Jak nasze emocje wpływają na serce? Kardiolog prof. Robert Gil tłumaczy
Serce to nie tylko narząd, który pompuje krew. To centrum emocji, energii i zdrowia, na które wpływa to, co czujemy i jak żyjemy. Prof. Robert J. Gil, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, tłumaczy, że emocje i stres potrafią odbić się na jego kondycji.
- Jak emocje wpływają na funkcjonowanie serca.
- Co dzieje się z sercem pod wpływem silnych emocji.
- Dlaczego emocje mogą prowadzić do problemów z sercem.
- Jak oglądanie horrorów wpływa na zdrowie serca.
Czy nasze emocje mają wpływ na serce?
Choć najczęściej myślimy o sercu jak o narządzie, który nieustannie pompuje krew, ma ono znacznie szersze znaczenie. Jak podkreśla w rozmowie z Klaudią Torchałą z PAP-u profesor Robert J. Gil, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w latach 2023-2025, "to nie tylko pompa podłączona do naczyń, ale także ostoja emocji, energii i wiary". Serce reaguje na zmiany w naszym organizmie i produkuje substancje wpływające na przepływ krwi i funkcjonowanie innych narządów. Jest też połączone z układem autonomicznym – siecią nerwów, która dba o równowagę wszystkich funkcji organizmu, w tym o utrzymanie odpowiedniego ciśnienia krwi. Dlatego nie tylko ciało, ale też emocje mogą mieć wpływ na jego rytm.
"Emocje związane są z wyrzutem najróżniejszych aktywnych substancji (m.in. hormonów czy neuromediatorów), które wpływają na serce, głównie je przyśpieszają oraz podnoszą ciśnienie, chociaż część z osób na wielkie emocje może zareagować w pewnym momencie spadkiem. W tzw. drugiej fazie rozszerzają się naczynia krwionośne na obwodzie ciała, powodując, że tej krwi nagle w poszerzonym łożysku może zabraknąć i to serce nie ma czego tłoczyć" – tłumaczy ekspert.
Wskutek bardzo ciężkich przeżyć, serce może zwolnić, a nawet się zatrzymać. Wpływ na to mogą mieć również procesy chorobowe, które dzieją się w tym narządzie oraz jego otoczeniu, na przykład borelioza. "Serce nie ma idealnej ochrony" – zauważa prof. Robert J. Gil. Mimo że zabezpieczają je błony, patogeny mogą je przenikać, a organizm swoimi siłami odpornościowymi nie zawsze jest w stanie sobie z tym poradzić.
Czy oglądanie horrorów może mieć negatywny wpływ na nasze serce?
Lubimy się czasem bać – czy to oglądając horrory, czy słuchając strasznych historii. Jednak nasz układ nerwowy może to odbierać zupełnie inaczej, niż myślimy. U niektórych osób takie emocje mogą powodować osłabienie serca i spadek ciśnienia.
Jak podkreśla prof. Gil, nie chodzi tylko o sam stres, ale o jego skutki: "Jednym z czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych jest deprywacja snu. A horrory czy koszmary mogą pogarszać jego jakość. Organizm gorzej funkcjonuje, mogą zachodzić procesy zmniejszające jego wydolność, odporność". "Nie jestem zwolennikiem tego typu spędzania wolnego czasu" – dodaje ekspert.
Źródło: CHILLIZET/PAP(Rozmawiała Klaudia Torchała)