Psychologia wspomina o „paradoksie sukcesu”. Dlaczego osiągnięcia nie dają szczęścia?
Czasami zdarza się, że długo o czymś marzymy – chcemy dostać awans, podwyżkę, osiągnąć wyznaczony cel. Gdy jednak udaje się nam to zrealizować, nie czujemy spodziewanego spełnienia. Szczęście mija bardzo szybko, a poczucie euforii znika już po chwili. Psychologia doskonale zna ten mechanizm i nazywa go „paradoksem sukcesu”.
- Dlaczego euforia po sukcesie szybko mija.
- Czym jest hedonistyczna adaptacja i jak wpływa na poczucie spełnienia.
- Jak kołowrotek szczęścia wpływa na postrzeganie osiągnięć.
Nie potrafisz długo cieszyć się sukcesem? Nie jesteś jedyny
Czasami długo dążymy do jakiegoś celu, ciężko pracujemy, by zrealizować plan – marzymy o awansie, wyższych zarobkach, nowym mieszkaniu, wzięciu udziału w konkretnym projekcie. Wydaje się nam, że po osiągnięciu tego, będziemy naprawdę szczęśliwi – dumni z siebie i usatysfakcjonowani. Niestety nie zawsze tak się dzieje. Znacznie częściej już po chwili euforia słabnie. Radość trwa zaskakująco krótko. Wszystko stopniowo wraca do "normy", a w miejscu poprzedniego marzenia pojawia się kolejne, jeszcze bardziej spektakularne. Dlaczego tak się dzieje?
Niektórzy uważają, że problem dotyczy tylko ich – bo, na przykład, nie potrafią odczuwać trwałego spełnienia. W rzeczywistości jest to jednak powszechne doświadczenie. Psychologa jest go w pełni świadoma. Eksperci często mówią o tzw. paradoksie sukcesu. Wynika on z mechanizmów działania ludzkiej psychiki.
To dlatego nie możesz osiągnąć długotrwałego spełnienia
„Paradoks sukcesu” to dosyć obszerna kategoria. By lepiej zrozumieć, dlaczego tuż po spełnieniu marzenia, radość i zadowolenie mijają, warto przyglądnąć się dwóm konkretnym efektom:
- hedonistycznej adaptacji (hedonic adaptation),
- kołowrotkowi szczęścia (hedonic treadmill).
Pierwszy mechanizm (hedonic adaptation) mówi o tym, że po pewnym czasie od bardzo pozytywnego lub bardzo trudnego doświadczenia wracamy do swojego „bazowego” poziomu odczuwanego szczęścia – tak działa ludzki organizm. Awans, podwyżka, zakup mieszkania powodują w nas uczucie euforii. Emocje z czasem jednak słabną, nowa sytuacja staje się codziennością. Dlaczego? Mózg człowieka lubi stabilność i do niej dąży. Zbyt silne i długotrwałe emocje - również te pozytywne - są dla niego zbyt wyczerpujące "na dłuższą metę".
Drugi mechanizm, o którym warto wspomnieć to hedonic treadmill, a więc w tłumaczeniu na język polski "kołowrotek szczęścia". To zjawisko, które obrazuje dlaczego mimo kolejnych osiągnięć i poprawy warunków życia nasze poczucie szczęścia nie rośnie proporcjonalnie. Empiryczne badania wykazały, że po osiągnięciu sukcesu u większości osób następuje przesunięcie punktu odniesienia. To, co dawniej wydawało się nam nieosiągalne, staje się w zakresie naszych możliwości. W konsekwencji przestajemy postrzegać dotychczasowe osiągnięcia jako coś wyjątkowego. Zaczynamy traktować je jako nowy standard, a to prowadzi do szybkiego obniżenia satysfakcji, z miejsca, w który aktualnie się znajdujemy.
Źródło: ChilliZET/Springer Nature/SSRN/Psychology Today