Nie popełniaj tego błędu. Tę czynność trzeba wykonać przed umyciem zębów
Dbanie o zęby jest niezwykle ważne, bo stan zapalny w jamie ustnej może przyczynić się do wielu chorób ogólnoustrojowych. Jak prawidłowo dbać o higienę jamy ustnej? Co należy robić po zjedzeniu chipsów? O tym rozmawiamy z Karoliną Trusiewicz, chirurżką stomatologiczną, pracująca z Klinice Best Way Dent.
Dagmara Kowalska: Moim gościem jest dzisiaj Karolina Trusiewicz, chirurg stomatologiczny, kobieta o pięknym uśmiechu. Przyznam, że od razu pomyślałam, czy z moim uśmiechem jest wszystko w porządku (śmiech).
Karolina Trusiewicz: Jest super (śmiech). Masz piękny uśmiech. Ale rzeczywiście patrzę na zęby jak zegarmistrz na zegarki.
Masz ogromną władzę w swoich rękach. Stomatolog powinien odgrywać ogromną rolę w życiu swojego pacjenta, prawda?
Karolina Trusiewicz: Tak, uważam, że pacjent powinien słuchać swojego stomatologa, bo zaniedbanie zębów może prowadzić do wielu chorób ogólnoustrojowych. Nie ma też tego pięknego uśmiechu, który jest tak ważny, w tym pierwszym kontakcie człowieka z człowiekiem.
No właśnie, na podstawie stanu uzębienia oceniamy różne osoby. Ostatnio pojawiły się bardzo ciekawe wyniki badań, które mówią, że dbamy o zęby, ale nie do końca tak jak powinniśmy. Przeraziła mnie jedna rzecz, że niektórzy zamiast myć zęby pod koniec dnia, po prostu jedzą jabłko. Czy to jest ok?
Karolina Trusiewicz: Nie, nie do końca jest ok. Te badania mówią też o tym, że 8 mln Polaków nie posiada też szczoteczki do zębów. To naprawdę bardzo dużo. Wiele osób myje zęby tylko jeden raz dziennie i to zwykle rano. Wielu Polaków nie chodzi też do stomatologa, chyba że dzieje się coś złego, ale wtedy te wizyty są mało przyjemne.
Wtedy się zaczynamy się bać stomatologa, a przecież wielu problemom w jamie ustnej można zapobiec, włączając profilaktykę.
Karolina Trusiewicz: Tak, profilaktyka jest bardzo ważną kwestią i uważam, że w szkołach powinny być prowadzone zajęcia, które mają za zadanie pokazać dzieciom, w jaki sposób szczotkować zęby, jak powinna wyglądać szczoteczka do zębów, jak należy myć zęby rano i wieczorem. To jest bardzo ważna kwestia.
A jak powinna wyglądać ta prawidłowa higiena jamy ustnej?
Karolina Trusiewicz: Poranna i wieczorna higiena jamy ustnej powinna zaczynać się, od wynitkowania zębów, czyli usunięcia z przestrzeni międzyzębowych resztek pokarmowych. Bo dopiero wtedy ta super pasta, której używamy, może dotrzeć do wszystkich szczelin i zakamarków pomiędzy zębami.
Czyli nitkujemy rano i wieczorem?
Karolina Trusiewicz: Zdecydowanie. Wieczorem usuwamy resztki pokarmowe, które zalegają po posiłkach, a rano wypadałoby, żeby te przestrzenie również odświeżyć. To ważne, bo bardzo często próchnica zaczyna się pomiędzy zębami.
Powiedz mi, jak ty podchodzisz do past z sorbitolem, których jest na rynku mnóstwo?
Karolina Trusiewicz: Może wyjaśnijmy, że sorbitol to tak naprawdę alkohol o bardzo słodkim smaku, który wpływa nie tylko na smak past stomatologicznych, ale również sprawia, że one nie wysychają. Znajduje się on w pastach przeznaczonych dla dzieci i powoduje, że przyzwyczajają się one do tego słodkiego smaku, a są na niego bardzo podatne. Przez to o wiele częściej sięgają po słodkie przekąski, a jak wiadomo, cukier powoduje próchnicę.
Ale nie wiem, czy wiecie, że bardziej niebezpieczne dla zębów w przypadku dzieci są chipsy niż czekolada. Dlatego, że chipsy oblepiają zęby, natomiast czekoladę dużo łatwiej jest usunąć wraz ze śliną z powierzchni zębów. Jeśli więc dajemy dzieciom słodkie przekąski, chipsy, to później należy dość mocno przepłukać jamę ustną, aby nic nie zalegało na zębach. Dlaczego to tak ważne? Gdy słodkie pokarmy zalegają na powierzchni zębów, to osadzają się na nich bakterie, które bardzo lubią konsumować cukier i wytwarzają produkty przemiany materii w postaci kwasów, które powodują demineralizację szkliwa, czyli jego rozmiękczanie. W ten sposób zaczyna się proces próchnicowy.
No właśnie, a przecież mówi się, że jama ustna to pierwszy odcinek układu pokarmowego. Jeśli tam się źle dzieje, to cały organizm może być zainfekowany.
Karolina Trusiewicz: Ależ oczywiście, próchnica powoduje nie tylko brzydki zapach z ust, ale również te bakterie, które rozwijają się wewnątrz ubytków w próchnicowych, później są połykane razem ze śliną. Jeżeli ta próchnica jest nieleczona na tyle długo, że dostaje się do wnętrza zębów, a później z nich do krwiobiegu, może powodować różnego typu stany zapalne w organizmie. Kiedyś do kliniki, w której pracowałam i robiłam specjalizację z chirurgii stomatologicznej, przyszła mama z dzieckiem, które przez trzy miesiące było diagnozowane z powodu podwyższonej temperatury ciała (miało gorączkę). Pediatrzy nie byli w stanie znaleźć przyczyny. Dopiero po jakimś czasie któryś z nich zorientował się, że dziecko ma tak zepsute zęby, że cały czas toczy się stan zapalny w jamie ustnej. Stąd ta podwyższona temperatura ciała.
O czym jeszcze powinniśmy pamiętać?
Karolina Trusiewicz: Każdy pacjent powinien przynajmniej raz na pół roku przychodzić do stomatologa na wizytę kontrolną, nawet jeśli nic się nie dzieje złego. To jak z przeglądem samochodu, też musimy go regularnie wykonywać. Dość często porównuję jamę ustną do samochodu, aby lepiej zobrazować problem. Jeżeli kupujecie mercedesa w salonie, ale nie będziecie go regularnie serwisować, to kiedyś może wam stanąć na środku drogi. Podobnie jest z naszym organizmem.
Dbania o jamę ustną trzeba się nauczyć w domu od domowników...
Karolina Trusiewicz: Od nich można się też nauczyć miłości do ich dentysty. Bardzo często mam taką sytuację, że najpierw przychodzi jedna osoba z rodziny, a potem przyprowadza kolejnych członków swojego domostwa. Wspólnie uczą się różnych technik szczotkowania, nitkowania, czy używania irygatora. Bywa, że z tego ostatniego sprzętu korzysta cała rodzina, zwłaszcza gdy ma on kilka końcówek. Irygator to jest takie karcher zębowy, czyli woda pod ciśnieniem czyści przestrzenie międzyzębowe.
Irygator to chyba coś rzadkie urządzenie w naszych domach...
Karolina Trusiewicz: U mnie w klinice mamy taki algorytm postępowania. Pacjenta, który jest u nas pierwszy raz, wysyłamy na wizytę do naszej higienistki, która jest osobą bardzo doświadczoną. Ta wizyta polega nie tylko na oczyszczeniu zębów z osadu i kamieni, ale również na przedstawieniu różnych możliwości higienizacyjnych, które pacjent może wykorzystać w domu. Bardzo często po takich wizytach pacjenci wychodzą z zestawem, który jest już spersonalizowany i przeznaczony właśnie dla nich. Uczymy pacjentów prawidłowej higieny jamy ustnej, ale w Best Way Dent organizujemy też zajęcia edukacyjne dla dzieci ze szkół podstawowych oraz przedszkoli. Takie dzieci przychodzą do nas do gabinetu, oglądają bajki, uczą się szczotkować zęby, dostają szczoteczki do zębów. To jest bardzo ważne, ale – mam wrażenie – kompletnie zaniedbane w szkołach. Tak jak dzieci uczą się o budowie eugleny zielonej, tak powinny się też uczyć jak dbać o zdrowie.
A czy miałaś pacjentów, którzy przychodzili do Ciebie z katastrofalnym stanem jamy ustnej, pomogłaś im, a oni wrócili do Ciebie z informacją, że zmieniłaś ich życie i że teraz będą przypominać innym, jak ważna jest wizyta u stomatologa?
Karolina Trusiewicz: Przychodzi mi do głowy sytuacja sprzed tych dwóch tygodni, kiedy dostałam telefon, że jedna z pacjentek, która zakończyła już leczenie, chciała się ze mną spotkać. Po 15 minutach przybiegła zdyszana pacjentka z ogromnym kwiatem. Chciała mi podziękować za to, że odmieniłam jej życie. Ta pacjentka nie miała zawiązków kilku zębów. W trakcie leczenia ortodontycznego, które miała 20 lat temu, usunięto jej kolejne po to, aby górna szczęka pasowała do dolnej. Ja te zęby ustawiłam równo, wszczepiłam jej implanty w miejsca, w których zębów nie było. I nagle okazało się, że pacjentka, która wyglądała jak staruszka, dlatego że miała zapadnięte policzki, smutną minę, opadnięte kąciki ust, stała się bardzo atrakcyjną kobietą i powiedziała mi wtedy, że spełniłam jej marzenie. Przyznała, że myślała, że nic się już w jej przypadku nie da zrobić. A ortodonta, u którego była wcześniej, próbując jej pomóc, sprawił, że stała się jeszcze brzydsza. Rozumiem, że stomatologia stale się zmienia, mamy teraz inne możliwości. Kiedyś nie było implantów, nie było takich procedur. Ale wracając do mojej pacjentki, to było mi niezwykle miło. Te 15-20 minut, które spędziłam na rozmowie z tą pacjentką, naprawdę dodało mi wiatru w skrzydła.
Dbajmy o zęby, bo to podstawa. Jak nie będziemy mieli zębów, nie będziemy mieli czym gryźć, co w konsekwencji może prowadzić do problemów z jelitami. Bardzo dziękuję za tę rozmowę.
Źródło: CHILLIZET/