Kto decyduje, czy można wejść do kawiarni z psem? Przepisy tego nie zabraniają
Dla niektórych właścicieli czworonogi są na tyle ważnymi członkami rodziny, że nie wyobrażają sobie, by ich pupile nie mogli wejść do restauracji czy kawiarni. Czasami zwierzaka po prostu nie ma gdzie zostawić, np. podczas wyjazdów. Wtedy trzeba wybierać lokale, które są „pets friendly” – zwykle na drzwiach jest stosowna naklejka. Kto decyduje o tym, czy do kawiarni lub restauracji można wejść ze zwierzakiem? Czy są jakieś odgórne zakazy? Polskie przepisy są w tej sprawie jasne. Choć jest jeden wyjątek od ogólnej zasady.
Nie jest to zbyt miłe, jeśli właściciel jakiegoś lokalu zabroni nam wejścia do środka ze zwierzakiem, ale trzeba się zastosować do jego prośby. Zwykle można jednak przebywać z czworonogiem w kawiarnianym lub restauracyjnym ogródku. Lokale często zasłaniają się sanepidem i bezpieczeństwem żywnościowym. Przepisy sanitarne ws. zabierania zwierząt domowych do lokali gastronomicznych nie pozostawiają jednak wątpliwości: zakazu nie ma. Kto zatem podejmuje taką decyzję? Decyduje właściciel lokalu.
Pies w kawiarni – kto pozwala na pobyt czworonoga?
Przepisy dotyczące pobytu zwierząt w lokalach gastronomicznych są jednoznaczne – czworonogi można tam wprowadzać. Co zatem nas ogranicza? Tylko i wyłącznie właściciel kawiarni, baru czy restauracji. I nie ma żadnego sposobu, by wymusić na nim możliwość wejścia do lokalu z psem.
„Przepisy prawa żywnościowego nie zakazują wprowadzania zwierząt domowych do zakładów gastronomicznych czy sklepów. Jednocześnie nie obowiązują przepisy, które nakazywałyby właścicielom lokali umożliwienie przebywania w nim z pupilem – z wyjątkiem psów asystujących osobom z niepełnosprawnościami” – można przeczytać na stronach Głównego Inspektora Sanitarnego (GIS).
Nie ma więc żadnych formalnych regulacji, które zakazywałyby psom wstępu do restauracji, kawiarni czy baru. Coraz więcej lokali gastronomicznych pozwala na szczęście gościom wchodzić razem z czworonogami. „Pamiętajmy jednak, aby podczas przebywania w takim miejscu zwracać uwagę, czy pies nie przeszkadza innym gościom, nie zanieczyszcza przestrzeni i nie przeszkadza pracownikom. Im więcej grzecznych psów w restauracjach, tym więcej przedsiębiorców będzie chciało wyjść naprzeciw oczekiwaniom klientów i będzie bardziej chętnie witać w swoich progach naszych czworonożnych przyjaciół” – zachęca GIS.
Sytuacja wyjątkowa: jaki pies wchodzi zawsze do kawiarni?
Wyjątkową sytuacją, gdy właściciel lokalu nie może odmówić wejścia z psem do restauracji czy sklepu, to przypadek pasa asystującego osobie z niepełnosprawnością. Taki zwierzak wchodzi do lokalu gastronomicznego zawsze.
Opracowując procedury związane z higieną w lokalu każdy właściciel musi uwzględnić sytuację, że mają tam prawo przebywać psy asystujące. Chodzi na przykład o to, żeby żywność była eksponowana w sposób, dzięki któremu nie zostanie zanieczyszczona w czasie pobytu w lokalu psa-asystenta.
Zwierzęta w kawiarni – co ogranicza zgodę właściciela?
Decyzję o wejściu zwierzaka do lokalu podejmuje właściciel zakładu gastronomicznego. Jeśli nie wydaje zgody, zwykle nie robi tego, bo jest np. złośliwy. Przedsiębiorcy, którzy działają na rynku spożywczym, muszą zapewnić, że produkowana i wprowadzana do obrotu żywność jest bezpieczna dla zdrowia i życia. Zobowiązują ich do tego przepisy prawa żywnościowego Unii Europejskiej. I to właściciele lokali ponoszą odpowiedzialność z tego tytułu.
„Właściciel zakładu ma obowiązek opracować odpowiednie procedury, które będą zapobiegać zanieczyszczeniu żywności, w tym m.in. dostępowi zwierząt domowych do miejsc, gdzie żywność jest przygotowywana, przetwarzana lub składowana. Jeśli zdecyduje, że klienci mogą wejść razem ze swoimi pupilami, musi zapewnić takie warunki, aby obecność zwierząt nie powodowała zanieczyszczenia żywności” – wyjaśnia GIS. Co ważne, nawet jeśli lokal jest przyjazny psom, właściciel lokalu nie może pozwolić, by zwierzęta wchodziły na zaplecze lub do miejsc, gdzie przygotowywane są potrawy.
Źródło: CHILLIZET / GIS