Jak pies pokazuje, że nie chce kontaktu z dzieckiem? Wyjaśniają behawioryści  

4 min. czytania
Aktualizacja 30.04.2024
30.04.2024 11:37
Zareaguj Reakcja
---- ----

Pies i dziecko nie zawsze od początku do siebie pasują. Wiele zależy tu jednak od właściciela zwierzaka, o relację między dzieckiem i psem należy zadbać. Co jest kluczowe, by stosunki między nimi układały się dobrze? Czy da się pogodzić dwie tak odmienne istoty jak pies i dziecko? Jakie sygnały świadczą o tym, że pies nie chce kontaktu? Zawiłości takich relacji wyjaśniają w podcaście „Szczeka, merda, mówi” psi behawioryści Zosia Zaniewska-Wojtków i Piotr Wojtków.

Chłopiec przytulający psa
fot. Shutterstock
--1-- ----

Każda relacja między psem a dzieckiem jest inna. Wiele zależy od konkretnego czworonoga – rasa psa ma tu mniejsze znaczenie, bo nawet psy tej samej rasy mogą mieć odmienny stosunek do dzieci, co potwierdza doświadczenie naszych ekspertów. – Nasze psy, obecny, czyli suczka Mumu, i poprzedni, Bordo, były tej samej rasy, biały owczarek szwajcarski, ale oba miały zupełnie inne relacje z naszymi dziećmi – mówi Piotr Wojtków. Co jest zatem kluczem w relacjach pies – dziecko?

Od czego zależy relacja psa z dzieckiem?

Jeśli mamy już w domu psa i spodziewamy się dziecka, to o dobre stosunki zwierzaka z maluchem warto zadbać jeszcze przed narodzinami potomka. Behawioryści podkreślają, że pierwszym i najważniejszy, krokiem jest odpowiednia relacja właściciela psa ze zwierzakiem.

– Ta relacja jest fundamentem wszystkiego – podkreśla Zosia Zaniewska-Wojtków. – Jeśli mamy psa, który jest agresywny wobec dzieci, innych psów, generalnie pies ma problemy z otaczającym światem, to i tak musimy zacząć od naszej relacji, żeby móc mu pomóc dalej. Jeżeli sami będziemy w konflikcie z naszym psem, nie będziemy go rozumieć, to nie uda się przezwyciężyć jego strachu i kłopotów – wyjaśnia behawiorystka.

Zrozumienia swojego psa wymaga często sporo pracy i nauki, m.in. o psim języku, sposobach okazywania bólu, tym, co go stresuje, a co odstresowuje. Nasza wiedza i zrozumienie psiaka to podstawa dobrej relacji dziecka z psem.

Redakcja poleca

Co zrobić, by pies nie ugryzł dziecka? I co oznacza warczenie?

Jak podkreślają autorzy podcastu „Szczeka, merda, mówi” największą obawą rodziców jest to, że pies ugryzie dziecko. Niezwykle ważna jest tutaj znajomość sposobów psiej komunikacji. Chodzi o to, „żebyśmy potrafili odczytać moment, w którym nasz pies czuje się zagrożony, ma dyskomfort” i chce, by „dziecko się ode niego odsunęło”. Najczęściej pies wtedy warczy, na co oburza się spora część właścicieli psów.

– Warknięcie jest komunikatem, który oznacza: zatrzymaj się, odsuń się, daj mi więcej przestrzeni, przestań robić to, co robisz. Ma na celu zakończenie interakcji, ale nie jest zachętą do dalszego konfliktu, do walki, do przepychanki. Warcząc, pies chce uniknąć konfliktu – tłumaczy Zosia Zaniewska-Wojtków. A Piotr Wojtków dodaje: – Warczenie służy temu, żeby uniknąć konfrontacji, a nie ją pogłębić.

Warto o tym pamiętać i uszanować wolę psa. Ale tak jak ludzie są różni, tak samo różne są psy i sposoby, w jaki wysyłają sygnały ostrzegawcze – nie zawsze musi to być warknięcie (i to właśnie dlatego konieczna jest dobra znajomość własnego psa i jego reakcji). Jednego możemy być pewni: że zawsze „pies generalnie na początku będzie szukał możliwości odejścia i uniknięcia sytuacji” – podkreślają eksperci. Odpowiedzialność za odczytanie tych sygnałów spoczywa na rodzicach dziecka i właścicielach zwierzaka, bo do konfliktów najczęściej dochodzi, gdy pies nie ma możliwości wycofania się z niekomfortowej sytuacji, np. zostanie zablokowany przez dziecko w kącie pomieszczenia lub pod ścianą. Kolejnym sygnałem po warczeniu jest już pokazanie zębów – i to jest już poważny sygnał ostrzegawczy.

– Zawsze musimy nadzorować i kontrolować interakcję między psem a dzieckiem – apeluje behawiorystka. Warknięcie czy też nawet warczenie i pokazanie zębów to jednoznaczne oznaki, żeby zaprzestać kontaktu z psem. Są jednak także delikatniejsze sygnały, którymi pies może prosić o zaprzestanie interakcji.

Redakcja poleca

Jak pies okazuje, że nie ma ochoty na kontakt?

Warczenie i pokazywanie zębów to poważne sygnały, że pies odmawia kontaktu. Istnieją jednak także oznaki nieco delikatniejsze, ale równie ważne. Sposób okazywania niechęci do interakcji zależy od psa. Na co zwrócić uwagę?

– Przede wszystkim to, że pies będzie starał się odejść. Mamy też ziewanie, które oznacza, że poziom stresu u psa rośnie i on się próbuje uspokoić. Zesztywnienie. Także pokazanie białka oka, czyli tak zwane wielorybie oko, kiedy widzimy tę białą przestrzeń w oku. Zjeżenie się. Skulenie uszu, czy to na boki czy do tyłu. Mlaskanie, lizanie nosa, podnoszenie przedniej łapki. Te sygnały mogą pojawiać się w różnych kombinacjach, z różną intensywnością i w różnej kolejności – wymienia Zosia Zaniewska-Wojtków. – Znam psy, które najpierw na przykład pokażą zęby, a potem dopiero będą warczały. Każdy pies może prezentować nam odmiennie odmowę kontaktu.

Ważne jest też, żeby dać i psu, i dziecku czas na nawiązanie kontaktu, nie spieszyć się z tym. – Dużo lepiej jest przeoczyć szansę na fajną interakcję między psem a dzieckiem, niż narazić ich na niefajną interakcję, która się skończy właśnie przestrachem, czy to u dziecka, czy u psa – mówi ekspertka. – Dużo lepiej jest przeoczyć szansę na fajną interakcję między psem a dzieckiem, niż narazić ich na niefajną interakcję, która się skończy właśnie przestrachem, czy to u dziecka, czy u psa.

– Im więcej czasu damy, tym szybciej będziemy mieli efekty i nigdy presja ze strony rodziców na to, żeby mieć efekty jak najszybciej, bo często chcemy mieć efekt od razu, jeżeli widzimy, że ta relacja między psem a dzieckiem nie idzie ku dobremu, to chcemy bardzo szybko rozwiązać, a takich narzędzi do bardzo szybkiego rozwiązania po prostu nie ma – dodaje Piotr Wojtków. - Warto dać czas i psu, i dziecku na to, żeby się stopniowo ze sobą zapoznawali i stopniowo zwiększać poczucie bezpieczeństwa jednego i drugiego osobnika. Bo często jest tak, że to dziecko może się obawiać psa.

– Potrzeby, granice dziecka są tak samo ważne – podkreśla Zosia Zaniewska-Wojtków.

Nie przegap

Źródło: CHILLIZET / Podcast „Szczeka, merda, mówi”