Co zrobić, gdy robić się nie chce? 8 rzeczy, które zmotywują nas do działania

7 min. czytania
Aktualizacja 26.12.2024
04.03.2024 14:46
Zareaguj Reakcja
---- ----

Co robić, gdy robić się nie chce? Każdy z nas choć raz w życiu zadał sobie takie pytanie. Brak energii do działania to zupełnie normalne zjawisko, zwłaszcza w okresie przesilenia. Jeśli jednak to pytanie pojawia się często, a nie okazjonalnie, warto wdrożyć kilka zmian w swoim codziennym rytuale. Od czego zacząć? Poniżej znajdziesz odpowiedź na to pytanie. 

Jak motywować się do działania?
fot. Shutterstock
--1-- ----

Wstajesz rano i mam poczucie, że nic ci się nie chce? Nie masz ochoty wstawać z łóżka, nie masz ochoty iść do pracy/szkoły/na studia? Wiele osób skarży się na brak motywacji i sił do działania w ciągu dnia. Jeśli ten stan się przedłuża, a do tego pojawiają się tzw. czarne myśli, idź koniecznie do lekarza, być może twoje zmęczenie i obniżony nastrój jest wynikiem depresji lub innych problemów zdrowotnych (np. cukrzycy). Jeśli jednak jest to chwilowe i być może związane z przemęczeniem, czy przeciążeniem organizmu z powodu nadmiaru obowiązków, przyjrzyj się swojemu rozkładowi dnia. Być może działasz chaotycznie, być może nie masz motywacji do działania... Co zrobić, by znów poczuć siłę i chęć do działania, znaleźć sens w wykonywanych czynnościach, zobaczyć, co jest najważniejsze w życiu? Poniżej 8 czynności, które pomogą ci wrócić do równowagi.

Delikatny poranny rozruch

Poranek jest najważniejszą częścią dnia, to od niego zależy nasze późniejsze samopoczucie i motywacja do działania. Jeśli jest "nerwowy" lub zbyt "leniwy", może się to przełożyć na resztę dnia. Potwierdza to Natalia Kraus-Kowalczyk, konsultantka ds. slow life'u: – Poranek jest bardzo ważny, bo nastraja nas na cały dzień. Na warsztatach proszę, aby sobie rozpisać, jak wygląda nasz typowy poranek, i bardzo często okazuje się, że wszystko wykonujemy na ostatnią chwilę. Wstajemy zbyt późno, nie mamy wystarczająco dużo czasu na poranne czynności, takie jak umycie się i przygotowanie do pracy, przedszkola, czy szkoły. Nie mamy czasu na taki lekki poranny rozruch.

Zdaniem Natalii Kraus-Kowalczyk wystarczy na początek zmienić tylko dwie rzeczy, aby poranek, a później cały dzień, wyglądał zupełnie inaczej. Po pierwsze, wieczorem powinniśmy się kłaść do łóżka bez telefonu oraz innych urządzeń elektronicznych, które sprawiają, że śpimy krócej i gorzej, bo generowane przez te urządzenia niebieskie światło zakłóca prawidłowy przebieg snu. Po drugie, powinniśmy wstawać wcześniej, aby mieć więcej czasu na wykonanie porannych czynności oraz – przede wszystkim – mieć czas tylko dla siebie.

– Warto zacząć wstawać trochę wcześniej, aby dać sobie trochę więcej czasu na przygotowanie się. Ja na przykład bardzo lubię rano ćwiczyć jogę, a potem w ciszy, zanim wstanie reszta rodziny, napić się ciepłej wody z cytryną, imbirem i miodem – tłumaczy Natalia Kraus-Kowalczyk i dodaje: – Ktoś inny może pójść na krótki spacer z psem lub po prostu pooddychać porannym powietrzem. Nie sięgajmy po telefon, zamiast tego skupmy się na zjedzeniu pożywnego śniadania. Zróbmy to niespiesznie, delektując się każdym kęsem.

Dobrze rozpoczęty dzień przełoży się na resztę naszego dnia, m.in. na nasz nastrój, sposób myślenia, na to jak będziesz stawiał czoła różnym zadaniom. Nastaw więc budzik 30-45 minut wcześniej, by wziąć prysznic, gdy inni domownicy jeszcze śpią, znajdź chwilę na spokojne wypicie kawy, wyglądając przez okno, czy nawet pójście na spacer na 15 minut (po drodze możemy kupić świeże bułki).

Wczesne wstawanie (niektórzy wstają nawet o 4.00 czy 5.00 rano) sprawia, że jesteśmy bardziej proaktywni, bardziej skoncentrowani, szybciej reagujemy na problemy i szybciej je rozwiązujemy. To nie wszystko, wykazano również, że osoby wstające wcześnie rano, mają też wyższe poczucie szczęście.

Redakcja poleca

Ścielenie łóżka i zrzucenie piżamy

Nic tak nie demotywuje, jak niezasłane łóżko i chodzenie w piżamie przez połowę dnia. Dlatego jednym z ważnych porannych rytuałów, które warto wykonać, powinno być zaścielenie łóżka. Nie musimy tego robić zaraz po przebudzeniu, ale na przykład po wzięciu prysznica. Dlaczego to tak ważne? Po pierwsze, niezasłane łóżko kusi, by się w nim położyć choćby na chwilę. Po drugie, widok nieładu, co udowodnili psychologowie, może zwiększać (nawet podświadomie) uczucie niepokoju, stresu, co może przekładać się na nasze późniejsze samopoczucie. Powrót do domu, w którym panuje nieład, również nie działa na nas motywująco. Warto więc poświęcić minutę, na pościelenie, czy złożenie łóżka.

Stwórz plan dnia

Nie chodzi o to, aby rozpisywać plan działania godzina po godzinie (chyba że ktoś ma taką potrzebę), ale raczej, by określić, co będziemy robić i w jakich godzinach. W ten sposób unikniemy chaosu, uczucia zagubienia oraz przytłoczenia nadmiarem obowiązków.

Od czego zacząć? Od priorytetów. Ustalmy, co tego dnia jest dla nas najważniejsze. Podzielmy te zadania na 4 kategorie: "ważne i pilne", "ważne, ale nie pilne", "pilne, ale nie ważne" oraz "nieważne i niepilne". Najważniejsze są zadania z pierwszej i drugiej kategorii, to nimi musimy zająć się w pierwszej kolejności. Natomiast rzeczy z kategorii trzeciej i czwartej starajmy się delegować na resztę domowników lub współpracowników.

Możemy też podzielić swój czas na bloki, np. od 10.00 do 11.00 sprawdzam pocztę i odpisuję na ważne wiadomości, od 12.00 do 15.00 wykonuję najważniejsze zadania związane z pracą, od 16.00 do 17.00 mam spotkania ze współpracownikami etc. Takie podzielenie czasu na bloki i wykonywanie tylko tych zadań, które do nich należą, sprawi, że nie będziemy się rozpraszać i szybciej je wykonamy. Nie będziemy marnować czasu.

Ważne!

Nie bójmy się dzielić pracą. Odpowiednie rozdzielenie obowiązków i zaplanowanie działania w ciągu dnia sprawi, że nie będziemy mieć poczucia przytłoczenia.

Pamiętaj o świetle słonecznym

Naturalne światło poprawia nastrój. Unikajmy więc spędzania całego dnia w zamkniętym pomieszczeniu przy sztucznym świetle. Nasz organizm, by dobrze funkcjonować, potrzebuje ekspozycji na światło, zwłaszcza o poranku. Dlatego tak ważne jest, aby rano wybrać się na krótki spacer (na przykład z psem, czy po bułki). Jeśli to jednak niemożliwe, starajmy się wychodzić na zewnątrz w ciągu dnia, np. robiąc krótkie przerwy w pracy. To podniesie poziom endorfin w organizmie (hormony szczęścia), co z kolei sprawi, że będziemy mieć więcej energii, lepszą koncentrację, pamięć i więcej chęci do działania.

Ważne!

Jeśli czujesz się ospała/ospały, wstań od biurka lub z kanapy i wyjdź na krótki spacer na świeże powietrze. To lepiej zadziała niż kolejna filiżanka kawy.

Znajdź czas na aktywność fizyczną

Nie ma nic bardziej wkurzającego niż rady typu: "zwiększ aktywność fizyczną", udzielane osobie, która nie ma motywacji do jakiegokolwiek działania, a co dopiero do ćwiczeń. Jednak, choć są one wkurzające, to jednak skuteczne. Udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że aktywność fizyczna, dostosowana do naszych możliwości, pomaga poprawić nastrój, zwiększa energię życiową i produktywność w ciągu dnia.

Przez aktywność fizyczną rozumiemy poranny szybszy spacer, jazdę na stacjonarnym rowerku, bieg na krótki dystans, czy nawet kilkunastominutowy taniec. Wszystko, co aktywizuje nasze mięśnie i ciało do działania, a także sprawia nam radość, jest mile widziane. Ćwiczenia poprawiają krążenie krwi, a tym samym sprawiają, że nasze narządy są lepiej odżywione i dotlenione. To z kolei przekłada się na ich lepszą pracę (np. mózg działa sprawniej, potrafimy dłużej się skupić) Podczas ćwiczeń wyzwalają się endorfiny (hormony szczęścia), co sprawia się, że czujemy się szczęśliwsi i lepiej nastawieni do życia. Każda aktywność fizyczna poprawia nastrój (może z wyjątkiem długich i wyczerpujących treningów). Najlepiej gdybyśmy ćwiczyli 30 minut dziennie, ale nawet 15 minut da nam pozytywne korzyści.

Znajdź czas na czynności, które sprawiają ci przyjemność

Słuchanie muzyki, czytanie książek, a nawet słuchanie podcastów – to czynności, które pomogą nam się zrelaksować i wprawić w dobry humor. Jeśli jesteś zabieganą mamą, czy zapracowanym tatą, i trudno ci wygospodarować taką chwilę w ciągu dnia, słuchaj ulubionych plików w drodze do pracy i z pracy. Słuchanie lub czytanie ciekawych rzeczy może działać motywująco, daje siłę do działania, a przy okazji uczymy się czegoś nowego. Jeśli jednak trudno nam zmotywować się do czytania, czy słuchania książek (ewentualnie podcastów), posłuchajmy chociaż ulubionej muzyki. Odpowiednio dobrana muzyka, to taka, która sprawia nam radość, stymuluje mózg, np. przywołując miłe wspomnienia. Może też dodać nam sił przed ważnym spotkaniem. Gdy mój syn miał ważne egzaminy, zawsze przed wyjściem z domu, włączaliśmy głośno jego ulubione kawałki i skakaliśmy przy nich, jak szaleńcy (tańcem bym tego nie nazwała). To sprawiało, że spadał mu poziom stresu i z otwartą głową szedł egzamin.

Redakcja poleca

Praktykowanie wdzięczności

To w rzeczywistości nic innego niż rozpamiętywanie miłych wydarzeń, sytuacji, spotkań, które sprawiły nam radość i za które możemy być wdzięczni. Możemy je zapisywać, możemy o nich głośno mówić. Zanim to jeszcze stało się modne, moja babcia, gdy podczas wakacji, układała nas (swoje wnuki) do snu, pytała, co nas miłego spotkało. Opowiadaliśmy jej więc wydarzenia dnia, prześcigając się w wyszukiwaniu rzeczy, za które byliśmy wdzięczni. Jaki był tego cel? Zasypialiśmy z uśmiechem na twarzy, a rano budziliśmy się w pozytywnym nastroju. Najgorsze jest zasypianie z problemem i budzenie się z nim w pamięci. Takie praktykowanie wdzięczności naprawdę pomoże nam zmienić nastawienie z negatywnego na pozytywne. A gdy nastrój jest lepszy, dzień też wygląda na bardziej słoneczny.

Wizualizowanie sobie celu

Brak motywacji może być wynikiem brakiem jasno określonego celu. Być może straciłeś swój cel z oczu lub jesteś zbyt skupiona/skupiony na przeszłości. W takiej sytuacji warto spróbować zwizualizować sobie swój cel, siebie i miejsce, w których chcesz się znaleźć za kilka lat. To naprawdę może pomóc w mobilizacji do działania.

Od czego zacząć? Usiądź wygodnie, zamknij oczy, skup się na oddechu – wdech i wydech. Gdy się uspokoisz, zrelaksujesz, spróbuj sobie wyobrazić siebie w przyszłości. Na przykład czeka cię trudne wystąpienie publiczne, przed którym odczuwasz ogromny strach, wyobraź sobie siebie, jak stoisz na środku sali i spokojnie omawiasz slajd po slajdzie. Jak lekko się uśmiechasz, mówisz pewnie, spoglądasz na słuchaczy. Widzisz to? Można też wizualizować sobie długotrwałe cele – na przykład niespieszne życie na emeryturze w domu nad morzem lub w górach. Zamknij swoje oczy i zobacz swoje przyszłe ja, żyjące życiem swoich marzeń. Życie, w którym osiągnąłeś wszystkie swoje największe cele i zbierasz owoce swoich działań. Takie wizualizacje mogą skutecznie motywować do działania.

Każdy z nas ma czasem dosyć i chciałby rzucić wszystko i pojechać w Bieszczady. To normalne. Musimy zrozumieć jedynie, że nie musimy wszystkiego rzucać, by żyć spokojniej uważniej i lepiej, by mieć energię i motywację do działania. Być może któryś z powyższych sposobów przypadnie ci do gustu (a może nawet kilka) i pomoże ci delikatnie przemodelować twój styl życia. Ważne jest to, by stosować się do wybranych zasad konsekwentnie. Tylko tak będziemy w stanie skutecznie zmotywować się do działania, a może nawet zmiany stylu życia.

Redakcja poleca

Źródło: CHILLIZET