu nie jest niczym złym – zaznaczył ekspert. Jednak z punktu widzenia nauki nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na to, że przyciąganie określonej rzeczywistości myślami lub afirmowanie bez podejmowania działań zmienia przyszłość. Warto o tym pamiętać.

Co więcej, nauka mówi o tzw. iluzja sukcesu. Badania na próbie ponad 1000 osób wykazały, że ludzie silnie wierzący w manifestację częściej postrzegają siebie jako osoby sukcesu, mimo że nie mają wyższego wykształcenia ani nie osiągają lepszych wyników niż osoby, które na co dzień nie manifestują.

Redakcja poleca

Psychologia zamiast magii. W jaki sposób manifestować?

Czy to oznacza, że manifestowanie zawsze jest stratą czasu? Niekoniecznie, bo myśli rzeczywiście mają dużą moc i potrafią kształtować rzeczywistość. Michał Brzegowy przypomina jednak, że ważne jest, by w czasie wizualizacji nie zapominać o poczuciu sprawczości. Co to oznacza? Przypisywanie sukcesu własnym działaniom i podejmowanie inicjatyw buduje zdrową wiarę w siebie i sprawia, że łatwiej osiągamy zamierzone cele.

Możemy tracić (…) sprawczość, kiedy myślimy, że coś nam się przydarza tylko i wyłącznie dlatego, że jest jakaś siła we wszechświecie, która nami kieruje - zauważa ekspert.

Poza tym specjalista przytacza w swoim filmie ciekawe badanie Gabriele Oettingen, które w pewien sposób obala założenie, że im bardziej pozytywnie wyobrażamy sobie przyszłość, tym bardziej motywujemy się do działania. Wizja sukcesu w pewien sposób może nas bowiem rozleniwiać – wszystko zależy od tego, co manifestujemy.

Osoba siedząca w pozycji lotosu na macie, w białej koszulce i ciemnych legginsach. W tle rośliny.
Fot. Shutterstock
Shutterstock

Badanie rozdziela dwa różne sposoby myślenia o przyszłości:

  • pozytywne oczekiwania,
  • pozytywne fantazje.

Pierwsze założenie wiąże się nie tyle z wizualizacją celu, a procesu, który do niego prowadzi. „Pozytywne oczekiwania, czyli pozytywne myślenie, ale realistyczne zorientowanie na proces” – tłumaczy Brzegowy. „Badanie pokazało, że osoby, które mają ten sposób myślenia, były związane z większym wysiłkiem i lepszymi ewentualnie rezultatami w związku z tymi wysiłkami, które wkładali” – zauważa.

Z kolei pozytywne fantazje, paradoksalnie, mogą powodować spadek motywacji, bo nie przygotowują nas do drogi, która – jak to często bywa – potrafi być wyboista. „Mózg w pewnym sensie może dostać nagrodę zanim wypełni jakieś zadanie” – zauważa specjalista.

„Wyobrażasz sobie sukces. To, że już aktualnie masz tę nagrodę. Czujesz już ulgę i czujesz przyjemność w związku z tym, że już jesteś osobą sukcesu. Przez chwilę czujesz się nawet tak, jakby dany cel został zrealizowany. Tylko że problem polega na tym, że właśnie wtedy potrzebujesz najwięcej energii do działania, żeby dążyć do tego sukcesu” – wyjaśnia.

Oglądaj

Źródło: ChilliZET/YouTube@Michał Brzegowy Psycholog

Redakcja poleca