Zastosuj te zasady podczas odchudzania, a szybko poczujesz, że ubrania są luźniejsze
Wiele osób pragnie schudnąć, ale nie wie, od czego zacząć. Myślą też, że ten proces odchudzania wiąże się z dużymi wyrzeczeniami. Nic bardziej mylnego. Wystarczy wdrożyć kilka istotnych zmian, by kilogramy zaczęły spadać, a ubrania stały się luźniejsze. Od czego zacząć?
- Od czego zacząć odchudzanie? Dietetyczka wskazuje 8 najważniejszych rzeczy
- Poznaj listę produktów, które są wskazane i niewskazane przy odchudzaniu
- Odchudzanie to proces, który może trwać kilka miesięcy, a nawet kilka lat
Odchudzanie to proces, który należy zacząć od kilku istotnych, ale łatwych do wdrożenia zmian. Poprosiliśmy Emilię Sienkiewicz, dietetyczkę, założycielkę Poradni Dietetycznej Dietomedica, o kilka wskazówek, rad. Poniżej 9 najważniejszych zasad, które pomogą nam w zredukowaniu wagi o zbędne kilogramy.
- Ważne jest przestrzeganie w miarę stałych pór posiłków. Unikajmy sytuacji, w której w dni robocze jemy śniadanie o 7.00 lub 8.00, a w weekendy o 12.00. Ustalmy stały harmonogram spożywania posiłków, np. śniadanie o 7.00 (w weekendy o 8.00), 10.00-11.00 – przekąska, 14-15.00 – obiad, a około 18.00 – kolacja.
- Zachowujmy 3-4-godzinne przerwy pomiędzy posiłkami. W tym czasie nie podjadajmy niczego (żadnych słodyczy, ciastek, owoców, drożdżówek, przekąsek warzywnych itp.). Nie pijmy też napojów słodzonych, czy z dodatkiem mleka, bądź miodu. Najlepiej pić wodę, ewentualnie niesłodzoną herbatę, kawę lub napary ziołowe.
- Pierwszy posiłek zjedzmy najpóźniej godzinę po przebudzeniu, a ostatni co najmniej 2-3 godziny przed snem.
- Pijmy około 2 litry płynów dziennie, najlepiej wodę. Aby o tym pamiętać, sięgajmy po szklankę wody najlepiej pół godziny przed każdym posiłkiem. Unikajmy picia soków owocowych (nawet tych z napisem 100%!), napojów słodzonych cukrem, miodem lub słodzikami, w tym napojów gazowanych, typu cola, pepsi, fanta etc.
- Każdego dnia rano, zaraz po przebudzeniu, wypijmy szklankę ciepłej (nie gorącej!) wody z odrobiną soku cytrynowego (wystarczy wrzucić plaster cytryny), to pobudzi nasz metabolizm.
- Pamiętajmy, by jeść powoli – pośpiech przy jedzeniu jest niewskazany, bo prowadzi do szybkiego uwalniania glukozy.
- Jedzmy zbilansowane posiłki, które zaspokajają nasze potrzeby nie tylko jeśli chodzi o witaminy i minerały, ale także białko (sprawia ono, że dłużej jesteśmy syci, że nie musimy podjadać, a poza tym białko pomaga nam budować masę mięśniową, spalając tkankę tłuszczową).
- Zacznijmy się więcej ruszać – zacznijmy od małych rzeczy, typu 30-minutowy spacer. Później, gdy poczujemy się silniejsi, zacznijmy chodzić z kijkami (nordic walking) na dłuższe dystanse. Aktywność fizyczna jest jednym z kluczowych czynników wpływających na redukcję wagi.
- Nie przejadajmy się. Jedzmy do momentu, w którym czujemy sytość.
Co jeść, a czego nie jeść? Lista wskazanych i niewskazanych produktów
Co jeść, a czego nie jeść, by schudnąć? Teoretycznie można jeść wszystko w granicach rozsądku, choć pewne produkty lepiej ze swojego menu usunąć. Poniżej kilka wskazówek, po co warto sięgnąć, a co warto odłożyć głęboko do szafy.
- Unikajmy tłuszczy typu smalec, masło, olej kokosowy. Do sałatek używajmy oliwy z oliwek, oleju rzepakowego, oleju lnianego lub innego oleju tłoczonego na zimno. Do smażenia natomiast używajmy oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek.
- Zamiast soli używajmy przypraw jednoskładnikowych, ewentualnie mieszanek typu zioła prowansalskie. Natomiast zamiast cukru, możemy stosować erytrytol lub ksylitol, ale... sporadycznie, na przykład gdy pieczemy ciasto.
- Unikajmy produktów znacznie podnoszących poziom cukru w organizmie, czyli cukru, miodu, cukierków, wafli, ciastek, ciast, dżemów, marmolad, karmelu, słodu (UWAGA na pieczywo!). Na liście produktów zakazanych są również: drożdżówki, słodkie bułki, soki owocowe, nawet te 100% i świeżo wyciskane (ze względu na wysoką zawartość fruktozy), kompotów, słodkich, kolorowych napojów. Zrezygnujmy też z suszonych owoców, produktów przygotowanych na bazie białej mąki, słodkich, owocowych jogurtów, mocno rozgotowanych produktów.
- Unikajmy produktów o wysokiej zawartości tłuszczów nasyconych, czyli tłustych produktów mlecznych, serów topionych, śmietanek, tłustego mleka, wszelkiego rodzaju zabielaczy do kawy, margaryn, oleju kokosowego, tłustego mięsa, typu boczek, golonka, kaszanka etc.
Warto też pamiętać, że:
- Nie musimy rezygnować z jedzenia mącznych potraw, ale... przygotowujmy je z mąki orkiszowej. Wybierajmy też produkty pełnoziarniste, razowe. Na przykład makarony gotujmy zawsze al dente (na półtwardo).
- Nie musimy rezygnować z jedzenia ryżu, ale unikajmy tego białego, najbardziej przetworzonego. Sięgajmy po ryż brązowy, pełnoziarnisty, basmati lub paraboiled.
- Nie musimy rezygnować z jedzenia chleba, ale najlepiej byłoby, gdybyśmy w ciągu dnia zjedli tylko dwie kromki pieczywa – najlepiej chleb orkiszowy, razowy lub żytni na zakwasie, bez dodatku miodu, karmelu i cukru.
- Należy wybierać produkty bogate w błonnik pokarmowy, bo on spowalnia wchłanianie węglowodanów. Warto sięgać po produkty pełnoziarniste, płatki owsiane, otręby, makarony razowe, brązowy ryż, kasze (np. gryczana, jęczmienna), warzywa, owoce (w kontrolowanej ilości)
- Owoce należy spożywać jedną, maksymalnie dwie porcje w ciągu dnia, najlepiej łącznie z np. otrębami, płatkami, owsianymi lub orzechami, pestkami. Owoce są dobrym źródłem witamin, składników mineralnych oraz błonnika pokarmowego. Nie należy jednak z nimi przesadzać, ponieważ są źródłem cukrów prostych, które szybko podnoszą poziom cukru we krwi.
Pamiętajcie, że odchudzanie to proces. Nie zniechęcajcie się przy pierwszych niepowodzeniach. Nawet jeśli upadniecie (np. zjecie jakąś drożdżówkę), to nie rezygnujecie ze zmian. Każdemu zdarzają się lepsze i gorsze chwile.
Źródło: CHILLIZET/ Poradnia dietetyczna Dietomedica