Dlaczego koty śpią na naszych ubraniach? Lekarka weterynarii mówi wprost
Twój kot uwielbia zasypiać na twojej bluzie albo świeżo wypranym t-shircie? To wcale nie przypadek. Okazuje się, że te czworonożne futrzaki mają ku temu całkiem dobre powody.
- Twój kot kocha zasypiać na ubraniach, bo są mięciutkie i wygodne.
- Dorota Sumińska wyjaśnia, że koty śpią na naszych ubraniach, ponieważ nas kochają.
- Koty okazują uczucia również m.in. przez mruczenie i wystawianie brzucha.
Dlaczego koty śpią na naszych ubraniach? Dorota Sumińska odpowiada
Koty od setek lat towarzyszą nam w codziennym życiu, a my wciąż nie przestajemy się zastanawiać, co tak naprawdę siedzi w ich małych głowach. Ich zachowania budzą w nas ogromną ciekawość. Wielu właścicieli tych czworonogów i nie tylko intryguje między innymi to, dlaczego koty tak chętnie kładą się i zasypiają na naszych ubraniach.
Nie tak dawno temat ten postanowiła podjąć znana lekarka weterynarii, dziennikarka i pisarka Dorota Sumińska. Autorka książek opublikowała na swoich profilach w mediach społecznościowych krótkie nagranie, w którym odpowiedziała na to nurtujące wiele osób pytanie: dlaczego kot śpi na moich ubraniach? – Bo są mięciutkie i bardzo wygodnie się śpi. Poza tym koty bardzo lubią spać na rzeczach naszych, złożonych, miękkich, czystych, pachnących – zaśmiała się ekspertka. I zaraz dodała: – Na brudnych też, jest tam nasz zapach.
Zdaniem Doroty Sumińskiej kładzenie się na naszych rzeczach to jeden ze sposobów czworonogów na okazanie nam miłości. – Koty nas kochają. Bardzo fajnie jest położyć się w takim miejscu, które pachnie mamą – wyjaśniła lekarka weterynarii.
Jak koty okazują miłość człowiekowi?
Koty nie powiedzą nam wprost "kocham cię", ale mają swoje subtelne sposoby na wyrażanie uczuć. Najbardziej znane jest oczywiście mruczenie – dźwięk, który pojawia się wtedy, gdy futrzak czuje się bezpiecznie, zrelaksowanie i po prostu dobrze w naszym towarzystwie. Czułym gestem jest też wystawianie brzuszka. Choć kocia wrażliwa część ciała bywa zwykle dobrze chroniona, to w takiej sytuacji pupil pokazuje nam pełne zaufanie i chęć bliskości. To trochę tak, jakby mówił: "hej, jesteś ważny, czuję się przy tobie bezpiecznie".
Miłosne sygnały kryją się także w drobnych gestach: pocieraniu pyszczkiem o naszą twarz, dotykaniu czołem czy muskaniu noskiem. To nie tylko wyraz sympatii, ale też kocie oznaczenie: "to jest mój człowiek". Do tego dochodzi ugniatanie łapkami – zachowanie zakorzenione jeszcze w dzieciństwie, gdy maluchy stymulowały w ten sposób mleko u matki. U dorosłego kota taki gest to znak absolutnego komfortu i poczucia miłości. A jeśli zauważysz, że twój pupil mruży oczy w twoją stronę, potraktuj to jak koci pocałunek.
Źródło: CHILLIZET